Jak ja to uwielbiam: to dla twojego dobra, to dla waszego dobra, ale naszego zarobku.
Wybudujemy Centrum danych AI pod twoim nosem ale zeby ci to nie przeszkadzalo to ci o tym nie powiemy.
No po prostu XD
Wincyj centrów, świat musi się rozwijać. Potrzebujemy mocy obliczeniowej, żeby ilość g*wno przeróbek na Instagramie rosła.
Jak ja się cieszę, że mieszkamy w Polsce w ramach UE, gdzie to jest raczej nie do pomyślenia w przeciwieństwie do USA czy Chin.
Myślę, że gdzie by coś nowego nie tworzyć/budować, to zawsze będą obawy i będą beczeć, gdyż taka jest rola owiec, aby beczeć gdy nie znają, a więc się boją.
"Gęby ponure, spojrzenia tępe...
- Z czym to walczycie bracia?
- Z postępem...!" [Gałczyński]
No i jasno pokazałeś jak bardzo nie rozumiesz problemu.
Centra danych są dla lokalnej społeczności bardzo uciążliwe i nie generują żadnych korzyści, więc czemu ludzie mają chcieć mieszkać obok nich? Jak inwestorzy chcą takie postawić to niech:
1) zniwelują uciążliwe efekty ich dzialania
2) zwiększa korzyści dla lokalnej społęczności
3) stawiają je tam gdzie nie będą nikomu przeszkadzać (ale to znacznie zwiększa koszty budowy).
Tymczasem chodzi tutaj o oszczędności względem ludzi.
Jak by ci postawili spalarnie śmieć pod oknem dosłownie to też byś ją zaakceptował z otwartymi rękoma? Czy może jednak lepiej postawić ją za miastem?
Poza tym czytałem, że najnowsze centra są projektowane tak, żeby nadwyżką ciepła ogrzewać pobliskie miejscowości, więc korzyści też się znajdą...