Gracze są zgodni: ilość artykułów o CDP na polskich serwisach jest do bólu przereklamowana i męcząca.
Dobrze jeśli gra ma albo fajny system poruszania się jak np. Spider-Many od Sony czy Batman Arkham Knight, albo na mapie dzieje się dużo różnych fajnych rzeczy przez co nie chce się z tej szybkiej podróży korzystać, żeby ich nie pominąć. Przykładowo w takim GTA 4 jak dobrze pamiętam to z taksówek dosłownie korzystałem nałogowo. W GTA 5 chyba też. W RDR2 za bardzo nie było możliwości szybkiej podróży, ale też zawsze po drodze można było natrafić czy to na zasadzkę, czy na jakieś inne losowe zdarzenie więc mnie się osobiście nie chciało korzystać z szybkiej podróży.
Nie ma to jak sklecić newsa o niczym na podstawie posta jakiegoś randoma
Coś w tym jest. Cyberpunka przechodziłem trzy razy, a z szybkiej podróży skorzystałem może ze... trzy razy. Miasto jest zbyt piękne, żeby nie przejechać się dla przyjemności.
Jedyny zarzut jaki mogę mieć, to dziwna skłonność gry do wskazywania drogi do questów po ciągle tych samych trasach. Dopiero jadąc swobodnie można znaleźć ulice, po których gra sama nigdy by nie poprowadziła.
Świat jest tak pusty, nudny i "martwy", że się nie chce po nim chodzić czy jeździć. Jak ma się znudzić coś, z czym nie masz ochoty obcować od samego początku? Tak naprawdę CP2077 to historia główna i wątek Panam. Reszta meh...
A kiedy powstanie artykuł "Gracze są zgodni, świat jest nudny i martwy"
https://steamcommunity.com/app/1091500/discussions/0/3878218563604827287/
Kliknąłem losowy link. A potrafili tu robić artykuły tego typu po jednym komecie na na reddicie.
Bo nie są, narzeka mniejszość.
CP2077 to gra single, bez żadnych opcji multi, monetyzacji, która ma 5 lat a wciąż jest w czołówce ogrywanych gier na steam. 24h peak to 38,281. Daje to miejsce w top 50 licząc wszystkie tytuły, w top 10 lub zaraz za licząc tylko te stricte lub dominująco singlowe (jak BG3 gdzie jest tylko co-op).
Tym czasem pod tymi narzekaniami udziela się garstka ludzi.
Szybka podróż to jedno, ale błędem którego do tej pory nie naprawili jest brak możliwości wyłączenia znacznika misji. Spotkaj się z Hanako w Ember's już dawno stał się memem.
Nie grałem od pojawienia Phantom liberty, musze sobie przypomniec zobaczyć aktualizacje od cdpr i mody jakie sie w tym czasie ukazały i postarać się przejść po raz trzeci.
W CP bardzo podoba mi się model jazdy.
Oczywiście nie każde auto czuję równie dobrze, ale chodzi mi o to, że model jest wymagający i mniej arcadowy niz np w GTA 5. W night city do płynnej jazdy potrzebujesz sprawdzonego auta, hamulca i znajomości mapy, dlatego szybka podróż się nie opłaca.
Hola hola... To jest jeden wątek na reddicie.
Przechodząc grę za pierwszym razem, jeździłem do celu, przechodząc drugi raz, coraz częściej używałem szybkiej podróży, za trzecim razem WYŁĄCZNIE szybka podróż.
Podróżowanie po night city jest przyjemne... Jak nic po drodze się nie dzieje. Niestety nawet dziś, 5 lat po premierze, zdarza się że samochód ruchu ulicznego respi się pod ziemią w idealnej synchronizacji pod naszym samochodem i nas wystrzeli, albo ni z gruchy, ni z pietruchy, najbardziej irytujący dźwięk w grze zostaje odtworzony - dźwięk wykrycia, i nagle jesteśmy w stanie walki. Radio czasami potrafi zwariować i leci inna muzyka (jakby łapało fale ze stoiska z żarciem na poboczu), często zdarza się to nawet jadąc z wyłączonym radiem. Albo przechodzień, który wlezie nam pod koła robiąc "unik", zahaczony lusterkiem nagle staje się powodem poszukiwań ncpd. Innym razem ruch uliczny - ktoś w nas wjedzie albo zajedzie drogę, walniemy go, kierowca umrze I znowu policja.... Wzywanie naszego auta, które nadal się gliczuje jak ma nadjechać z wzniesienia też do przyjemnych nie należy. No i znikające samochody ruchu ulicznego... jest na co patrzeć .
Nie wiem, gra mi się już przejadła na wszystkie strony, tym bardziej dziwi mnie, że po 5 latach wciąż pojawiają się artykuły na jej temat, w formie zapchajdziury.
Ciekawostka: mapa którą widzimy w grze nie jest prawdziwy rozmiarem nightcity. W każdej grze twórcy dokonują kompresji świata. Np. w death stranding przemierzamy miniaturową wersję USA. A w grze Subnautica statek kosmiczny który w kanonie jest ogromny, możemy przejść w 5 minut – pomijając sam irracjonalny uklad pomieszczeń (kajuta kapitana znajduje się bezpośrednio przy części technicznej)
Nie no spokojnie, to ze jakaś mikroskopijna grupa fanów założyła sobie forum na którym bez żadnej późniejszej weryfikacji twierdzi ze nie używa szybkiej podróży w CP to... tak naprawdę nic kompletnie nie znaczy, możemy się rozejść myślę
W temacie podróżowania po otwartym świecie w grach to szczerze mówiąc zgadzam się z opinią Geralta. O ile nie ma takiej konieczności zawsze jest lepiej podróżować w konwencjonalny sposób. Konno w Wiedźminie 3 czy samochodem w Cyberpunku, GTA i innych grach z otwartym światem.