Czyli Fallout 5 to jakaś daaaaleka przyszłość albo już przeszłość.
Ciekawe czy tam u nich nie ma takich bystrzaków by powiedzieć, ej po co robić Starfielda w którego nikt nie gra plus dodatki zamiast robić remake new Vegas albo nowego Fallouta na bazie popularności serialu.
Zapowiedź TESa na dekadę przed możliwą premierą to już abberacja.
Kolejny stek wyimaginowanych bzdur-ktoś coś komuś powiedział, tamten to przepisał, dodając odpowiedniego kolorytu do plotki, kolejny przeczytał to podczas szpiclowania social mediów i stworzył po polsku wierutną bzdurę, którą sprzedał nam tak, żebyśmy łykali te banialuki jak kormorany.