"Po trzecie, obecnie w CD Projekt Red nikt już nie korzysta z Windowsa 10, co oznacza, że firma nawet nie ma możliwości testować na nim Wiedźmina 3."
Ja mogę zrozumieć tłumaczenie, że koniec wsparcia dla systemu przez MS i w konsekwencji przez producentów kart graficznych i procesorów. Mogę zrozumieć, że spadający udział systemu na rynku, więc się nie opłaca. Ale "bo nie mamy możliwości"? Czy oni próbują ludziom wmówić, że nie są w stanie wyciągnąć ze 4 starych komputerów z piwnicy, płytkę z win 10m z szuflady i zainstalować?
Wciąż by i mi się nie podobała taka decyzja, ale doceniłbym przynajmniej szczerość, gdyby powiedzieli wprost: "Testowanie na W10 się nie opłaca, a za bezdurno, to nikomu się nie chce tego robić".
Spoko, piraci wydadzą crackfixa. Już były takie gry które w oficjalnej wersji nie działały na win 7, a piratom śmigało.
aha, czyli ktoś kiedyś, dawno temu kupił sobie wiedźmina 3, w którego mógł sobie grać na swoim średniej klasy sprzęcie. Nagle wchodzi CDP Red cały na biało i stwierdza, że od dziś na twoim sprzęcie już wiedźmin chodził nie będzie, bo tak. Nieważne, że przez lata chodził bez zarzutu.
Nadal możesz zainstalować starszą wersję wiedźmina, za którą zapłaciłeś. 10 lat temu nie kupowałeś przecież 3 dodatku ani aktualizacji next-genowych. Więc jak go kupiłeś 10 lat temu, to on nadal będzie działał na sprzęcie sprzed 10 lat.
Poza tym fakt, że masz grę sprzed 10 lat nie obliguje cię do zakupu dodatku, o którym nikt już nie myślał od wydania krwi i wina.
No i to, że gra nie jest testowana na win10 nie znaczy, że na nim nie działa. Podobnie z linuxami - też oficjalnie nie ma wsparcia, a gra działała czasami lepiej, niż na windows.
Bosze...
Pitolenie pod dyktando Microsoftu ;)
Przecież do 13 października tego roku wsparcie Windows 10 jest ale trzeba jest sobie tylko w Ustawieniach wyklikać.
A później ma też być dostępne za opłatą roczną.
PS
A w tym czasie pojawi się "najlepsiejszy, kolejny konieczny" Windows 12 :D
No nie. Wsparcie dodatkowe dla w10 kończy się w październiku br. i po tym terminie nie będzie już aktualizacji.
Czytanie ze zrozumieniem się kłania...
Tzw. Redakcja popełniła wcześniej i teraz bieda artykuł o braku w tym roku wsparcia Windows 10...
PS
Pewnie po październiku będzie on nadal obowiązywać na kolejny rok jeśli stado baranów nie załapie się na marketing Microsoftu...
A w takim 2027 zostanie ogłoszony jedyny najbezpieczniejszy/najlepszy/optymalny i konieczny do przejścia dla dotychczasowych użytkowników ten jedyny słuszny nowy tzw. Windows 12 🤣
W efekcie zrobią to wszyscy którzy obecnie przeszkoleni przez marketing Microsoft czyli ci którzy szybko przeszli "darmowo" na Win11.
I to wówczas gdy w 2027 (?) pojawi się na tych nowych ale tych samych zasadach płatność/usługa Windows 12...
Podawanie informacji zgodnych z prawdą się kłania. Pisząc że wsparcie techniczne dla w10 będzie dostępne po październiku tego roku mijasz się z prawdą i tyle.
ale nie ma to większego znaczenia, bo wsparcie w sensie jakości już się zakończyło.
Obecnie jest TYLKO wsparcie w sensie zabezpieczeń czyli łatania dziur, które zwykłemu użytkownikowi i tak nie jest do niczego potrzebne, jeżeli ma porządnego AV (np. opluwany Kaspersky) i nie odwiedza podejrzanych stron.
Najważniejsze, żeby przeglądarki były aktualizowane. A pod kątem gier nic się nie zmienia, na ten moment oba systemy oferują to samo. Nawet direct storage działa na win 10. Pewnie w przyszłości będą drobne różnice pod kątem DX12, np. win 10 nie dostanie opcji pre-kompilacji shaderów.
A windows 11 już został załatany tak w ogóle? Bo podobno są z nim problemy jakieś :|
-> Shift F10 przy wybieraniu sieci
-> net.exe user NazwaUzyszkodznika /add
-> net.exe localgroup Administratorzy NazwaUzyszkodnika /add
[albo Administrators jak instalujesz po angielsku, ewentualnie właściwy do wybranego języka wariant grupy administratorow]
-> cd oobe -> msoobe.exe && shutdown -r
po restarcie masz juz winde na tym uzytkowniku jako administratorze
No szkoda, nie mam zamiaru zmieniać systemu dopóki działa ten. Nawet i tak nie mogę zainstalować bo mój komputer nie spełnia wymagań. Najwyżej nie zagram w tą część.
