Nie wiem, czy sztuczna inteligencja jest największą rewolucją technologiczną w historii ludzkości, ale coś mi mówi, że może być ostatnią.
No kto by pomyślał, że nowe gry AAA dla jednego gracza zwiększają sprzedaż, a remastery i gry usługi niekoniecznie.
Grafikę wygenerowali przy użyciu ejaj, nikt ze studia tego nie zauważył i teraz dorabiają do tego historię 😂
Ciekawe jakiego starszego Chińczyka będzie stać na wydanie 100 tys juanów na robota, gdy wszystkie środki inwestował w wykształcenie jedynego dziecka, które teraz nie może znaleźć pracy i żyje zgodnie z filozofią "leżenia plackiem"?
Szczerze jestem oburzony, że wiedźmina 3 nie będzie się dało uruchomić na windowsie 98.
Zawsze to stówka w kieszeni, a do premiery dziewczyna zdąży zapomnieć i może wpadnie druga stówka.
Corden zasłyszał, że The Elder Scrolls VI to wciąż pieśń przyszłości, a studio celuje z premierą w 2028 lub 2029 rok.
Tu wkradła się jakaś literówka, bo miało być 2128 lub 2129 rok.
Jeszcze trochę, a dla nas, zwykłych ludzi pozostaną tylko kamienie i zaostrzone patyki. Cała reszta pójdzie na ejaj.
Mam nadzieję, że na okładce następnej książki Pani Olgi Tokarczuk znajdzie się wyraźne oznaczenie, że dzieło powstało przy wykorzystaniu generatywnej sztucznej inteligencji.
Ukończenie studiów zazwyczaj wymaga odrobiny wysiłku, a na lenistwo zawsze znajdzie się jakaś wymówka.
Czekać z tym do końcówki 2 lub nawet do 3 aktu i pozbawić się prostej do zdobycia potencjalnej sojuszniczki na finałową walkę? Trochę bez sensu.
"Natomiast Gartner prognozuje, że w ciągu kilku najbliższych lat AI będzie tworzyło więcej nowych miejsc pracy, niż ich likwidował"
Chyba wśród programistów, żeby ratowali rozwleczone i zepsute kody napisane przez ejaj.
A teraz: "ładne, fajne, tylko miecz Aragorna generyczny".
Mnie najbardziej ciekawi jakim cudem 110 mln litrów wody kosztowało 147 tys dolarów. To wychodzi 0,0013 $ za litr wody.
Nie rozumiem tych ludzi. Co im przeszkadza chałas, skoro mogą sobie wygenerować filmik z kotem grającym na fortepianie, albo z psem jeżdżącym na hulajnodze?
Chłop jest ceo take-two od 2007 r. więc mam rozumieć, że gdy mówi że jest rozczarowany brakiem nowego bio shocka od 2013 r., to ma pretensje do samego siebie?
Temu panu już podziękujemy.
Może by tak zmniejszyć budżety i zrobić maleńki krok w tył z grafiką, a skupić się na gameplayu, mechanikach, fabule i dopracowaniu/optymalizacji? Czy to jest takie trudne?
Mam jednak mieszane uczucia co do podkręconego zasięgu rysowania. Z jednej strony świat gry mocno się kurczy, ale z drugiej te widoki!
CEO dostali premie za innowacyjne rozwiązania? Dostali, więc w czym problem?
A może by tak pójść w trzecią stronę i stworzyć nowoczesny silnik oferujący podobne możliwości co Creation Engine? Wystarczy jak będzie nowoczeny na miarę 2015 r. To już byłby dla nich niesamowity skok technologiczny.
Ok, mam kilka pytań:
1. Ile miejsc pracy wygeneruje ta inwestycja?
2. Co w przypadku awarii źródła zasilania tego molocha? Co będzie miało priorytet: domy, szkoły i szpitale, czy ten moloch?
3. Czy chociaż jedna obietnica o korzyściach dla zwykłych ludzi złożona przez CEO od ejaj kiedykolwiek została spełniona? Pytanie w kontekście tej wypowiedzi:
Według CEO mieszkańcy nawet na tym zyskają, ponieważ nadwyżka prądu ma być oddawana do miejscowej sieci energetycznej.
gdy zamiast produkować jedną grę przez 7 lat, studia będą w tym czasie wypuszczały nawet pięć tytułów.
a gracze spędzają ponad połowę swojego czasu w grach mających 6 lat lub więcej.
Czy typ myśli, że liczba graczy i czas jaki mogą poświęcić na granie są nieskończone?
