Za wcześnie, a Skyrim z 2011. Czasami lepiej milczeć zamiast wciskać pfymitywny kit
Gra w końcu kiedyś wyjdzie i co z tego, jak to będzie to samo, oparte na tych samych schematach jak Starfield, (F76) F4, Skyrim, F3 i Oblivion, bo na nic innego Bethesde nie stać i nigdy to się nie zmieni.
TES6 nie będzie miał podjazdu do Wiedźmina 3, który będzie emerytem na rynku gier gdy TES6.
To dobra wiadomość, bo chyba zdali sobie sprawę po Starfieldzie, że są w ciemniej ..... i nie widzą jak zrobić grę, która spełni oczekiwania fanów. Dłuższe oczekiwania daje szanse na jakiekolwiek zmiany i poprawę.
Nie ważne, ile będą robić ten tytuł i tak będzie zarobaczony.
Dla mnie największym problemem ich gier jest ciągłe i głupie uproszczenia, wystarczy porównać TES4 i TES5, ile rzeczy powycinali.
Zgaduje, że oni nawet nie rozpoczęli jakichś głębszych prac nad TES6, pewnie tylko jacyś graficy i scenarzyści sobie dziobają uniwersum, concept arty i historie w wolnych chwilach.
Przecież nikt nic nie wciska, siedzą cicho i robią.
Przy Starfieldzie bylo podobnie, szukałem bardzo głęboko materiałów o tej grze i do samego końca nie wiedziałem, czym ona będzie. Todd siedział cicho, nie było bullshotów, podrasowanych gameplay trailerów jak przy Watch Dogs czy Anthemie.
Dopiero "za 5 dwunasta" całą robotę zepsuł Pete Hines swoim niesławnym "Yup, if you want. Walk on, brave explorer."
I w sumie też nie było to jakieś totalne oszustwo, tylko niepełna prawda.