Komentarze do wiadomości: „Możecie mnie nienawidzić, ale taka jest prawda”. Daniel Vávra z Warhorse Studios o przyszłości, która właśnie nadeszła

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
05.02.2026 09:24
1
10
odpowiedz
Samaritan
34
Generał

Vavra zdaje się nie zauważać, że "tworzenie z AI bez pieniędzy korporacji" wymaga użycia AI tworzonego z pieniędzy korporacji. Zamienił stryjek siekierkę na kijek. 
Żeby to jeszcze było kreatywne AI, a nie maszynka do mięsa wyrzygująca według instrukcji to co zjadła. Technologia ma ogromny potencjał, ale jej dotychczasowe wykorzystanie nie budzi mojego entuzjazmu.

05.02.2026 12:20
dzl
5
5
odpowiedz
1 odpowiedź
dzl
118
John Yakuza

Jak Vavrę lubię to czasami takie kocopoły pisze, że głowa mała.

LLM (czy jak to się teraz EJ Ajem popularnie zwie) nie ma dwóch rzeczy, które są wymagane przy produkcji czegokolwiek trwałego.
Stabilności (trwałości) i przewidywalności. I to jest wpisane w to jak LLM działa. Oglądałem ten filmik co go wczoraj Vavra wrzucił. Nie ma tam ani jednego, ani drugiego. Zmienia się wszystko, drzwi, twarz, liczba tych żołnierzy. I widać to było na sześciocalowym ekranie telefonu. Na dużym ekranie jeszcze bardziej rzuca się w oczy. Tego poprawić się nie da, co najwyżej dostawać uśrednione wyniki, bo LLM cały czas halucynuje i będzie halucynował, bo tak działa od środka technologia.

Do tego powoli widać, że dochodzi się do szklanego sufitu i dynamika rozwoju mocno zwolniła, a małe kroczki okupione są ogromnymi kosztami inwestycyjnymi z jak na razie niewielkimi zyskami, bo cały segment jedzie tylko na pieniądzach inwestorów wywalających kapitalizację w kosmos.

Już nie mówię o kwestii naruszania etyki, moralności, czy praw autorskich. Teraz Concord Music Group i Universal Music pozwali Anthropic (tych od Claude) na 3 miliardy zielonych, w zeszłym roku już przegrali, a właściwie poszli na ugodę z Bartz za połowę tej kwoty. Takich pozwów jest cała masa, bo masa modeli jest zbudowanych w oparciu o nielegalnie pozyskaną własność intelektualną, czyli po prostu piracone na potęgę.

A wracając do tego filmiku, który Vavra podał to bazuje on na modelu firmy, która jest chyba najobrzydliwszym przedstawicielem wszelkiej maści AI brosów, gdzie moralność, etyka, etc. nie istnieje. Tutaj jest cały wątek do poczytania, bo nie chce mi się tego wszystkiego przekładać.
https://x.com/BLVCKLIGHTai/status/2018762826190622805

05.02.2026 09:24
1
10
odpowiedz
Samaritan
34
Generał

Vavra zdaje się nie zauważać, że "tworzenie z AI bez pieniędzy korporacji" wymaga użycia AI tworzonego z pieniędzy korporacji. Zamienił stryjek siekierkę na kijek. 
Żeby to jeszcze było kreatywne AI, a nie maszynka do mięsa wyrzygująca według instrukcji to co zjadła. Technologia ma ogromny potencjał, ale jej dotychczasowe wykorzystanie nie budzi mojego entuzjazmu.

05.02.2026 10:44
Persecuted
1.1
1
Persecuted
163
Adeptus Mechanicus

Tak, ale koszt jednostkowy się zmniejsza. Korpo ładuje miliardy w rozwój modelu, ale użytkownik końcowy płaci kilkaset czy kilka tysięcy dolarów i może osiągnąć to, co wcześniej wymagało inwestycji dziesiątek czy setek milionów dolarów.

To trochę jak sytuacja YouTube'a, który obok streamingu, wydatnie przyczynił się do agonii telewizji. Kiedyś jak chciałeś prowadzić program i pokazać się widzom, to musiałeś dogadać się ze stacją telewizyjną, co było zarezerwowane dla garstki "wybrańców" i osoba "z ulicy" nie miała na to szans. Dziś wystarczy telefon z kamerką i możesz wystartować własny kanał, rozrastając się nawet do milionów odbiorców i zarabiając ogromne pieniądze. To jednak nie byłoby możliwe, gdyby nie miliardy dolarów wpakowane w infrastrukturę i rozwój całej platformy.