Innymi słowy meta zmusza pracowników, żeby kręcili bicz na własne litery. Bicz który w przyszłości zastąpi ich pracę.
Kolejny dowód na to, że te fanfiki były kręcone bez planu, bez ładu i składu oraz bez sensu.
Źródła Daniela Richtmana jakiś czas temu donosiły, że rolę po aktorze przejmie gwiazdor Białego lotosu, Leo Woodall. Jak się okazuje, ten artysta rzeczywiście wystąpi w filmie, lecz jako Marigold.
Chcecie powiedzieć, że Leo Woodall zagra babcię Smeagola?
Wystarczy wejść na wiki i tam jak byk jest napisane, że prismatic shard daje 6 pkt, a fioletowy majonez 8.
"Faraon mumia znowu rozpie*dala cały kosmos 3"
Ciekawe kiedy ci ceo zaczną się dusić, bo nikt nornalny nie wytrzymałby tyle czasu w takich oparach absurdu.
W konsekwencji Epic Games ma aktualnie wydawać więcej, niż zarabia
Ale jak? Ale kto? Tyle lat zarabiali kontenery hajsu na naiwnych dzieciach i ich jeszcze naiwniejszych rodzicach z podpiętymi kartami i nie potrafili zdywersyfikować przychodów? Oni naprawdę myśleli, że fortnite będzie ich utrzymywał do końca świata i jeden dzień dłużej? Rozumiem sweeneya, on większość czasu poświęcał na narzekanie i plucie na steama, ale w zarządzie jest chyba więcej niż jedna osoba? Nikt nie przewidział, że kura znosząca złote jaja może w końcu zdechnąć?
Nie mogę się doczekać chwili, gdy akcjonariusze zorientują się, że ejaj sprawdzi się lepiej w roli CEO niż taki pan kurteczka.
Moim zdaniem Olgierd był tym złym, a pan lusterko tym dobrym. Jedynie końcówka może wywołać nieco wątpliwości, ale tłumaczę sobie to tak, że o'Dim po prostu był głodny.
Niby spoko, że przyznali się (nie mieli wyjścia) i przeprosili, ale to cały czas jest gotowanie żaby. Oby nam, graczom, nagonka na bezmyślne ejaj w grach nigdy się nie znudziła.
To jest tak samo wiarygodne jak te 170 mln nowych miejsc pracy wykreowanych przez AI.
Nie mogę wyjść z szoku, jak można przepalić 70 mld dolarów na coś co wygląda jak simsy, a wcześniej wyglądało jeszcze gorzej.
Zaczynają się drobne złośliwości i rzucanie kłód pod nogi. Niby duża, poważna firma, a zachowują się jak dzieci.
Słyszałem, że twórcy mają wydać "Skróconą instrukcję obsługi Crimson Desert" tomy 1-12.
O tym jak wyłączyć grę będzie w tomie V, rozdziały 14-38.
Nie, żebym miał coś do tej gry (poza tłumaczeniem rzekomo robionym przez ejaj), ale poziom skomplikowania najprostszych rzeczy aż prosi się o żarty.
Czy moje pragnienie, żeby gry tak wyglądały i tak były tworzone robi ze mnie egoistyczną amebę?
Czy moja niechęć do robionych pod ten dlss5 growych fastfoodów robi ze mnie egoistyczną amebę?
Tak, tak. Skoro nawet na starannie przygotowanych materiałach wyglądało to jak najgorszy slop, to jak będzie się prezentować w grach robionych pod presją czasu i przy minimalizacji kosztów? Na pewno nie lepiej.
Stardew Valley jest tak zbudowana, że może trafić do wielu różnych graczy, mających różne oczekiwania: dla chcących się zrelaksować, dla lubiących eksplorować losowe lochy, dla perfekcjonistów, dla fanów dekorowania, dla fanów modów. Ta gra ma nawet całkiem sporą społeczność speedrunnerów.
- Wojna Krymska
- Wojna rosyjsko-japońska
- I Wojna Światowa na froncie wschodnim
- Wojna Zimowa
- i najbardziej kompromitująca I Wojna w Czeczenii.
Mój totalnie średni i nijaki smartfon też ma 8 gb ramu i wcale nie wydaje się to jakoś dużo. Ten laptop powstał chyba tylko po to, żeby ci mniej zamożni też mogli się lansować z jabłkiem w kawiarniach, czy pociągach.
koszty utrzymania znacząco wzrosły
Równie dobrze mogliby powiedzieć, że przychody spadły, no ale wiadomo, PRowo brzmiałoby to dużo gorzej.
