Jak ja się cieszę, że mieszkamy w Polsce w ramach UE, gdzie to jest raczej nie do pomyślenia w przeciwieństwie do USA czy Chin.
Jak ja to uwielbiam: to dla twojego dobra, to dla waszego dobra, ale naszego zarobku.
Wincyj centrów, świat musi się rozwijać. Potrzebujemy mocy obliczeniowej, żeby ilość g*wno przeróbek na Instagramie rosła.
Jak ja to uwielbiam: to dla twojego dobra, to dla waszego dobra, ale naszego zarobku.
Wybudujemy Centrum danych AI pod twoim nosem ale zeby ci to nie przeszkadzalo to ci o tym nie powiemy.
No po prostu XD
Wincyj centrów, świat musi się rozwijać. Potrzebujemy mocy obliczeniowej, żeby ilość g*wno przeróbek na Instagramie rosła.
Jak ja się cieszę, że mieszkamy w Polsce w ramach UE, gdzie to jest raczej nie do pomyślenia w przeciwieństwie do USA czy Chin.
powstaje w tajnej lokalizacji
Równie dobrze może być na Marsie lub Księżycu, a dwa, że takich centr może być tysiące jak nie więcej.
Ale oni wprost powiedzieli, że będzie to w USA (jest to część programu budowy datacenter w USA) tylko gdzie konkretnie to tajne.
Myślę, że gdzie by coś nowego nie tworzyć/budować, to zawsze będą obawy i będą beczeć, gdyż taka jest rola owiec, aby beczeć gdy nie znają, a więc się boją.
"Gęby ponure, spojrzenia tępe...
- Z czym to walczycie bracia?
- Z postępem...!" [Gałczyński]
No i jasno pokazałeś jak bardzo nie rozumiesz problemu.
Centra danych są dla lokalnej społeczności bardzo uciążliwe i nie generują żadnych korzyści, więc czemu ludzie mają chcieć mieszkać obok nich? Jak inwestorzy chcą takie postawić to niech:
1) zniwelują uciążliwe efekty ich dzialania
2) zwiększa korzyści dla lokalnej społęczności
3) stawiają je tam gdzie nie będą nikomu przeszkadzać (ale to znacznie zwiększa koszty budowy).
Tymczasem chodzi tutaj o oszczędności względem ludzi.
Jak by ci postawili spalarnie śmieć pod oknem dosłownie to też byś ją zaakceptował z otwartymi rękoma? Czy może jednak lepiej postawić ją za miastem?
Poza tym czytałem, że najnowsze centra są projektowane tak, żeby nadwyżką ciepła ogrzewać pobliskie miejscowości, więc korzyści też się znajdą...
Poza tym czytałem, że najnowsze centra są projektowane tak, żeby nadwyżką ciepła ogrzewać pobliskie miejscowości, więc korzyści też się znajdą...
Miałeś kiedyś w domu małą serwerownię ? Ja miałem przez krótki okres i może nie jest to głośne, jednak buczenie i inne "niesłyszalne" częstotliwości są bardzo uciążliwe, zagwarantujesz ludziom wokół że będą mieli spokój ?
Jakby miało być w dogodnej dla mieszkańców lokalizacji to by go nie ukrywali.
A spalarnia śmieci nowoczesna potrafi być mniej uciążliwa.
Główne problemy z centrami danych w USA to:
- losowe przerwy w dostawie prądu. Ogólnie centra danych mają priorytet, więc jak są upały choćby i potrzeba więcej energii na chłodzenie to odcina się prad mieszkańcom.
- podobnie z wodą
- ponieważ sieć główna nie jest w stanie z reguły zapewnić dość prądu to obok stawia się generatory, najczęściej gazowe. Tak więc masz niewielką elektrownię pod oknem.
Oddawanie tego nadmiaru ciepła to raczej niewielka korzyść przy problemach. No i ten nadmiar jest oddawany głównie latem gdy i tak nie jest potrzebny, zimą tego jest niewiele bo jest zużywany na ogrzewanie pozostałych pomieszczeń. To jest raczej wyłudzanie kasy, bo ciepłownie są zmuszane by je przyjąć i za nie zapłacić, oczywiście stawka tańsza, korzystna wręcz ale co z tego, skoro sprzedają gdy nie ma popytu.
Teraz jest taka histeria, że żadna lokalizacja nie wydaje sie mieszkańcom "dogodna".;)
Natomiast co do ogrzewania, to czytałem, ze w Finlandii pilotażowo dogrzewają 2,5 tysięczne miasto przy użyciu tej nadwyżki, więc to nie jest ciepło, które starcza ledwie na ogrzanie "pozostałych pomieszczeń" jak to napisałeś.
Pilotażowo dogrzewają i to w Finlandii.
Tak, na pewno to tak samo działać będzie w US, zwłaszcza w cieplejszych stanach i przy ich podejściu.
Ludzie protestują bo jak na razie te naprędce budowane centra AI w niemal każdym wypadku wiązały się z dużymi problemami, od zanieczyszczenia powietrza po problemy z dostępnością mediów.
Mnie to nie dziwi.
