Bez tego Olgierd dalej jest okrutną postacią. Brakuje opcji odmówienia mu pomocy, bo alternatywą jest pomaganie odpowiednikowi szatana. Zresztą podobny problem ma quest z Krwawym Baronem
Masakra, że tyle dobrego contentu wycięli, bo gdyby nie to, to serca z kamienia byłyby jeszcze lepsze
Tyle, że to nie była jego wina, że stał się zły. Sam o tym mówił, że stał się zły przez to, że jego serce zmieniło się w kamień, przestał cokolwiek czuć, obce stały się dla niego emocje takie jak miłość czy współczucie itd. On chciał tylko odzyskać wpływy i żonę. GOD jest tutaj jedynym złym.
To była raczej postać tragiczna, a nie okrutna sama w sobie. Jakoś go lubiłem, miał też niezłą fryzurę i ciekawą aparycję.
Dobra decyzja, że jednak to zmienili. Zbytnio obrzydzenie postaci zmieniłoby wpływ na ostateczną decyzję Geralta i stanięcie po stronie Olgierda byłoby irracjonalne.
Moim zdaniem Olgierd był tym złym, a pan lusterko tym dobrym. Jedynie końcówka może wywołać nieco wątpliwości, ale tłumaczę sobie to tak, że o'Dim po prostu był głodny.