Zapomniał dodać, że dzieci miliarderów. Biedota nie będzie miała dzieci. Biedota nie będzie im do niczego potrzebna.
Młody chińczyk nie musi obawiać się, że przez AI straci pracę, bo i bez tego nie mógł żadnej znaleźć.
Myślałem, że będzie katastrofa, więc przyznaję się do błędu. Jednak o sukcesie nie może być jeszcze mowy. Przyzwoity, choć zmasakrowany przez singlowego slay the spire 2, start nie był zły, ale zobaczymy jak to będzie wyglądać za miesiąc.
Podoba mi się ta pierwsza grafika. Typowy, żałosny i pozbawiony logiki AI slop z silnikami umieszczonymi bezpośrednio na szybie i bez dostępu do paliwa.
Dla trampa i jego przydupasów ta wojna to zabawa. Śmierć amerykańskich żołnierzy to też zabawa? Może tramp myśli, że zaraz będzie respawn w bazie?
W tej sprawie jestem rozdarty. Z jednej strony nie podoba mi się chińska ofensywa w branży, a z drugiej strony szczerze gardzę trampkiem.
Dlatego parafrazując klasyka: chiny to lewa noga, trump to prawa noga, a ja stanę pomiędzy.
Ejaj usprawni pracę, mówili. Ejaj pozwoli rozwinąć firmę, mówili.
Zapomnieli tylko powiedzieć, że ejaj może doprowadzić twoją firmę do bankructwa.
Ktoś powinien mu wyjaśnić, że to BYŁA firma rodzinna, ale od czasu debiutu na giełdzie jest spółką akcyjną, której właścicielami są akcjonariusze.
Niech bańka ejaj już pęknie, a satya nadella niech się wywróci rozwali sobie ten głupi ryj.
Nie dziwię się, że branża jest w opłakanym stanie, skoro zarządzają nią tacy ludzie.
Wymienił rosnące koszty produkcji, spowolnienie wzrostu branży, zmieniające się zachowania graczy oraz szersze wyzwania ekonomiczne.
Innymi słowy teraz remaki w sony będzie robiło ejaj.
A po wycieku, czy innej awarii elektrowni, kontakt z supportem poprzez chatbota AI.
Acha, czyli mamy damage control jeszcze przed wydaniem gry, która będzie wyglądać i działać jak Skyrim.
Ostatnio przypomniało mi się o grze pod tytułem Forspoken. Pamięta ktoś jeszcze? Sprawdziłem jak sobie radzi na steamie 2 lata po premierze. I sobie nie radzi.
Dzisiaj rano oglądałem filmik z kotkami jeżdżącymi na małych rowerkach. Uważam, że obecny kryzys jest wart takich arcydzieł.
Czasami nie mam na nie nastroju.
Kłamczuszek. On już dawno położył na wichrach lagę. Spodobało mu się życie celebryty i zaangażowanie w projekty przy których nic nie musi. Martin nigdy nie ukończy Wichrów zimy, a jeśli ktoś się jeszcze łudzi, to czas najwyższy przejrzeć na oczy.
Moya posiada wbudowane kamery w oczach, dzięki którym śledzi otoczenie
Komunistyczna partia chin lubi to.
No cóż, potrafię go zrozumieć. Trzeba mydlić oczy akcjonariuszom, żeby przełknęli kolejny rok gigantycznych inwestycji w coś, co w dającej się przewidzieć przyszłości nie ma szans się zwrócić, nie mówiąc już o przynoszeniu zysku. Za 12 miesięcy wymyśli kolejną bzdurę.
Trudno nie zgodzić się z Adrianem Chmielarzem, a na pocieszenie dla rozgoryczonego dewelopera napiszę, że Marathon szykuje się na taką samą katastrofę. Po prostu gracze mają dość nudnych, wtórnych i bezpłciowych strzelanek.
A nie uważasz, że to trochę za mało w świecie w którym strzelanek jest tak dużo, że każda kolejna wywołuje u graczy odruch wymiotny?
Ten DS2 to w końcu był sukces, czy nie? Bo już niecały miesiąc po premierze była o nim kompletna cisza.
Jeżeli oczekiwania szorowały po dnie, to nic dziwnego, że osiągnięte wyniki były "powyżej oczekiwań".
Tacy pracownicy siłą rzeczy muszą się szybciej wypalać, żeby zdążyć z tym zanim AI doprowadzi do ich zwolnienia.
