Poza tym muzyka jest 10/10.
Jedna głupia wypowiedź i już wardogs ma redflaga. Gry nie są za tanie, to budżety, a co za tym idzie koszty produkcji są zbyt wysokie.
Gdyby naprawdę przyznali się do błędu, to rzuciliby tego marathona w diabły i wrócili do robienia dobrych gier.
Ale jak to, gra z Diablo w tytule, bez samego Diablo?
Czy im tam w blizzardzie sufit na łeb się nie spadł?
Wystarczyło, żeby Tim Sweeney na moment przestał myśleć o Steam i od razu mówi z sensem.
Co nie zmienia faktu, że zgadzam się ze stwierdzeniem, że żarty będą nudne jak flaki z olejem. Nudne, bezpieczne i bezpłciowe.
Nie wiem czy to jakkolwiek pomoże 😅
Tfu, łohydne! Ani to dobre, ani śwarne, a jakie drogie je*ane. Co te turysty w tym widzo?
To chyba oczywiste, że nie kupili EA, żeby tylko na nim zarabiać. Każdy analityk powiedziałby szejkom, że branża gier przeżywa kryzys i robienie gier, zwłaszcza wysokobudżetowych, to obecnie ogromne ryzyko. Kupili, żeby budować soft power na zachodzie. Tak jak przy inwestowaniu w kluby piłkarskie i bezdennie głupie projekty budowlane jak miasto "The Line". Oczywiście nie będzie to tak toporne jak obowiązkowe burki/hidżaby dla simek, ale będzie to widoczne.
A co z tym gadaniem todda o liczbie drzew? Na pustyni ma ich tyle być, czy jak zwykle kłamał?
EU5 ma moim zdaniem trzy główne problemy:
1. Paradox postanowił gruntownie przebudować mechaniki i sam rdzeń rozgrywki i wielu graczy tego nie rozumie lub nie potrafi się przestawić.
2. Okres gry został wydłużony o ponad 100 lat co powoduje masę komplikacji, zwłaszcza przy formowaniu państw, a do tego z niewiadomego powodu twórcy postanowili zmienić podstawową jednostkę czasu z dni na godziny co jeszcze wydłuża rozgrywkę.
3. Większości państw brakuje wyjątkowych mechanik i zawartości, przez co niemal każdym krajem gra się podobnie, ale tu jak zawsze wszystko pojawi się z czasem i kolejnymi patchami i DLC.
Szef Take-Two od razu ostudził entuzjazm, sugerując, że popyt może być skumulowany na starcie – najbardziej zdeterminowani gracze prawdopodobnie zamówili grę od razu, a to nie musi zapowiadać podobnego tempa po premierze.
Damage control?
Czekam, aż dojdziemy do momentu gdy ejaj będzie przeprowadzać operacje w szpitalach i po przypadkowym usunięciu pacjentowi serca powie: "przepraszam, literówka".
Mój 12 letni siostrzeniec powiedział mi ostatnio, że przestał grać w robloxa, przez zalew słabych gier robionych przez ejaj.
bo uważają, że graczy mają już w garści i nic co zrobią, nie wpłynie na sukces gry.
Oj chciałbym, żeby take two srodze się rozczarowało. Było już kilku wydawców, którzy przejechali się ze swoimi grami lekceważąc tą "głośną mniejszość".
Sanjay Beri radzi, żeby zamiast wysyłać zgłoszenia, należy zacząć budować relacje z osobami z wewnątrz firm, ponieważ w jego opinii oferty na najlepsze stanowiska nigdy nie są publikowane i łatwiej się przebić.
Czyli koleś proponuje leczyć dżumę cholerą, bo jedynym rozwiązaniem jakie widzi jest kumoterstwo i kolesiostwo, czyli jeden z największych raków rynku pracy.
Nie zdziwię się, jeśli gra na premierę sprzeda się bardzo dobrze, ale będzie tak słaba, że później sprzedaż stanie.