Z AI jest podobnie. Ono otwiera nowe możliwości dla tych, którzy bez niego nie mieliby cienia szans zrealizowania swojej wizji. Jestem pewien, że w przeciągu kilku lat powstanie przynajmniej jedna bardzo dobra i "duża" gra, stworzona przez malutki zespół przy użyciu AI i wtedy opór zostanie przełamany. Gracze przestaną widzieć w sztucznej inteligencji zagrożenie, a zaczną dostrzegać szansę, choćby nawet na to, żeby rzucić korpo-molochom wyzwanie i zmusić ich do większego ryzyka, zamiast klepania remasterów, remake'ów i kontynuacji.

post wyedytowany przez Persecuted 2026-02-05 10:47:21
05.02.2026 11:29
Gandohar
1.1
8
Gandohar
32
Centurion

Persecuted Wybacz ale kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz.
"kilkaset czy kilka tysięcy dolarów i może osiągnąć to, co wcześniej wymagało inwestycji dziesiątek czy setek milionów dolarów" widziałeś świąteczną reklamę Coca Coli? Podobno pracowało nad nią kilkanaście, albo kilkadziesiąt osób przez rok xDD, a wyszło z tego totalne gówno. Na yt można zobaczyć porównania tej samej sceny z filmu ze sceną zrobioną przez "profesjonalnego promptera" z wykorzystaniem płatnego modelu i to jest takie dziadostwo, którego nie da się kompletnie oglądać. Ostanio coraz więcej osób zauważa, że modele zaczynają się uwsteczniać, generują coraz gorsze wyniki, prawdopodnie firmy zaczynają ciąć koszty jak się tylko da, bo są one olbrzymie. AI jest wciskane nam go gardeł, np Copilot, żeby uzasadnić gigantyczne wydatki na to, a ludzie i tak nie chcą tego używać, a co dopiero płacić za to. Większość osób nadal nie rozumie jak działają LLM'y, że to nie jest żadne AI, nie ma nic wspólnego z AGI oraz jak działa rozwój technologiczny. Ile razy widziałem osoby piszące, że rozwój AI będzie coraz szybszy, wręcz logarytmiczny xD Gdzie prawda jest taka, że powoli dochodzimy do ściany, każde kolejne ulepszenie jest okupione nieproporcjonalnie większymi wydatkami na infrastrukturę i energę. Już nawet nie wspominając, że do wielu treści wykorzystanych jako materiały szkoleniowe firmy nie miały praw i pojawia się coraz więcej procesów o naruszenie praw autorskich.
Odnośnie gier, ciekawym przypadkiem jest ostatnio opublikowane Google Genie i ogromne spadki na giełdzie firm gamingowych. Idealnie pokazuje to jak inwestorzy nie mają pojęcia czym to tak na prawdę jest. 60s interaktywny film w rozdzielczości 720p, to może generować co najwyżej reklamy, a nie gry.

05.02.2026 11:50
1.1
Samaritan
34
Generał

Persecuted może, dlatego nie kwestionuję potencjału technologii, tylko pytanie jak korporacje od AI będą chciały spieniężyć i licencjonować użycie ich narzędzi. I jak się to skalkuluje w porównaniu do "tradycyjnych" metod w świetle efektów końcowych.

05.02.2026 15:18
Persecuted
1.2
Persecuted
163
Adeptus Mechanicus

Gandohar

Na serio trzeba ci tłumaczyć tak banalne kwestie czy tylko udajesz ignoranta na potrzeby własnej retoryki? Przecież nie chodzi o to, co ta technologia potrafi tu i teraz, bo to jasne, że jeszcze nie doszła do poziomu, by móc w znaczącym stopniu zastąpić czynnik ludzki np. przy tworzeniu dużych gier czy filmów. Chodzi o jej potencjał, który stale rośnie i który wcześniej czy później uczyni z AI bardzo wydajne narzędzie, nie tylko pomocne developerom czy filmowcom, ale też mogące wykonać znaczną część tego, co kiedyś robił sztab ludzi. Kiedy to nastąpi? Nie mam pojęcia, ale to nieuniknione, bo AI się nigdzie nie wybiera, a ludzie lubią ułatwiać sobie życie.

Na małą skalę to już się dzieje. Ja sam jestem solo developerem (bardziej hobbistycznie, ale jednak) i chociaż programowanie mogę ogarnąć samodzielnie, to nie jestem artystą i nie potrafię rysować czy komponować... ale nie muszę, bo AI potrafi i to za darmo. Ostatnio pobrałem sobie darmową paczkę assetów z itch.io, z licencją na dowolne przetwarzanie, także w celach komercyjnych. Znalazłem tam kilka fajnych obiektów (roślinność), ale statycznych, a ja chciałem, żeby były animowane (uginały się pod stopami gracza i reagowały na wiatr). Normalnie musiałbym to komuś zlecić i za to zapłacić, ale AI zrobiło to dla mnie w godzinę (bo musiałem sprecyzować o jaki efekt mi chodzi) i to na takim poziomie jakości, że te obiekty niczym nie wyróżniają się względem innych, przygotowanych przez samego autora paczki, czyli faktycznego artystę. Co więcej, zrobił to dla mnie windowsowy Copilot, który nie wymaga nawet płatnej subskrypcji.

Więc tak, dla kogoś takiego jak ja (małego developera) AI już otworzyło nowe możliwości, wcześniej pozostające poza zasięgiem, a to tylko wierzchołek góry lodowej. Duzi developerzy potrafią oddelegować do AI dużo poważniejsze zadania i zaoszczędzić sobie masę roboty.

