A może by tak pójść w trzecią stronę i stworzyć nowoczesny silnik oferujący podobne możliwości co Creation Engine? Wystarczy jak będzie nowoczeny na miarę 2015 r. To już byłby dla nich niesamowity skok technologiczny.
Błąd. Jak silnik będzie słaby (a jest słaby), to gry będą słabe (halo, Starfield!); a jak gry będą słabe, to chętnych moderów też nie będzie.
Oba te silniki mają poważne wady. UE5 kiepsko spisuje się w przypadku otwartych światów, bo ma ogromne wymagania sprzętowe. Dodatkowo nie zapewnia odpowiednich warunków dla modowania gier. Creation Engine z kolei nie jest w stanie poradzić sobie ze zbyt dużą liczbą ekranów wczytywania. Crimson Desert pokazuje, że można zrobić własny silnik zapewniający i odpowiednią wydajność w otwartym świecie, i bardzo dobrą oprawę graficzną. Zatem UE5 i Creation Engine to nie są jedyne możliwości dla Bethesdy w dzisiejszych czasach. Wątpię jednak, by byli gotowi ponieść koszty stworzenia nowego silnika od zera. Dlatego boję się o kształt The Elder Scrolls VI.
Ten Unreal 5 to plastikowy badziew, każda gra wygląda na nim tak samo źle.