Tak mi się przypomniało:
Turysta jedzie taksówką po Tbilisi. Na skrzyżowaniu zapala się czerwone światło, ale gruziński kierowca depcze na gaz i przejeżdża przez nie pędem. Turysta cały zielony ze strachu, krzyczy do Gruzina:
- Co ty wyprawiasz?
- Daj spokój, ja dżygit !!!
Jadą dalej. Podjeżdżają do następnego skrzyżowania i sytuacja się powtarza, Gruzin znowu z dumą krzyczy "Ja dżygit"!!!.
Na kolejnym skrzyżowaniu zapala się czerwone światło. ale Gruzin daje nagle po hamulcach. Turysta patrzy pytająco na kierowcę:
- Tędy często jeździ mój brat - odpowiada Gruzin, - a on też dżygit !!!
Może gracze w gta online tak mają?
Gdy sam 3 lata temu kupowałem sobie wymarzony, pierwszy w moim życiu prawdziwy, wypasiony komputer gamingowy, to jarałem się jak dziecko, a pierwszą grą jaką na nim odpaliłem było:
spoiler start
Stardew Valley
spoiler stop
😂
Czyli tak:
The Elder Scrolls 6 priorytetem, czyli premiera w 2035 r.
Fallout 5 premiera w 2045 r.
remaster Fallouta 3 premiera w 2055 r.
remaster New Vegas premiera w 2065 r.
Większość zmian na plus, ale teraz niestety Polska nie dostaje na dzień dobry unii personalnej z Haliczem.
Niedawno mówiło się, że Amerykanie są zdziwieni, że tylko 20% mieszkań i domów w Europie ma klimatyzację, a w USA aż 90%. Tylko co z tego, jeśli za chwilę nie będą mogli korzystać ze swojej ukochanej klimy, bo dzięki centrom danych albo prąd będzie za drogi, albo władze będą wymuszać oszczędzanie energii.
No nic, przynajmniej na otarcie łez wygenerują sobie śmieszny filmik.
Kupowanie gier, a zwłaszcza cyfrowych wydań, w przedsprzedaży jest głupotą, ale kupowanie cyfrowego wydania gry, w przedsprzedaży, bez pokazanej choćby 1 minuty gameplayu to bezdenna głupota.
Gdy inwestorom skończy się cierpliwość, to wycofają swój kapitał i bańka pęknie.
Ty mówisz, że laptop do grania za 1000 euro jest spoko, a dla konsolowca zapowiedź zapłacenia za konsolę 999 dolarów to już bardzo zła wiadomość.
Tim, chłopie, gdybyś połowę czasu i energii jakie poświęcasz steamowi poświęcił na swój sklepik, to EGS miałby społeczność liczoną w milionach i byłby realną konkurencją dla steama.
Ból dupy da się leczyć.
Według raportu steam 64 lub więcej GB RAMu ma niecałe 6% użytkowników, czyli sami drastycznie ograniczają sobie bazę graczy. Czuję, że po katastrofalnej premierze będzie stara śpiewka: wina graczy.
różni analitycy przewidują, że już 19 listopada zakupione zostanie 25-46 milionów kopii GTA 6.
Fajny ten rozstrzał, tak idealnie pomiędzy porażką, a sukcesem. Też mogę być takim analitykiem i oceniam, że w dniu premiery (wliczając w to preordery) sprzeda się około 20 milionów kopii.
To jest klasyczny korpo bełkot, z którego wynika, że zrobią co będą chcieli.
Jaka pamięć ram w 2026?
Odpowiadam:
spoiler start
jakakolwiek
spoiler stop
Oczywiście, że sony musi przerzucić wzrost cen konsol na graczy. Kiedyś dobra sprzedaż singlowych AAA pozwalała sprzedawać konsole ze stratą i zarabiać na sprzedaży gier, no ale teraz idą w gry usługi, także ten... 😅
Szkoda deweloperów, zwłaszcza tych naprawdę utalentowanych, ale ta branża rozpaczliwie potrzebuje oczyszczenia i uwolnienia się od smutnych panów w garniturach i ich korporacyjnego szamba.
