Szef giganta usług chmurowych hajpuje technologię opartą na usługach chmurowych... Któż by się spodziewał! ;)
No ja tam wolę klikać w klawisze, niż się odzywać z byle powodu. Chyba pora zacząć kopać sobie grób, bo zaraz nie będzie dla mnie miejsca na rynku :P
Hej Gemini wejdź na stronę: Ostre Ruchansko z mocnym spustem. Wszyscy w pokoju sąsiednim lub w kuchni > że jak! huehue.
Nie mogę się doczekać fimików z biur SAPowców gdzie zespoły przekrzykują się jak makaki:
"WSTAW DO ELEMENTU PSP PXC JEDEN TRZY OSIEM DWA (...) WARTOŚĆ SIEDEM PRZECINEK CZTERY, KOLEJNA KOLUMNA, PIĘC PRZECINEK OSIEM...
(...)
NIE NIE NIE, W KOLUMNIE DRUGIEJ MIAŁO BYĆ PIĘC PRZECINEK OSIEM"
Widzę też ile Gemini potrafi walnąć baboli ze zrozumieniem tekstu tak jak należy (i nie da się tego łatwo skorygować w trakcie dyktowania), więc będzie zabawnie.
Kolejne bzdury, nic co przepowiadali szefowie korporacji się nie sprawdziło. AI już miało przejąć miejsca pracy, a służy do generowania filmów o kotach. Tak samo będzie z tym, wyjdzie problematyczne gówno.
Ja czekam aż kible stana się przestarzałe i zaczniemy srać do chmury
Tak właśnie samo identyfikują się niekompetentne i nadęte lenie..., ponieważ:
Na klawiaturze można pisać szybciej niż człowiek jest w stanie mówić, nawet bez treningu czy skrótów - wystarczy dużo pisać, tyle.
Nie wie, ale myśli że wie najlepiej.
Skoro bez pisania to pewnie trzeba będzie mówić, a niektórzy jak mówią szybko to mówią niewyraźnie w przeciwieństwie do tych co potrafią bardzo szybko pisać na klawiaturze i nie popełniają błędów, albo ewentualnie szybko je poprawiają. A skoro mówią niewyraźnie to pewnie AI mogłaby mieć problemy ze zrozumieniem, albo przekręcałaby słowa.
Może zadziała u Prezesa w jego gabinecie, ale szeregowi pracownicy zaczną się przekrzykiwać w biurowcach, a ludzie na ulicach będą wrzeszczeć do smartfonów, żeby przebić się przez hałas ruchu drogowego.
Dzisiaj koleżanka z pracy prowadziła rozmowę z robotem firmy Inpost, więc jeśli to wprowadzanie danych ma być tak rozumne jak ten bot to życzę sukcesów.
pamiętaj aby nigdy ..e odpalać głowic atomowych!
Przyjąłem, odpalam głowicę kierunek Europa i USA
Co za bzdury...
Dla mnie, klawiatury i myszy są dla nadal niezastąpione do tej pory. Gamepad też jest dla mnie niezastąpiony. Kocham kliknąć i te dźwięki. :)
Zresztą, nie wyobrażam sobie granie w klasyki takich jak Heroes III, Gothic, Half-Life, Doom i mnóstwo hity bez klawiatury i myszy.
Te całe gadanie to zwykły chwyt marketingowy dla reklamy sztuczne inteligencji. Zwykła propagandowa.
Przyszłością jest automatyzacja procesów, gdzie nie będzie trzeba w pracy wprowadzać wielu danych, bo one same z jednej bazy będą przekazywane do drugiej. Do tego już dziś nie potrzeba AI, wystarczą bardziej skomplikowane algorymy "if... then ..." a w bardziej skomplikowanych przypadkach wymagających klasyfikacji danych - sieci neuronowe.
W wielu korporacjach wiele procesów można było zautomatyzować już dawno, tylko nadal w krótkim terminie łatwiej je ogarnąć tanimi pracownikami, plus w większości korpo, wbrew pozorom, kuleje standardyzacja. Bywa, że różne zespoły te same procesy realizują w różny sposób.
Sporo automatyzacji, aby zostać skutecznie wdrożonym, musi być opracowane na poziomie zespołu realizującego dany proces, a bardzo często dany zespół wcale nie ma interesu w automatyzacji swojej pracy, bo owoce zwiększonej efektywności przejmie korpo, a nie oni.
Jeszcze ciekawiej wygląda to w konsultingowych korpo billujących na klientów roboczogodziny swoich pracowników. Tam wręcz tworzy się lipne zadania, żeby było więcej dupo-godzin do zafakturowania.