Cóż, można się było tego spodziewać. Dostawcy AI próbują przebić konkurencję, więc koszty tylko rosną, a zysków nie ma. W tej grze wygranych będzie bardzo niewielu, za to sporo rąk sięgających po wsparcie państw przy nieuchronnym zderzeniu z rzeczywistością.
Noż kurna trudne to było do przewidzenia. Sami się nakręcili swoim hypem a teraz się dziwią? To tak jakby bracia Wright dzień po swoim pierwszym locie zaczęli budować lotnicze linie transoceaniczne.
Cos w tym jest. AI będzie mieć, a w niektórych obszarach już posiada potężne i groźne dla ludzkich pracowników możliwości, ale póki co zdaje się opłacać tylko jeśli dostawca modelu i infrastruktury jedzie na stracie. Całe to automatyczne tworzenie i walidacja kodu, nawet jeśli działa świetnie, zjada kosmiczne ilości tokenów, i wygląda na to, że kosztowałoby sporo więcej przy rynkowej wycenie - firmy od AI powoli podnoszą ceny i tną limity...
Nie jestem już optymistą, ale wciąż widać cień szansy, że model biznesowy im się nie zepnie i widowiskowo posypie..