Kosmiczne śmieci lubią to. Z 70 metrowej satelity powstanie jeszcze więcej kosmicznych śmieci.
Jakiś czas temu w robocie wygrzebałem dwie kości po 256 mb ram i poszły do likwidacji. Jaki człowiek był głupi 😭
Kłamczuszek. Czas na zrobienie tego dobrze był przed premierą starfielda. Teraz musi być perfekcyjnie, czego nieda się osiągnąć na obecnym silniku.
Zmieniające się potrzeby fanów wymagają zwolnień w dziale obsługi klienta.
Czy oni wprost przyznają, że ich gry tracą graczy?
Bez kozery powiem 1 miliard w jedną minutę, co szkodzi zgadywać?
Czy 1,3 miliona tygodniowo na reddicie w okolicy premiery to dużo? Takie Stardew Valley ma regularnie około 1 mln, a w grze nie dzieje się nic nowego.
A czy razem z tymi 400 osobami, które rzekomo mają stracić pracę w Bungie, wylecą na zbity pysk osoby odpowiedzialne za decyzję o stworzeniu nikomu niepotrzebnego potworka jakim jest Marathon?
Nie mogę się doczekać IPO OpenAI. Jeśli bańka ejaj ma pęknąć, to właśnie wtedy, albo chwilę po debiucie.
CEO nie chce się zatrzymywać i zapowiada początek drogi ku tygodniowi pracy, w którym liczba godzin wynosi zero.
Gdy byłem na bezrobociu mój tydzień pracy też wynosił zero godzin. Chłop zapowiada zwolnienia, a ludzie się cieszą.
W teorii ci nisko opłacani pracownicy nagrywający materiały treningowe dla robotów zapracowują na zastąpienie samych siebie, gdy maszyny będą na tyle wyszkolone, by zająć ich miejsce
Pierwszymi ludźmi, którzy tracili pracę przez AI, byli ci, którzy je współtworzyli, a teraz "niebieskie kołnierzyki" w krajach trzeciego świata kręcą na siebie bat, żeby tu i teraz choć trochę zarobić. Zwykła sprawiedliwość dziejowa wymaga, żeby ci przeklęci ceo big techów też w końcu zostali zastąpieni przez AI.
Pies - może postrzelić ciebie lub twojego sąsiada,
Komputer - może uratować ci życie.
Teraz wiadomo, kto jest najlepszym przyjacielem człowieka.
Kto jak kto, ale akurat ubisoft ze swoim absurdalnie przerośniętym zatrudnieniem (około 16 tys. pracowników) nie tylko może, ale wręcz powinien zwalniać jeśli chce przetrwać. Nie wiadomo tylko, czy zwalniają akurat tych, których powinni, czyli pracowników w żaden sposób niezwiązanych z produkcją gier. Mam niestety wrażenie, że idą po lini najmniejszego oporu i zwalniają bez żadnego planu, zamykają całe studia, nie patrząc na przydatność dla firmy.
Albo Visa podpisze umowę z disneyem i AI na chama będzie ci kupować bilety do kina na każdy ich film, a rezygnacja będzie tak absurdalnie skomplikowana i czasochłonna, że nikomu nie będzie się chciało przez to przechodzić.
spoiler start
wydobyli paladyni Lorda Hagena w drugiej części
spoiler stop
Wiem, że nie mają ze sobą absolutnie nic wspólnego, ale chyba Martin czeka z Wichrami aż Bethesda wyda TES6, a Bethesda czeka z TES6 aż Martin wyda Wichry, ergo żadnego się nie doczekamy 😜
Coś mi mówi, że w następnej generacji stworzą 6040, tylko po to, żeby po dwóch latach móc z czystym sumieniem wypuścić 6050 super😂
ChatGPT ma nawet przewidywać intencje użytkownika
Wygląda jak prosty przepis na frustrowanie użytkowników.