Także tego, to bardziej ty nie masz pojęcia o czym piszesz. To, że ty nie potrafisz wykorzystać potencjału tego narzędzia nie oznacza, że inni też nie potrafią.

post wyedytowany przez Persecuted 2026-02-05 17:04:13
05.02.2026 18:03
Gandohar
1.1
1
Gandohar
32
Centurion

Persecuted Ehhh, tani zabieg z Twojej strony, w 1 komentarzu piszesz o jednej rzeczy, a później na moją krytykę piszesz trochę o czymś zupełnie innym. Najpierw napisałeś o generowaniu całych gier, i tego dotyczy dyskusja, to miał na myśli Vavra i Ty również o tym pisałeś
"użytkownik końcowy płaci kilkaset czy kilka tysięcy dolarów i może osiągnąć to, co wcześniej wymagało inwestycji dziesiątek czy setek milionów dolarów" - implikujesz tutaj, że zwykły człowiek płacący subskrypcje za LLM'a będzie mógł sobie wygenerować gre i to jeszcze AAA.
dalej też piszesz o generowaniu gier:
"Jestem pewien, że w przeciągu kilku lat powstanie przynajmniej jedna bardzo dobra i "duża" gra stworzona przez malutki zespół przy użyciu AI" - większa utopia niż komunizm
A w odpowiedzi na mój komentarz zacząłeś pisać o dodaniu animacji do jakiegoś małego statycznego obiektu. Rozumiesz jak wielka jest różnica w skali?
AI będzie wykorzystywane jako wsparcie, narzędzie, pomoc przy prototypowaniu, podczas prac koncepcyjnych, ale jeszcze przez wiele lat (oby nigdy) nie będzie generowała treści, które będą w dużym stopniu i na masową skalę prezentowane końcowemu odbiorycy, ludzie nie będą płacici za AI slop, jeżeli będzie to widoczne w chociaż najmniejszy sposób.
Może wygeneruje tekstury podłoża, albo budynków, pomoże zapełniać świat roślinnością, a w większości innych kwestii daleko odbiega od akceptowalnego poziomu. A gdzie jeszcze poskładać to w działającą, spójną całość....

post wyedytowany przez Gandohar 2026-02-05 18:05:16
05.02.2026 19:40
Persecuted
1.2
Persecuted
163
Adeptus Mechanicus

Gandohar

Ehhh, tani zabieg z Twojej strony, w 1 komentarzu piszesz o jednej rzeczy, a później na moją krytykę piszesz trochę o czymś zupełnie innym. Najpierw napisałeś o generowaniu całych gier, i tego dotyczy dyskusja,

Tani zabieg? To ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Gdzie w moim pierwszym komentarzu widzisz cokolwiek na temat "generowania całych gier" przez AI? Ja napisałem, tu cytat:
Jestem pewien, że w przeciągu kilku lat powstanie przynajmniej jedna bardzo dobra i "duża" gra, stworzona przez malutki zespół przy użyciu AI i wtedy opór zostanie przełamany.

Widzisz różnicę?

implikujesz tutaj, że zwykły człowiek płacący subskrypcje za LLM'a będzie mógł sobie wygenerować gre i to jeszcze AAA.

Jak wyżej, niczego takiego nie napisałem. Pisałem o stworzeniu dużej gry przez mały zespół przy użyciu AI, nie o wygenerowaniu gry przez AI... cokolwiek to znaczy. Czytanie ze zrozumieniem najwyraźniej nie jest twoją mocną stroną...

dalej też piszesz o generowaniu gier:
"Jestem pewien, że w przeciągu kilku lat powstanie przynajmniej jedna bardzo dobra i "duża" gra stworzona przez malutki zespół przy użyciu AI" - większa utopia niż komunizm

Ponownie, ewidentnie nie rozumiesz słów, które czytasz.

A w odpowiedzi na mój komentarz zacząłeś pisać o dodaniu animacji do jakiegoś małego statycznego obiektu. Rozumiesz jak wielka jest różnica w skali?

A rozumiesz, że to właśnie produkcja takich assetów jak tekstury, modele, animacje, dźwięki itd., pożera sporą część budżetu dużych gier? Jeżeli uda się to przerzucić na AI bez utraty jakości, to już będzie można mówić o sporej rewolucji i oszczędności nawet rzędu milionów dolarów.

AI będzie wykorzystywane jako wsparcie, narzędzie, pomoc przy prototypowaniu, podczas prac koncepcyjnych, ale jeszcze przez wiele lat (oby nigdy) nie będzie generowała treści, które będą w dużym stopniu i na masową skalę prezentowane końcowemu odbiorycy, ludzie nie będą płacici za AI slop, jeżeli będzie to widoczne w chociaż najmniejszy sposób.

Żebyś się za kilka lat nie zdziwił. Ludzie nawet nie będą wiedzieć, że patrzą na efekt pracy AI. W mojej gierce tego absolutnie nie widać i żaden z testerów nie był w stanie wskazać, co jest tworem artysty, a co AI. To tylko pixel-art w 2D, ale na modele 3D też przyjdzie pora.

Może wygeneruje tekstury podłoża, albo budynków, pomoże zapełniać świat roślinnością, a w większości innych kwestii daleko odbiega od akceptowalnego poziomu. A gdzie jeszcze poskładać to w działającą, spójną całość....