Ale tak w sumie, to dlaczego oszust? Właściciel portalu bezmyślnie zaimplementował chatbota AI, któremu bezmyślnie zaufał i bezmyślnie dał zbyt szerokie uprawnienia, a klient w pełni świadomie z tego skorzystał. Dobra nauczka dla bezmyślnych fanbojów EjAj.
To mi wygląda na miotanie się na wszystkie strony bez ładu i składu, a co najgorsze, bez żadnego planu.
Szefostwo ubisoftu powinno wydać książkę pt. "Jak nie zarządzać firmą i pracownikami".
Mam propozycję dla blizzarda. Niech przerobią warcrafta na extraction-hero-looter shootera (wszystko w jednym). To na pewno się uda, obiecuję.
Pierwszym sygnałem ostrzegawczym będzie PEGI. Wszystko poniżej PEGI 18 będzie zwiastunem katastrofy.
Już widzę jak niedzielny gracz, który chce sobie w coś popykać, bo ma wolną godzinkę, będzie chciał tracić czas na oglądanie takiego gunwa.
Gdyby udało się zaimplementować do Morrowinda system walki ze Skyrima, to już nie byłoby na co narzekać. Daleko mu do ideału, ale jest lepszy od RNG. Inna sprawa, że przy okazji bethesda wycięłaby z gry większość broni, w tym włócznie, shurikeny itp.
Wiem, że to co teraz napiszę zabrzmi kontrowersyjnie, a pracownik Bethesdy, gdyby to przeczytał, dostałby zawału serca i wylewu jednocześnie, ale może by tak zrobić Creation Engine 2?
Ciekawe na co idą te miliardy, skoro chatgpt robi się coraz gorszy? A może to wina tego, że teraz uczy się głównie na wyprodukowanym przez samego siebie AI slopie?
Gdy byłem w ogólniaku nasz wiekowy nauczyciel historii nazywał nas dziećmi betonu i telewizji. Jak nazwać obecne pokolenia uzależnione od smartfonów, tiktoka i dopaminy?
https://en.m.uesp.net/wiki/Morrowind:Races
Przykładowo u Argonian samiec ma na start wyższą szybkość i zwinność, a samica wyższą inteligencję i siłę woli, co oznacza, że samica lepiej będzie sobie radzić jako mag, a samiec jako wojownik lub złodziej. Przynajmniej na początku, kiedy rzuty kością przy każdej czynności są najbardziej upierdliwe.
Nie jestem streamerem, ale chyba trzeba znowu odpalić EU4, albo EU5 i grając Polską zaanektować księstwo moskiewskie.
Artykuł 27 (Deklaracji praw człowieka)
2. Każdy ma prawo do ochrony jego interesów moralnych i majątkowych wynikających z jakiejkolwiek twórczości naukowej, literackiej lub artystycznej, której jest autorem.
Jeśli to za mało, to znajdź Buty Niewidzianej Szybkości (+200 do szybkości na stałe, ale ze 100% oślepieniem) i dodaj do nich Pancerz ze skóry Hircyna (50% odporności na magię, dzięki czemu zamiast ślepoty będziesz miał efekt jakby bohater założył okulary przeciwsłoneczne) i postać będzie biegać szybciej niż Benny Hill w swoich skeczach :)
Wyprowadzili wszystkie liczące się marki do spółki stworzonej specjalnie dla chińczyków, więc co im zostało? Jedynie wynagrodzenia pracowników po stronie kosztów. Koniec końców zwiną interes i zwolnią wszystkich pracowników dymajac przy tym akcjonariuszy.
Tytuł materiału nijak ma się do treści. W tytule mowa jest o potwierdzeniu przez Capcom kuriozalnego błędu, a w artykule tylko jest o przyznaniu się do spadku wydajności w hubie. Co w tym takiego kuriozalnego? Jednocześnie w treści materiału wyraźnie piszecie, że firma zaprzeczyła, że spadek za wydajności odpowiadają DLC, a jedynie to w całej sprawie byłoby kuriozalne. Nie wprowadzajcie czytelników w błąd.
Pękająca bańka AI? Jaka pękająca bańka AI? Ach, ta pękająca bańka AI. No tak, bańka AI musi w końcu pęknąć. Każda bańka kiedyś pęka, nawet bańka AI.
Gdyby google rok w rok było po kilkanaście miliardów dolarów w plecy to by się tak nie dziwiło.