Nie wiem, czy sztuczna inteligencja jest największą rewolucją technologiczną w historii ludzkości, ale coś mi mówi, że może być ostatnią.
No kto by pomyślał, że nowe gry AAA dla jednego gracza zwiększają sprzedaż, a remastery i gry usługi niekoniecznie.
Grafikę wygenerowali przy użyciu ejaj, nikt ze studia tego nie zauważył i teraz dorabiają do tego historię 😂
Ciekawe jakiego starszego Chińczyka będzie stać na wydanie 100 tys juanów na robota, gdy wszystkie środki inwestował w wykształcenie jedynego dziecka, które teraz nie może znaleźć pracy i żyje zgodnie z filozofią "leżenia plackiem"?
Szczerze jestem oburzony, że wiedźmina 3 nie będzie się dało uruchomić na windowsie 98.
Zawsze to stówka w kieszeni, a do premiery dziewczyna zdąży zapomnieć i może wpadnie druga stówka.
Corden zasłyszał, że The Elder Scrolls VI to wciąż pieśń przyszłości, a studio celuje z premierą w 2028 lub 2029 rok.
Tu wkradła się jakaś literówka, bo miało być 2128 lub 2129 rok.
Jeszcze trochę, a dla nas, zwykłych ludzi pozostaną tylko kamienie i zaostrzone patyki. Cała reszta pójdzie na ejaj.
Mam nadzieję, że na okładce następnej książki Pani Olgi Tokarczuk znajdzie się wyraźne oznaczenie, że dzieło powstało przy wykorzystaniu generatywnej sztucznej inteligencji.
Ukończenie studiów zazwyczaj wymaga odrobiny wysiłku, a na lenistwo zawsze znajdzie się jakaś wymówka.
Czekać z tym do końcówki 2 lub nawet do 3 aktu i pozbawić się prostej do zdobycia potencjalnej sojuszniczki na finałową walkę? Trochę bez sensu.
"Natomiast Gartner prognozuje, że w ciągu kilku najbliższych lat AI będzie tworzyło więcej nowych miejsc pracy, niż ich likwidował"
Chyba wśród programistów, żeby ratowali rozwleczone i zepsute kody napisane przez ejaj.
A teraz: "ładne, fajne, tylko miecz Aragorna generyczny".
Mnie najbardziej ciekawi jakim cudem 110 mln litrów wody kosztowało 147 tys dolarów. To wychodzi 0,0013 $ za litr wody.
Nie rozumiem tych ludzi. Co im przeszkadza chałas, skoro mogą sobie wygenerować filmik z kotem grającym na fortepianie, albo z psem jeżdżącym na hulajnodze?
Chłop jest ceo take-two od 2007 r. więc mam rozumieć, że gdy mówi że jest rozczarowany brakiem nowego bio shocka od 2013 r., to ma pretensje do samego siebie?
Temu panu już podziękujemy.
Może by tak zmniejszyć budżety i zrobić maleńki krok w tył z grafiką, a skupić się na gameplayu, mechanikach, fabule i dopracowaniu/optymalizacji? Czy to jest takie trudne?
Mam jednak mieszane uczucia co do podkręconego zasięgu rysowania. Z jednej strony świat gry mocno się kurczy, ale z drugiej te widoki!
CEO dostali premie za innowacyjne rozwiązania? Dostali, więc w czym problem?
A może by tak pójść w trzecią stronę i stworzyć nowoczesny silnik oferujący podobne możliwości co Creation Engine? Wystarczy jak będzie nowoczeny na miarę 2015 r. To już byłby dla nich niesamowity skok technologiczny.
