Czekam, aż lokalnym społecznościom puszczą nerwy i te centra danych będą płonąć.
One i tak będą płonąć, jak wkrótce zacznie brakować energii na chłodzenie. Natomiast do listy uciążliwości jakie zapewniają sąsiadom, dodać należy jeszcze to, iż każde z nich tworzy wyspę ciepła o promieniu ponad 10 km.
A w Bielsku odtrąbili sukces że na miejscu dawnej fabryki Fiata powstanie gigantyczne centrum danych. Tylko nie wiem z czego się cieszyć - żaden pożytek dla regionu. Tam gdzie niegdyś pracowały dziesiątki tysięcy ludzi powstanie moloch który zatrudni może setkę, zerze prąd i zmarnuje wodę. Super