Chciałbym, żeby zaszły jakieś konkretne zmiany w sytuacji Imperatora, ale patrząc na politykę prowadzenia uniwersum przez GW to raczej mało prawdopodobne.
Games Workshop to tchórze, którzy monetyzują fanów wiecznym konfliktem
Najlepszą dla mnie opcją byłoby zmartwychwstanie Imperatora przez połączenie się jego fizycznej formy z jego empatyczną esencją w Osnowie (Gwiezdnym Dzieckiem).
Tylko jak to zrobić, żeby nie dopuścić do otwarcia Pajeczego Traktu pod Tronem.
Via Tenor
Herezja. A czym maja "monetyzowac"? WH40k to jest wieczny konflikt.
Via Tenor
There is no peace among the stars.
btw. przypominam ze nade wszystko to jest gra figurkowo-bitewna. Konflikt jest raczej wymagany, ;)
Via Tenor
Klimatowy cinematic. W koncu cos co pokazuje nie tylko superowosc space marines (a nawet pokazuje jak sie ladnie rozpuszczaja). Ilez mozna.
Najlepszy fragment to warp i rozne dziwne rzeczy pojawiajace sie na ulamki sekundy. I pepowina tyranidow. ;)
btw. strzelam ze niedlugo Imperator odrodzi sie jako nowy bog. NIe wiem czy mnie sie to podoba, bo troche zbyt wyrowna to szanse i zmieni status oraz widoki na przyszlosc ludzkosci. A jedna z rzeczy, ktora mnie sprzedaje WH40k jest ogolna beznadzieja dzialan ludzkosci, ktore odwlekaja tylko nieuniknione.
Troszke to zmieni klimacik.