Ok, mam kilka pytań:
1. Ile miejsc pracy wygeneruje ta inwestycja?
2. Co w przypadku awarii źródła zasilania tego molocha? Co będzie miało priorytet: domy, szkoły i szpitale, czy ten moloch?
3. Czy chociaż jedna obietnica o korzyściach dla zwykłych ludzi złożona przez CEO od ejaj kiedykolwiek została spełniona? Pytanie w kontekście tej wypowiedzi:
Według CEO mieszkańcy nawet na tym zyskają, ponieważ nadwyżka prądu ma być oddawana do miejscowej sieci energetycznej.
gdy zamiast produkować jedną grę przez 7 lat, studia będą w tym czasie wypuszczały nawet pięć tytułów.
a gracze spędzają ponad połowę swojego czasu w grach mających 6 lat lub więcej.
Czy typ myśli, że liczba graczy i czas jaki mogą poświęcić na granie są nieskończone?
Innymi słowy meta zmusza pracowników, żeby kręcili bicz na własne litery. Bicz który w przyszłości zastąpi ich pracę.
Kolejny dowód na to, że te fanfiki były kręcone bez planu, bez ładu i składu oraz bez sensu.
Źródła Daniela Richtmana jakiś czas temu donosiły, że rolę po aktorze przejmie gwiazdor Białego lotosu, Leo Woodall. Jak się okazuje, ten artysta rzeczywiście wystąpi w filmie, lecz jako Marigold.
Chcecie powiedzieć, że Leo Woodall zagra babcię Smeagola?
Wystarczy wejść na wiki i tam jak byk jest napisane, że prismatic shard daje 6 pkt, a fioletowy majonez 8.
"Faraon mumia znowu rozpie*dala cały kosmos 3"
Ciekawe kiedy ci ceo zaczną się dusić, bo nikt nornalny nie wytrzymałby tyle czasu w takich oparach absurdu.
W konsekwencji Epic Games ma aktualnie wydawać więcej, niż zarabia
Ale jak? Ale kto? Tyle lat zarabiali kontenery hajsu na naiwnych dzieciach i ich jeszcze naiwniejszych rodzicach z podpiętymi kartami i nie potrafili zdywersyfikować przychodów? Oni naprawdę myśleli, że fortnite będzie ich utrzymywał do końca świata i jeden dzień dłużej? Rozumiem sweeneya, on większość czasu poświęcał na narzekanie i plucie na steama, ale w zarządzie jest chyba więcej niż jedna osoba? Nikt nie przewidział, że kura znosząca złote jaja może w końcu zdechnąć?
Nie mogę się doczekać chwili, gdy akcjonariusze zorientują się, że ejaj sprawdzi się lepiej w roli CEO niż taki pan kurteczka.
Moim zdaniem Olgierd był tym złym, a pan lusterko tym dobrym. Jedynie końcówka może wywołać nieco wątpliwości, ale tłumaczę sobie to tak, że o'Dim po prostu był głodny.
Niby spoko, że przyznali się (nie mieli wyjścia) i przeprosili, ale to cały czas jest gotowanie żaby. Oby nam, graczom, nagonka na bezmyślne ejaj w grach nigdy się nie znudziła.
To jest tak samo wiarygodne jak te 170 mln nowych miejsc pracy wykreowanych przez AI.
Nie mogę wyjść z szoku, jak można przepalić 70 mld dolarów na coś co wygląda jak simsy, a wcześniej wyglądało jeszcze gorzej.
Zaczynają się drobne złośliwości i rzucanie kłód pod nogi. Niby duża, poważna firma, a zachowują się jak dzieci.
Słyszałem, że twórcy mają wydać "Skróconą instrukcję obsługi Crimson Desert" tomy 1-12.
O tym jak wyłączyć grę będzie w tomie V, rozdziały 14-38.
Nie, żebym miał coś do tej gry (poza tłumaczeniem rzekomo robionym przez ejaj), ale poziom skomplikowania najprostszych rzeczy aż prosi się o żarty.