Acha, czyli mamy damage control jeszcze przed wydaniem gry, która będzie wyglądać i działać jak Skyrim.
Niestety nie jestem w stanie ślepo uwierzyć w taką możliwość.
ES VI powstaje na nowej wersji Creation Engine oznaczonej numerem 3, która zostanie wykorzystana również w przyszłych grach Bethesdy. Druga wersja silnika napędzała wyłącznie Starfielda, a deweloperzy poświęcili kilka ostatnich lat na jego ulepszeniu.
No i właśnie kurde dlatego, ta tak okropna decyzja wszelkich studiów o porzucaniu własnych silników na rzecz UE jest w gruncie rzeczy dobra.
Kilka lat pracy nad silnikiem, żeby przez kilka lat robić na nim grę, żeby gdy będą chcieli robić następną grę - musieli znów grzebać nad silnikiem.
UE ma mnóstwo wad. Optymalizacja, kolory, obawa że gry będą w gruncie rzeczy wyglądać bardzo podobnie. Ale po prostu studia go kupują i robią grę.
Żadnych innowacji nie będzie w TES 6, możemy o tym zapomnieć :D
Jeszcze bardziej spłycą pewnie rozwój postaci i ekwipunek na tle skyrima, questy będą bardziej generyczne pewnie, milion ekranów wczytywania, fabuła to znowu ,,jesteś wybrańcem i musisz pokonać jakieś wielkie zło zagrażające krainie'' pewnei dodadzą tryb z fallouta 4 ze zbieraniem śmieci i przetwarzaniem ich na surowce do budowy czegoś, a to wszystko na ich antycznym silniku MNIAM :D ( Jak czegoś zapomniałem co jest słabe w skyrimie to piszczcie :D )
Jedynie grafikę mogą poprawić względem Skyrima, i mogą dać jakąś wielką mapę i tyle :D
Sarkazm offcorse XD