Odbiega póki co, ale wciąż robi postępy. Od dłuższego czasu korzystam z generowania na potrzeby mojego małego projektu i po prostu widzę różnicę. Jeszcze rok temu AI nie potrafiło wypluć niczego sensownego, na zadawalającym mnie poziomie (nawet w stylu: Masz tu obrazek kwiatka, pomaluj liście na różowo, a dostawałem... tramwaj). Teraz, daję mu jeden prosty obrazek ludzika narysowany w Paint'cie i każę mu go poprawić (upiększyć), a potem przygotować zestaw animacji (bieg, skok, wspinanie, idle, atak, slide z drabiny, podnoszenie przedmiotu itd.), po ok. 20 klatek na każdą. W kilkadziesiąt minut mam gotowy cały zestaw, w kilku wariantach i alternatywnych paletach barw, nie płacąc za to ani grosza. I jest to zrobione na poziomie sensownego pixel artysty, nie tak, jak to było jeszcze kilka miesięcy temu, że całość była paskudna i pełna artefaktów. No i cały czas mówimy tu o darmowym modelu, bo te płatne i wyspecjalizowane w generowaniu grafik, są w tym dużo lepsze.

Na poziomie małych deweloperów rewolucja już się dzieje, ale i do większych w końcu dotrze.

post wyedytowany przez Persecuted 2026-02-05 23:41:35
06.02.2026 08:48
dzl
1.3
dzl
118
John Yakuza

Na serio trzeba ci tłumaczyć tak banalne kwestie czy tylko udajesz ignoranta na potrzeby własnej retoryki? Przecież nie chodzi o to, co ta technologia potrafi tu i teraz, bo to jasne, że jeszcze nie doszła do poziomu, by móc w znaczącym stopniu zastąpić czynnik ludzki np. przy tworzeniu dużych gier czy filmów. Chodzi o jej potencjał, który stale rośnie i który wcześniej czy później uczyni z AI bardzo wydajne narzędzie, nie tylko pomocne developerom czy filmowcom, ale też mogące wykonać znaczną część tego, co kiedyś robił sztab ludzi. Kiedy to nastąpi?

Raczej nigdy. To, że możesz sobie coś w Copilocie "za darmo" tu i teraz zrobić nie znaczy, że to przyszłość. Wszystkie firmy jadą na stratach z pieniędzy inwestorów, adopcja stanęła w miejscu a sama technologia w tej skali nie jest do utrzymania, bo nie ma obecnie żadnego kierunku w jakim można by te inwestycje zmonetyzować. LMM zostanie, ale na dużo mniejszą skalę, będzie droższe, ew. przetrwają jakieś lokalne modele, które będziesz mógł sobie odpalić na swoim sprzęcie.

06.02.2026 11:48
Persecuted
1.4
Persecuted
163
Adeptus Mechanicus

LMM zostanie, ale na dużo mniejszą skalę, będzie droższe, ew. przetrwają jakieś lokalne modele, które będziesz mógł sobie odpalić na swoim sprzęcie.

Ja obstawiam mocne przesunięcie na model profesjonalny. Skończą się subskrypcje dla "Kowalskiego" na modele o ogólnym zastosowaniu, a ich miejsce zajmą subskrypcje na modele wyspecjalizowane, dla profesjonalistów, zajmujące się np. generowaniem assetów (tekstury, dźwięki, animacje, czy nawet modele 3D albo całe lokacje), debugowaniem, projektowaniem algorytmów itd. AI jako zabawka dla mas po początkowej fali zainteresowania pewnie mocno wyhamuje, a finalnie zostaną ci, którzy mają pomysł na stabilny, rentowny model zarobkowania w mniejszej, bardziej wyspecjalizowanej skali.

05.02.2026 10:07
Kwiliniosz
2
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Kwiliniosz
80
Konsul

Zacznijmy od tego, że AI nie jest twórcze, a co najwyżej odtwórcze.

05.02.2026 10:17
2.1
2
prd
44
Pretorianin

Kwiliniosz Wszystko co masz dookoła jest odtwórcze, kiedyś było, ktoś już to wymyślił albo wzorował się na kimś kto coś wymyślił. Żadna tu przewaga człowieka w generowaniu treści.

05.02.2026 11:11
2.1
3
Kadrion
48
Pretorianin

prd bredzisz. Człowiek ma tę przewagę nad AI, że każdy z nas, bez wyjątku ma swój UNIKALNY styl tworzenia, nawet jeśli się inspirujemy kimś innym. Gdyby było tak jak mówisz, to nie powstawałaby nowa muzyka, nowe filmy, komiksy, książki, urządzenia, czy całe technologie

05.02.2026 11:34
2.1
3
Chris4132
119
Konsul

prd Człowiek w przeciwieństwie do maszyny przede wszystkim czuje i myśli, żyje i ma szereg doświadczeń. Wartość sztuki tkwi w oryginalności, nie bez powodu ludzie nazywają gen AI slopem — bardzo ciężko się pozbyć robotycznego stylu często widocznego z daleka na pierwszy rzut oka. Paradoksalnie żeby się tego pozbyć potrzeba prawdziwego dobrego artysty. Nawet z super wizją i wypracowanym promptem jak nie masz umiejętności to modlisz się że AI nie oleje tego co napisałeś i bierzesz co ci wypluje albo wyrzucasz do kosza, bo się okazuje że jest za mało danych treningowych do stworzenia tego co masz w głowie.