Spoko, piraci wydadzą crackfixa. Już były takie gry które w oficjalnej wersji nie działały na win 7, a piratom śmigało.
Jednak i tak dalej będę twierdził, że bez problemów zagrają ludzie którzy posiadają win 10.
Ja np. po zakupie 3070 musiałem przejść z win 8.1 na win 10 - tylko dlatego, że sterowniki były... do windowsa 7 lub 10, a do 8 nie.
Ale jako, że są już sterowniki do win 10 to w najgorszym wypadku po prostu ich bardziej nie zaktualizuję.
Będę się martwić po zakupie 7070, jeżeli nie będzie do niej sterowników na win 10, dopiero wtedy przejdę na win 11.
Ale win 10 jest zbyt popularny, żeby nvidia go już teraz ubijała. Jeszcze ze 2-3 lata minimum.
Przy okazji tego dodatku porażające jest ile osób zaczęło się burzyć bez zadania sobie trudu przeczytania artykułu o wymaganiach na stronie CDPR. Prawie wszystkie te wątpliwości wynikały z nieprzeczytania bądź tylko "przelecenia wzrokiem". Zaadresowali i kwestię W10, i DX12, i rollback wersji do zgodnej z W10. Później ci którzy przeczytali, tłumaczyli tym którzy nie przeczytali jak się mają rzeczy. A nadal pojawiają się ludzie, którzy pytają zamiast przeczytać co dostali na tacy.
"Po trzecie, obecnie w CD Projekt Red nikt już nie korzysta z Windowsa 10, co oznacza, że firma nawet nie ma możliwości testować na nim Wiedźmina 3."
Ja mogę zrozumieć tłumaczenie, że koniec wsparcia dla systemu przez MS i w konsekwencji przez producentów kart graficznych i procesorów. Mogę zrozumieć, że spadający udział systemu na rynku, więc się nie opłaca. Ale "bo nie mamy możliwości"? Czy oni próbują ludziom wmówić, że nie są w stanie wyciągnąć ze 4 starych komputerów z piwnicy, płytkę z win 10m z szuflady i zainstalować?
Wciąż by i mi się nie podobała taka decyzja, ale doceniłbym przynajmniej szczerość, gdyby powiedzieli wprost: "Testowanie na W10 się nie opłaca, a za bezdurno, to nikomu się nie chce tego robić".
Testowanie w czasie developmentu wygląda inaczej niż "odpalmy i zobaczmy czy działa" i do tego nie wystarczy "starty komputer z piwnicy". Testy na konkretnym systemie wymagają wdrożenia całego pipeline'u i nikt tego nie będzie specjalnie robił dla martwego OS'a. Być może na samym końcu odpalą, zobaczą co nie działa (lub działa słabo) i oszacują, czy warto robić jakieś dodatkowe fallbacki dla starszych systemów.
Czy oni próbują ludziom wmówić, że nie są w stanie wyciągnąć ze 4 starych komputerów z piwnicy, płytkę z win 10m z szuflady i zainstalować?
wyjety w piwnicy komp z windowsem 10 po podłączeniu do sieci zaktualizuje sie sam do 11 stki😂
"Testy na konkretnym systemie wymagają wdrożenia całego pipeline'u i nikt tego nie będzie specjalnie robił dla martwego OS'a."
I da się wdrożyć, jak się chce. A że nikt specjalnie robił nie będzie, to właśnie o tym piszę, że niech powiedzą w prost "nie opłaca się, kropka", a nie jakieś fikołki, że "nie mamy na czym".
"wyjety w piwnicy komp z windowsem 10 po podłączeniu do sieci zaktualizuje sie sam do 11 stki"
Mnie tam się nic nie aktualizuje, jak sobie nie życzę. Nie wmówisz mi, że w CDPR siedzą takie geniusze, co grę od zera potrafią zrobić, ale już zablokowanie aktualizacji ich przerasta.
Nie zaprzeczam. Ta piwnica to taka metaforyczna jest. Chodzi mi o to, że to naprawdę nie jest takie niemożliwe do przeskoczenia, jak by chcieli to przedstawiać.
Chodzi mi o to, że to naprawdę nie jest takie niemożliwe do przeskoczenia, jak by chcieli to przedstawiać.
W game devie wszystko teoretycznie można przeskoczyć (nawet w aktualizacji przebudować cały kod źródłowy, jak było z PC-towym portem Mortal Kombat X), ale zawsze gdzieś trzeba postawić granicę tego, co opłaca się robić. Oni uczciwie przedstawili sprawę, że Win 10 jest martwy i nie mają zamiaru go wspierać. Może zadziała, może nie, ale nie biorą za to odpowiedzialności.
jaki sprzęt nie działa na Windowsie 10?
A więc zarówno procki z serii AMD Ryzen AI 300 jak i Core Ultra od Intela choć da się na 10 uruchomić, tak oficjalnie nie są wspierane i mogą nie działać w pełni poprawnie.
Do tego niektóre płyty główne.
Co więcej pamiętajmy, ze firmy większość sprzętu mają w leasingu, a tam też jest problem.
