Wystarczy regulamin jak w każdym dużym sklepie online. Sam "nasz zakup" to nie jest jeszcze umowa. Dopiero potwierdzenie zakupu i rozpoczęcie realizacji przez osobę jest umową więc sobie każdy może straszyć sądem sklep.
Pomoc w zakupach nieogarniętym przez AI to akurat świetna rzecz.
Problem nie lezy w regulaminie etc.
Problem lezy w konstrukcji LLM, nawet jezeli sprawa jest idiotyczna i ociera sie o absurd, zapytanie takiego ChatGPT, "czy moge wygrrac ze sklepem, bo mnie oszukal nie uznajac oszukanego kodu rabatowego" spotka sie w wiekszosci przypadkow z odpowiedzia twierdzaca. Sam widze ze tego typu sytuacje zdarzaja sie coraz czesciej i ludziom zaczyna sie cos robic z glowa.