post wyedytowany przez Chris4132 2026-02-05 11:35:23
05.02.2026 11:37
Gandohar
2.1
1
Gandohar
32
Centurion

prd Tylko, że człowiek wzorując się na czymś, inspirując, dodaje wiele od siebie, spojrzenie z innej perspektywy, różna interpretacja, wpływ własnych doświadczeń i przeżyć, czasami popłnione błędy, pomyłki prowadzą do stworzenia czegoś nowego.
A AI przeanalizuje 1000 zdjęć kota, zmiksuje je ze sobą i wygeneruje Ci obrazek będący wynikiem tego, czego się nauczył, nie rozumiejąc za bardzo czym jest kot

post wyedytowany przez Gandohar 2026-02-05 11:39:09
05.02.2026 10:56
baltazar1908
3
1
odpowiedz
baltazar1908
44
Generał

Jest to nieuniknione i będzie tego coraz więcej w codzienności i nie tylko w życiu zawodowym bo jest to pójściem na łatwiznę, pozostaje tylko jedno żeby nas ta nieunikniona codzienność nie zdominowała za bardzo.

05.02.2026 11:24
4
3
odpowiedz
1 odpowiedź
id404
2
Legionista

Skoro AI bedzie odwalac robote za tworcow to gry beda tansze prawda... prawda?

05.02.2026 13:11
4.1
prd
44
Pretorianin

??? Jak "AI" ma odwalać robotę za twórców? Modelowi językowemu sprzedajesz swoją wizję i czym lepiej to zrobisz i czym lepiej znasz jego plusy i bolączki (modelu) tym skuteczniej jesteś w stanie to zrobić. "Twórcy" z twardych koderów zmienią się w miękkich prompterów z zupełnie innym wachlażem wiedzy i umiejętności z zakresu tworzenia i programowania. Kluczowe staną się umiejętności trenowania modelu i nakłaniania do generowania kodu najbliższego wizji twórcy. To wcale nie wyklucza udziału człowieka oraz nie zmniejsza kosztów bo serwerowanie z tym szitem muszą gdzieś stać i pracować. Zmienia się charakterystyka pracy. Nie od razu i nie w całości ale proporcję pracy się zmieniają i wymogi umiejętności. Tyle.

05.02.2026 12:20
dzl
5
5
odpowiedz
1 odpowiedź
dzl
118
John Yakuza

Jak Vavrę lubię to czasami takie kocopoły pisze, że głowa mała.

LLM (czy jak to się teraz EJ Ajem popularnie zwie) nie ma dwóch rzeczy, które są wymagane przy produkcji czegokolwiek trwałego.
Stabilności (trwałości) i przewidywalności. I to jest wpisane w to jak LLM działa. Oglądałem ten filmik co go wczoraj Vavra wrzucił. Nie ma tam ani jednego, ani drugiego. Zmienia się wszystko, drzwi, twarz, liczba tych żołnierzy. I widać to było na sześciocalowym ekranie telefonu. Na dużym ekranie jeszcze bardziej rzuca się w oczy. Tego poprawić się nie da, co najwyżej dostawać uśrednione wyniki, bo LLM cały czas halucynuje i będzie halucynował, bo tak działa od środka technologia.

Do tego powoli widać, że dochodzi się do szklanego sufitu i dynamika rozwoju mocno zwolniła, a małe kroczki okupione są ogromnymi kosztami inwestycyjnymi z jak na razie niewielkimi zyskami, bo cały segment jedzie tylko na pieniądzach inwestorów wywalających kapitalizację w kosmos.

Już nie mówię o kwestii naruszania etyki, moralności, czy praw autorskich. Teraz Concord Music Group i Universal Music pozwali Anthropic (tych od Claude) na 3 miliardy zielonych, w zeszłym roku już przegrali, a właściwie poszli na ugodę z Bartz za połowę tej kwoty. Takich pozwów jest cała masa, bo masa modeli jest zbudowanych w oparciu o nielegalnie pozyskaną własność intelektualną, czyli po prostu piracone na potęgę.

A wracając do tego filmiku, który Vavra podał to bazuje on na modelu firmy, która jest chyba najobrzydliwszym przedstawicielem wszelkiej maści AI brosów, gdzie moralność, etyka, etc. nie istnieje. Tutaj jest cały wątek do poczytania, bo nie chce mi się tego wszystkiego przekładać.
https://x.com/BLVCKLIGHTai/status/2018762826190622805

05.02.2026 15:24
5.1
1
Kadrion
48
Pretorianin

amen

05.02.2026 14:58
Wrzesień
6
1
odpowiedz
8 odpowiedzi
Wrzesień
77
Idiot Doom Spiral

O tej wielkiej szansie dla twórców to już słychać od jakichś trzech lat i jakoś nie widać, żeby to się miało w końcu spełnić. Na każdy jeden przypadek ciekawego użycia AI przypada pewnie kilkadziesiąt porcji AI slopu, brainrotów i zwyczajnego spamu, którym codziennie jest zalewany internet.
Nawet biorąc pod uwagę, że generatywne AI miałoby być w przyszłości łatwo dostępne dla wszystkich (a już teraz widać, że raczej nie będzie), to nie wiem w jaki sposób taki zwykły szaraczek mający ciekawy pomysł na wykorzystanie AI miałby się z nim jakoś przebić bez odpowiednich funduszy i wsparcia marketingowego.