A w UE czemu nie ma protestów? Bo normy środowiskowe, zabudowy, priorytety w energetyce itd. zabezpieczają nas przed tego typu akcjami, stąd i nas sprawa wygląda inaczej.
I dzięki temu UE jest światową potęgą technologiczna, oraz pionierami w AI i innych najnowszych technologiach,prawda? Mamy też tanią energię elektryczną i krystalicznie czyste powietrze, prawda? A nie czekaj...xD
Za to mamy nakrętki przymocowane do butelek itp. Dzięki ci UE za twoje "normy środowiskowe, zabudowy, priorytety w energetyce itd. [które] zabezpieczają nas przed tego typu akcjami, stąd i nas sprawa wygląda inaczej." ;)
Tylko widzisz, mnie interesuje mój standard życia i moich bliskich a nie to, że jakiś miliarder zarobi mniej lub więcej. Ja naprawdę nie widzę potrzeby by rezygnować z własnych praw by ktoś bogaty mógł zarobić więcej.
Po prostu mamy troche inny punkt widzenia na rzeczywistość, tak myślę. Przede wszystkim dla mnie świat nie jest czarno-biały...
Mnie nie uwierają miliarderzy jako tacy, natomiast uwierają mnie inwestycje nic nie wnoszące poza nakręcaniem bańki spekulacyjnej.
Są dobre inwestycje i złe. Dobre dają miejsca pracy, stymulują społeczność, złe nic nie wnoszą konkretnego, często pasożytują na większości dla korzyści mniejszości.
W wypadku tych datacentrów pod AI koszty dla społeczności przewyższają korzyści. Miejsc pracy jak na lekarstwo, zyski dla nielicznych a koszty dotykają wszystkich.
Ja jestem zwolennikiem wolnego rynku a kapitalizm korporacyjny rodem z USA jest dla niego zagrożeniem równie dużym co komunizm.
Gdyby była dobra to by się nie kryli, w Europie się nie kryją, wiele dużych firm podchodzących do ich budowy rozsądnie i z uwzględnieniem problemów i potrzeb lokalnej społeczności również w USA się z tym nie kryje. Problem jest taki, ze przez bańkę spekulacyjną wielu podmiotom się śpieszy i budują byle jak, byle jak najszybciej bez uwzględnienia lokalnych potrzeb.
Jest to datacenter pod AI, więc z definicji mało przydatne. Gdyby było pod chmurę to jeszcze byłby z tego jakiś pożytek dla gospodarki, tymczasem żadna firma siedząca w AI nie generuje jeszcze wartości dodanej, wszystkie notują olbrzymie straty a firmy korzystające z AI jasno zauważają, że zyski z niego albo nie istnieją albo są marginalne. Co więcej samo w sobie AI niespecjalnie generuje miejsca pracy. Jest to inwestycja oparta o spekulację.
Chmura to trochę co innego, bo umożliwiając korzystanie z usług współdzielonych umożliwia biznesom skupienie się na sednie swojej działalności co zwiększa produktywność, korzyści są oczywiste i mierzalne a nie tylko obiecywane i powoduje to wręcz powstawanie kolejnych miejsc pracy. Jest to inwestycja generująca zyski zarówno inwestorom jak i korzyści gospodarcze.
No i jak firmy maja rozwijac AI bez datacentrów?
Ale kolejne data center maja tylko ułatwić uzależnienie klientów od AI zanim podniosą ceny znacznie. Nie poprawią one jakości samych modeli, nie uczynią ich przydatniejszymi. Podstawowym problemem stojącym na drodze pełnej użyteczności AI nie jest brak dostępności. Całe te inwestycja naprędce, bez ładu i składu służą tylko wyciąganiu kasy od inwestorów poprzez pokazywanie jak to się jest przed konkurencją w jakiś statystykach.
Ja nie jestem przeciwko budowie data centrów tylko za ich odpowiedzialną budową, ja to miało miejsce przed bańką AI. Jeszcze 4 lata temu budowa DC w okolicy uchodziła za pożądaną inwestycję. Dzisiaj już tak nie jest i to nie bez powodu.
No jakżeż nowe dc nie poprawią działania samych modeli, a skalowanie LLMów, a "edge computing"?!
W ogólności, przy niektórych przypadkach "ZUA datacentrów" mozesz mieć trochę racji (tylko nie w EU, bo EU wg ciebie to wysepka zieleni w morzu g...obornika ;)).
Bo przy bańkach, owszem, sporo pieniędzy jest przepalanych, czy to przez niefrasobliwość, czy to z premedytacją z chęci szybkiego wzbogacenia się. Ale w końcu rynek się oczyści, bańka peknie i " jak przyjdzie odpływ, to zobaczymy kto pływał nagi" jak mawia klasyk.
No nic dzięki za dyskusje i za twoje wyjasnienia. Dobrze jest poznac inne punkty widzenia na dany temat, żeby lepiej go zrozumiec.
Pozdrawiam.:)
A postaw sobie człowieku "w tajemnicy" szopkę na narzędzia (obiekt jakby nie było ciut mniej uciążliwy) - to cie urzędy zjadą na wszystkie strony zanim jeszcze będziesz musiał ją zrównać z ziemią...