Może ci ceo z big techów powinni patrzeć w przyszłość nieco dalej niż do najbliższego raportu dla inwestorów? Może czas zacząć zastanawiać się co będzie gdy już bańka AI pęknie i cały świat ogarnie kryzys gospodarczy? Kto inwestuje w firmy zajmujące się AI? Fundusze inwestycyjne i banki. Jeśli one nie odzyskają zainwestowanych środków to uderzy to w oszczędności zwykłych ludzi (zwłaszcza w USA) i w dostęp do kredytów firm, nawet takich które z AI nie mają nic wspólnego, a co za tym idzie do miejsc pracy szaraczków. Ludzie będą wiedzieć, że to wszystko będzie wina owczego pędu za AI i dzisiejszy opór przed sztuczną inteligencją będzie niczym wobec tego co przyniesie pęknięcie tej bańki. Jak oni będą po wszystkim chcieli wrócić do tej technologii?
Jeśli nie wydasz gry, to nie przyniesie ona straty. Główki pracują w tym ubisofcie.
Dzięki AI bogaci są coraz bogatsi, a szaraczki mogą co najwyżej stracić pracę. Na pocieszenie zawsze mogą sobie wygenerować śmieszny obrazek albo filmik.
Coś w tym jest. Cyberpunka przechodziłem trzy razy, a z szybkiej podróży skorzystałem może ze... trzy razy. Miasto jest zbyt piękne, żeby nie przejechać się dla przyjemności.
Jedyny zarzut jaki mogę mieć, to dziwna skłonność gry do wskazywania drogi do questów po ciągle tych samych trasach. Dopiero jadąc swobodnie można znaleźć ulice, po których gra sama nigdy by nie poprowadziła.
Dobrze, że ktoś wziął się za zrobienie survivalowej strzelanki. Właśnie takich gier brakuje na rynku.
A co z tego AI ma zwykły człowiek? Może sobie wygenerować obraz lub filmik z kotkiem.
Powinien istnieć jakiś nakaz, żeby każda gra usługa już w dniu premiery miała wskazany minimalny okres wsparcia.
To brzmi tak niedorzecznie głupio, że jestem w stanie uwierzyć w celowe działanie capcomu.
Ciekawe na co realnie poszły te grube miliardy? Same wynagrodzenia aż tyle by nie pochłonęły.
Zgodziłbym się, że Naughty Dog [twórcy m.in. The Last of Us, Uncharted, Intergalactic: The Heretic Prophet – dop. red.] faktycznie przesuwa granice innowacji przy budżecie AAA.
Serio? Co w tych grach jest takiego innowacyjnego?
Moja teoria jest taka, że od publikacji teasera TES 6 do premiery starfielda, czyli przez ponad 5 lat, jakiś mały zespół bethesdy na totalnym chillu, bez żadnej presji, dłubał sobie przy preprodukcji, licząc, że wystarczy im zrobienie tego samego co w Skyrimie, tylko z lepszą grafiką. Dopiero katastrofalna premiera starfielda i wiadro (zasłużonych) pomyj od graczy uzmysłowiły im, że będą musieli się bardzo, ale to bardzo wysilić, prawdopodobnie przebudowując same fundamenty rozgrywki, żeby mieć choć odrobinę nadziei na odniesienie komercyjnego sukcesu. Dlatego, moim zdaniem, bethesda jest obsrana po pachy i tak naprawdę wciąż nie wie jaką grę chce stworzyć, co oznacza, że przyjdzie nam jeszcze długo poczekać. To nie presja na TES 6 jest gigantyczna, to strach i panika w studiu są gargantuiczne.
Aż z ciekawości spojrzałem na dzisiejszy peak na steamie pierwszej w historii gry AAAA, czyli Skull and Bones. Zero zaskoczenia, w chwili pisania komentarza było to 308 osób.
od – tak ich nazwijmy – inkwizycji AI
Czy artykuł na takim portalu nie powinien być neutralny światopoglądowo? Rozumiem, że autor może być zachwycony tą technologią, ale tak jednoznacznie negatywne, wręcz pogardliwe określanie przeciwników AI to trochę przesada.
Jensen Huang zwrócił uwagę na narracje krytykujące AI w sieci i stwierdził, że „wpływowe osoby” rysujące przyszłość z technologią w czarnych barwach nie pomagają nikomu: ludziom, branży, społeczeństwu i rządom.
Zapomniał powiedzieć komu pomagają "wpływowe osoby", które bezkrytycznie wychwalają AI: big techom, wyłącznie big techom.