05.02.2026 17:21
Persecuted
6.1
Persecuted
163
Adeptus Mechanicus

O tej wielkiej szansie dla twórców to już słychać od jakichś trzech lat i jakoś nie widać, żeby to się miało w końcu spełnić.

Ale to już się dzieje, tylko gracze niekoniecznie to zauważają. W ostatnich latach większość gier powstaje przy jakimś udziale AI, tyle że developerzy niechętnie się do tego przyznają, bo boją się nagonki.

Na każdy jeden przypadek ciekawego użycia AI przypada pewnie kilkadziesiąt porcji AI slopu, brainrotów i zwyczajnego spamu, którym codziennie jest zalewany internet.

Ale tak jest ze wszystkim. Zanim YouTube stał się platformą pełną wartościowego contentu (np. dokumentów czy opracowań naukowych), też zaczynał jako "platforma ze śmiesznymi filmikami i kotami". AI też przejdzie przez różne fazy, najpierw fascynacja i zachłystywanie się (moim zdaniem jesteśmy teraz u schyłku tego etapu), potem zderzenie z rzeczywistością (pęknięcie bańki) i zrażenie się przez wielu, ale w końcu ktoś siądzie to tego na serio i wykorzysta AI w taki sposób, który wzbudzi powszechny zachwyt i uznanie, pokazując światu prawdziwy potencjał tej technologii. Zawsze ktoś musi przetrzeć szlaki, wytyczyć ścieżkę.

Nawet biorąc pod uwagę, że generatywne AI miałoby być w przyszłości łatwo dostępne dla wszystkich (a już teraz widać, że raczej nie będzie), to nie wiem w jaki sposób taki zwykły szaraczek mający ciekawy pomysł na wykorzystanie AI miałby się z nim jakoś przebić bez odpowiednich funduszy i wsparcia marketingowego.

Ja bym to porównał z mangą i anime. W tej formie bez przerwy powstaje masa naprawdę dziwnych historii, które nigdy nie miałyby szans doczekać się realizacji w postaci filmu czy serialu, bo koszty tychże są zwyczajnie zbyt wysokie i nikt nie wyłoży budżetu na jakiś ryzykowny projekt. Takie np. Attack on Titan było tak dziwne, że nawet w Japonii (gdzie przecież podobne dziwactwa są bardziej akceptowane) Isayama miał problem ze znalezieniem wydawcy, który byłby zainteresowany jego pomysłem. W końcu mu się udało, bo mimo wszystko narysowanie mangi to groszowe koszty względem filmu czy serialu. Gdyby jednak szukał szczęścia w Amazonie czy Netflixie, to dziś Attack on Titan by nie istniał, a rzecz ostatecznie stała się przecież międzynarodowym hitem, o którym słyszeli nawet ludzie nie oglądający anime i nie czytający mang.

W tym sensie, moim zdaniem AI może być taką samą furtką dla niezależnych twórców, którzy z jej pomocą będą w stanie dostarczyć coś, czego nikt w normalnych warunkach nie odważyłby się sfinansować.

post wyedytowany przez Persecuted 2026-02-05 17:24:59
05.02.2026 19:18
Wrzesień
6.2
Wrzesień
77
Idiot Doom Spiral

Ale to już się dzieje, tylko gracze niekoniecznie to zauważają
No, to jest właśnie to o czym piszę. Od jakichś trzech lat słyszymy podobne hasła, to jednak coś już chyba powinniśmy zauważyć. A tymczasem niewiele się zmieniło na lepsze. Wciąż słyszymy, że "już za chwilę, już za momencik" będzie super. Tymczasem jedyne co mozna zauważyć, to zalew absolutnie tragicznego ai slopu.

Ale tak jest ze wszystkim
No nie ze wszystkim. Sama różnica skali jest znacząca. Nawet w początkach youtuba gdy faktycznie był platformą ze śmiesznymi filmikami ilość śmiecia, które musiałeś przekopać, żeby znaleźć coś fajnego nie była pewnie nawet zbliżona do tego co musisz robić teraz, żeby odsiać wygenerowane przez ai bzdury, które zalały internet. A dodaj jeszcze do tego wszelkie fejkniusy, boty szerzące propagandę, czy próbujące coś sprzedać... No kaman... Nigdy wcześniej nie było takiego chaosu w dostępie do informacji czy konkretnych treści.

w końcu ktoś siądzie to tego na serio i wykorzysta AI w taki sposób, który wzbudzi powszechny zachwyt i uznanie
No fajnie, tylko, że znowu... od paru lat powtarzamy sobie, że "w końcu ktoś". I na razie wygląda na to, że będziemy to powtarzać przez parę kolejnych. Ja wiem, że dobrze być optymistą, sam staram się nim być, ale na horyzoncie po prostu nie widać niczego, co by zapowiadało, że faktycznie się tego doczekamy.