Dalej, kwestia wsparcia nie samego sprzętu a oprogramowania, najnowsze wersji Visual Studio choćby (popularne IDE dla game devu) nie działają na Win 10.
Szczerze jestem oburzony, że wiedźmina 3 nie będzie się dało uruchomić na windowsie 98.
Wg mnie jest to absolutnie niedopuszczalne z tego względu, że jest to dodatek do 11 letniej gry. W nowych grach - jak najbardziej. Ale nie w 11 letniej grze.
Rozumiem, że podstawka też dostanie patcha i zacznie wymagać w11? No bo jak zrobią inne wymagania dla samego dodatku?
-wyskoczy powiadomienie, że jest aktualizacja ale nowy patch zwiększy wymagania i zapyta czy chcesz zainstalować? Zazwyczaj aktualizacje są automatyczne i nikt nie zagłębia się w to co w nich jest.
-jak to się ma do instalacji gry od 0 już po patchu. Gra zapyta czy chcesz patch najnowszy wymagający w11 czy może patch przednajnowszy wymagający w10?
Nie spotkałem się nigdy z taką sytuacją. W dodatku musi to być zrobione na każdej platformie tj, gog, steam epic itd.
Zaloze sie, ze ci sami ludzie placza o polaczenie z internetem dla Gothica Remake. Microslop nie nalezy sie zaden szacunek, ale na luzie mozna znalezc wylacznik wszystkich funkcji AI na githubie. 3 lata korzystania z Win 11 i nie mialem zadnych problemow.
Ja zagram na PS5, więc to totalnie nie mój problem. Ale fakt, jakby dla dodatku trzeba było całego kompa modernizować, to by lipa lekka była.
Tak myślałem. Nie podali do tej pory żadnego konkretnego powodu dla jakiego gra miałaby nie działać. Po prostu nie będzie obsługiwana przez wsparcie techniczne i tyle. Tym najpewniej zajmie się społeczność.
szkoda ze jednak nie wychodzi na ps4.
mialbym z głowy przejmowanie sie systemem i wymaganiami😢
Totalna głupota. Co im szkodzi by gra mogła działać na dwóch systemach?
Ja na win 11 nie będę zmieniał, bo nie mam tam czegoś w płycie głównej, choć reszta podzespołów jest ok.
Jeżeli nie będzie już gra działać faktycznie na win 10, to będzie ich strzał w kolano.
Może się okazać, ze twój sterownik od karty graficznej nie będzie działać poprawnie, lub nie dostanie updatu z nowa instrukcją na win 10, z której będą korzystać.
Po co mają składać obietnice wsparcia, której z przyczyn niezależnych mogą nie być w stanie dotrzymać?
Wyobraź sobie, że piszesz funkcję. Na Win 11 działa, na Win 10 nie, bo starsze SDK nie wspiera określonych instrukcji. Teraz masz wybór, albo spróbować napisać całość od nowa, żeby działała zarówno na nowych jak i starych systemach (co często wymaga kompromisów, a nierzadko bywa po prostu niemożliwe), albo przygotować specjalny fallback, czyli alternatywną wersję funkcji, przeznaczoną tylko dla starszych systemów. Coś takiego to ogrom dodatkowej roboty i się zwyczajnie nie opłaca w przypadku martwego systemu, którego użytkowanie lada dzień stanie się po prostu uciążliwe i ryzykowne (bez poprawek bezpieczeństwa, baz wirusów, sterowników, aktualizacji oprogramowania). Być może gra zadziała bez problemu na Win 10. Być może nie zadziała, ale w pewnym momencie im wyjdzie, że niezgodność jest niewielka i będą chcieli przygotować alternatywną wersję pod Win 10, chociaż to mało prawdopodobne.
Bezsensu tłumaczenia bo obecnie każda gra wychodzi na win10 więc Redzi coś kręcą. Czyli 99,9 testuje swoje gry na win 10 ale Redzi już nie :D
Przesiadłem się z win 10 na 11 i nie narzekam. Wszystko normalnie działa, trzeba tylko przyzwyczaić się do nowego systemu.
Oczywiście poza panelem starowania, ale ten się co system zmienia, ale przy współczesnych metodach wyszukiwania jego układ nie ma specjalnego znaczenia.
Nie rozumiem na cholere wydawać dodatek do 11 letniej gry. I jeszcze fakt że może się tak zdarzyć że na Win10 nie odpalę gry która w momencie wydania chodziła na Win7/8/8.1 to jest po prostu chore.
Zaraz się okaże że do grania w nwm Wiedźmina 1 potrzebujesz RTX5070 i Win11 bo nagle jakiś krawaciarz postanowi wydać do niego dodatek z tyłka. Autentycznie gra jest fabularnie zamknięta i skończona od x lat. Premierę miała w 2015 to jaki jest sens to ruszać?
Zrobili sobie zabezpieczenie, tytuł pewnie odpali bez dodatkowych efektów na starszym systemie. Ale na wszelki wypadek podali że nie będzie wspierany więc nikt z tego powodu nie będzie mógł mieć pretensji.
Za tą chorą sytuację to trzeba dziękować Microsoftowi, a nie winić twórców oprogramowania w tym gier.