Gry usługi... Jak ja ich nienawidzę. Niech Sony dalej próbuje w to gówno i topi w tym pieniądze. Życzę im żeby obudzili się po czasie z ręką w nocniku z bardzo uszczuplonym kontem i bez sukcesu w tej kategorii.
bo ktoś za to musi zapłacić, to podniosą ceny konsol i PS+,
a jak jest sukces... no to cyk premia do kieszeni xD
I tak $ony upadnie (i dobrze! bo to pasożyt z niewyobrażalnym fartem!)
Te gry usługi, które teraz Sony próbuje, to pozostałość po Jimim, poprzednim CEO. Zbyt dużo kasy władowano w to, by tak można było przekreślić wszystkie projekty. I tak nowy CEO sporo pozamykał gier usług, które były w planach.
Za czasów Jimiego, Sony skręcało w stronę gier usług, ale na szczęście się obudzili i zmienili CEO.
Ten jest za wskrzeszaniem marek, które od dawna nie miały nowej części, za projektami singlowymi i klasycznym podejściem do konsoli.

No cóż po internecie ten mem już krąży.
Na stronie studia szukają pracowników na staż na okres letni więc plany na dalsze tworzenie gry mają
Rozumiem, że znak waluty w nazwie nawiązuje do tematyki gry ale komuś powinna zapalić się lampka, że dodawanie $ w tytule gry usługi, PRowo wygląda fatalnie:)
Marna kopia Payday, o kolorowej szefowej która z swoimi ziomkami okrada białych bogaczy.
Dosłownie RELOOTED ale w wersji 3D i kamerą FPP, innymi słowy kolejne woke gówno.
W Sony jest ta sama sytuacja co obecnie w Xboxie. Nowy CEO musi sprzątać po starym. Plusem w Sony jest to, że wcześniej zmienili CEO, przez co mógł pozamykać projekty, które miały dalszą datę premiery. Na szczęści nowy CEO Sony, jasno i klarownie deklaruje, że dla neigo liczą się gry singiel i robienie gier we franczyzach, które Sony ma. Głównie gier z czasów PS2 - na to mówił, że będzie stawiał. Tylko potrzeba na to trochę czasu. Musi pozamykać projekty rozpoczęte jeszcze za czasów Jima. Kilka projektów pozamykał, ale wszystkiego nie da rady, bo są na zbyt późnym etapie.
Tak samo teraz jest w MS w dziale growym - nowa CEO już nic specjalnego z przyszłą generacją nie zrobi, bo zbyt dużo juz zostało zrobione. W zasadzie rok przed premierą nowej generacji zmienili CEO. Nie da rady posprzątać po Spencerze. Następna generacja Xboxa nadal będzie nosiła imię Spencera.
A co mają sprzątać po Spencerze Jedynie to ta bezsensowna decyzja o wydawaniu gier na sprzęcie konkurencji, bo samymi grami MS miażdży Sony. Forza, Fable, Gears of War: E-day, Halo Campaing Evolved, a z drugiej strony tylko Wolverine i ta gra Naughty Dog. Przecież to jest przepaść. Sami się pozbawili argumentów żywiąc sprzęt konkurencji.