moim zdaniem AI może być taką samą furtką dla niezależnych twórców, którzy z jej pomocą będą w stanie dostarczyć coś, czego nikt w normalnych warunkach nie odważyłby się sfinansować
To jest właśnie kolejna rzecz o której już troche słyszymy, ale która troche rozbija się o realia. Bo korzystanie z AI tez trzeba będzie sfinansować. A te koszty będą rosnąć. Już teraz widać, że dostęp do coraz nowszych narzędzi kosztuje i to wcale nie tak mało. Na razie są alternatywy, ale z tego co już można wywnioskować, to w przyszłości wcale może nie być tak, że każdy szary Kowalski będzie mógł sobie pozwolić, żeby korzystać z modeli, które pozwolą mu w jakiś sposób konkurować z ludźmi produkującymi takie rzeczy zawodowo.
A nawet jak mu się uda, to jakoś będzie trzeba dotrzeć z tym do szerszego odbiorcy. I tu będzie kolejna (pewnie największa) ściana. Jak w zalewie treści, zwłaszcza takich, tworzonych przez "profesjonalistów" z zapleczem finansowo-marketingowym w ogóle przebić się do widza, żeby mógł twoja pracę zobaczyć, ocenić, stwierdzić, że to faktycznie jest dobre?
To wszystko fajnie i prosto brzmi w teorii, ale rzeczywistość może wcale nie być tak łaskawa.

05.02.2026 19:59
Persecuted
6.3
Persecuted
163
Adeptus Mechanicus

Od jakichś trzech lat słyszymy podobne hasła, to jednak coś już chyba powinniśmy zauważyć.

Bo to kwestia oczekiwań. Jeżeli wypatrujesz nagłówków w stylu "5 developerów w 6 miesięcy stworzyło grę dorównującą skalą i rozmachem GTA VI!", to cytując klasyka "no to se jeszcze poczekasz". Ale jeżeli chodzi o wkład AI w tworzenie gier, to on z upływem czasu tylko rośnie. A że niekoniecznie to widać, to... chyba akurat dobrze? Czy nie z tym właśnie ludzie mają problem, że AI ponoć nie potrafi tworzyć rzeczy tak dobrych jak prawdziwi ludzie i twory spod jego "ręki" zawsze są gorszej jakości? Skoro więc ludzie często nie są nawet w stanie zauważyć wkładu AI, to możemy mówić o jego umiejętnym wykorzystaniu. Trochę jak z CGI, najlepszą robotę robi wtedy, gdy go nie widać.

To jest właśnie kolejna rzecz o której już troche słyszymy, ale która troche rozbija się o realia. Bo korzystanie z AI tez trzeba będzie sfinansować. A te koszty będą rosnąć. Już teraz widać, że dostęp do coraz nowszych narzędzi kosztuje i to wcale nie tak mało. Na razie są alternatywy, ale z tego co już można wywnioskować, to w przyszłości wcale może nie być tak, że każdy szary Kowalski będzie mógł sobie pozwolić, żeby korzystać z modeli, które pozwolą mu w jakiś sposób konkurować z ludźmi produkującymi takie rzeczy zawodowo.

No ja się nie nastawiam na to, że AI kiedykolwiek pozwoli zwykłemu Kowalskiemu na stworzenie wielkiego projektu w pojedynkę, w domowym zaciszu. Nawet jeżeli automatyzacja na to pozwoli, to już same koszty mogą być zbyt wysokie. Ale mnie wystarczy sytuacja, w której np. 50 developerów stworzy grę przy użyciu AI, którą bez tego narzędzia musiałoby zrobić 200 developerów. Czyli nadal mówimy to o zmianie na szczeblu profesjonalnym, nie konsumenckim, ale to też może być swego rodzaju rewolucja dla branży i graczy. Dziś duże gry może tworzyć relatywnie niewiele studiów (raptem kilkadziesiąt na całym świecie), bo tylko one mają szansę na wysokie budżety. Ale gdyby udało się ten pułap obniżyć i wrócić do czasów np. 2007-2010 roku, gdzie dostawaliśmy nawet po 10-15 naprawdę dobrych AAA rocznie, to już byłby sukces.

post wyedytowany przez Persecuted 2026-02-05 20:12:32
05.02.2026 22:59
Wrzesień
6.4
1
Wrzesień
77
Idiot Doom Spiral

Bo to kwestia oczekiwań
Ale oczekiwania nie wzięły się znikąd. Są po pierwsze wynikiem narracji, która od paru lat próbuje sprzedawać AI właśnie jako rewolucję, która już za chwilę da nam niesamowite rzeczy. A po drugie, z logicznego założenia, że skoro mamy wręcz zalew chujowego AI slopu, to teoretycznie powinno też pojawić się tyle samo dobrego, bo przecież tego mieliśmy oczekiwać.
Ludzie są coraz bardziej zniechęceni do AI, bo po tych kilku latach powiedzieli "sprawdzam" i okazało się, że tych negatywnych widocznych efektów jest mnóstwo, a pozytywnych trzeba się doszukiwać na siłę.
Nie wiem co tu jeszcze można dodać.

05.02.2026 23:33
Persecuted
6.5
Persecuted
163
Adeptus Mechanicus

A po drugie, z logicznego założenia, że skoro mamy wręcz zalew chujowego AI slopu, to teoretycznie powinno też pojawić się tyle samo dobrego, bo przecież tego mieliśmy oczekiwać.

To akurat nie jest logiczne i wynika z błędu poznawczego, polegającego na przekonaniu o tym, że musi istnieć statystyczna równowaga między jakimiś zjawiskami. Ale w praktyce to tak nie działa, bo tworzenie masowego, maszynowego contentu niskiej jakości jest po prostu dużo łatwiejsze od takiego wartościowego, wymaga mniej pracy, a i tak przynosi zysk. AI na tym etapie nie tworzy jeszcze fajnych rzeczy całkiem autonomicznie i ludzki wkład jest potrzebny. Jeżeli więc zabraknie woli, talentu, pracy itd., to AI samo z siebie nie wypluje dzieła sztuki. Ale znowu, wygórowanie oczekiwania są niestety często efektem ignorancji i niezrozumienia możliwości oraz ograniczeń tej technologii.

06.02.2026 00:30
Wrzesień
6.6
Wrzesień
77
Idiot Doom Spiral

Równowaga nie musi byc statystyczna, natomiast powinna być odczuwalna. Na tyle odczuwalna, aby uzasadnić sens tej technologii i jej stosowania.
tworzenie masowego, maszynowego contentu niskiej jakości jest po prostu dużo łatwiejsze od takiego wartościowego, wymaga mniej pracy, a i tak przynosi zysk
Zgadza się. Dlatego właśnie mało kto już wierzy w tych niesamowitych twórców, którzy zaraz się pojawią i udowodnią wszystkim, że warto było czekać. To nie krytycy AI mają naiwnie wysokie oczekiwania, tylko prędzej ty wciąż naiwnie wierzysz, że w kwestii twórczej nagle AI zacznie być wykorzystywana do czegoś więcej niż masowych treści nastawionych na szybki zarobek i że przyćmi to cały ten slop z którym teraz się mierzymy.
Ja bym nawet tego bardzo chciał, ale tak jak pisałem wyżej - uważam, że gdyby tak miało być, to już widzielibyśmy przynajmniej zajawki.

post wyedytowany przez Wrzesień 2026-02-06 00:30:50
06.02.2026 11:54
Persecuted
6.7
Persecuted
163
Adeptus Mechanicus

AI mają naiwnie wysokie oczekiwania, tylko prędzej ty wciąż naiwnie wierzysz, że w kwestii twórczej nagle AI zacznie być wykorzystywana do czegoś więcej niż masowych treści nastawionych na szybki zarobek i że przyćmi to cały ten slop z którym teraz się mierzymy.

No właśnie to jest ignorancja z twojej strony, bo nie rozumiesz, że to JUŻ SIĘ DZIEJE, a ja sam jestem tego idealnym przykładem. Moja gierka właśnie wchodzi w fazę pre-alpha, ale gdyby nie AI, które umożliwiło mi bezkosztowe generowanie assetów, ona nigdy by nawet nie powstała. A teraz pomyśl ilu na świecie jest takich ludzi jak ja - mikro i małych developerów, którzy mogli w ogóle sfinalizować swój projekt dzięki AI albo osiągnąć dzięki niemu lepsze efekty (np. bardziej płynne animacje albo tekstury lepszej jakości). Jesteś zawiedziony, bo masz nierealne oczekiwania i chciałbyś, żeby dzięki AI, co drugie studio wypluwało co pół roku grę o skali i rozmachu GTA VI czy Wiedźmina 4, ale to tak nie działa, przynajmniej na razie. Natomiast to, że AI już otworzyło nowe możliwości przed wieloma twórcami, nie tylko gier (obniżając koszty, a więc także próg wejścia na rynek), jest niezaprzeczalnym faktem.

post wyedytowany przez Persecuted 2026-02-06 11:58:51
07.02.2026 10:19
Wrzesień
6.8
Wrzesień
77
Idiot Doom Spiral

No to będziemy się przerzucać, kto jest większym ignorantem, bo to akurat ty myślisz, że skoro możesz sobie teraz łatwiej zrobić gierkę, to jest to faktycznie coś wielkiego i wszyscy będą oszołomieni, że "to już się dzieje!". Tymczasem nie, dla większości ludzi właśnie nic się jeszcze specjalnie nie dzieje (w kwestii pozytywnych efektów AI, bo o negatywnych, to można by pewnie książkę napisać).
Fajnie, że masz możliwość zrobienia gry, szczerze życzę ci powodzenia, ale jest niestety spora szansa, że nawet jak ty i paru innych samotnych deweloperów wydacie swoje dzieła, to z perspektywy większości odbiorców wciąż nie będzie to coś, co chociaż zrównoważyłoby wszystko to, co AI napsuło. Pewnie nawet się do tego nie zbliży.
Jeszcze raz napiszę - oczekiwania względem AI nie wzięły się z niczego. Są efektem tego jak od paru lat jest sprzedawane, oraz potrzebą widocznych pozytywnych efektów, które jakoś zrekompensowałyby ten cały slop, którego coraz więcej ludzi ma dosyć. Efekty muszą być mocne nie dlatego, że krytycy AI mają takie widzimisię, tylko po to, żeby chociaż móc powiedzieć, że cała te "rewolucja AI" się zwyczajnie opłaciła.

Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl