Jak to zwykle bywa - CEO odklejony od rzeczywistości. Pewnie, ludzie zarabiający minimalną, czy średnią krajową się pozwalniają / będą cieszyć się ze zwolnienia i realizować siebie. Rachunki, kredyty i codzienne życie sfinansują sobie magią przyjaźni i dobrego myślenia, a wzruszony Aravinda Srinivasa będzie klaskał z zachwytu i przecierał łzy pięciodolarówkami.
Zwalniam was wszystkich z pracy!
Ale czemu?
I tak nie lubiliście swojej pracy, więc AI was zastąpi.
Coraz ciekawsze wymówki wymyślają, aby zwalniać pracowników. Myślę, że większość w IT jako tako pracuje na stanowiskach, do jakich się uczyła, albo z małymi zmianami, ale dalej są raczej szczęśliwi, że mogą w tej dziedzinie pracować.
Ciekawe kiedy ci ceo zaczną się dusić, bo nikt nornalny nie wytrzymałby tyle czasu w takich oparach absurdu.
Zwalniam was wszystkich z pracy!
Ale czemu?
I tak nie lubiliście swojej pracy, więc AI was zastąpi.
Coraz ciekawsze wymówki wymyślają, aby zwalniać pracowników. Myślę, że większość w IT jako tako pracuje na stanowiskach, do jakich się uczyła, albo z małymi zmianami, ale dalej są raczej szczęśliwi, że mogą w tej dziedzinie pracować.
Jak to zwykle bywa - CEO odklejony od rzeczywistości. Pewnie, ludzie zarabiający minimalną, czy średnią krajową się pozwalniają / będą cieszyć się ze zwolnienia i realizować siebie. Rachunki, kredyty i codzienne życie sfinansują sobie magią przyjaźni i dobrego myślenia, a wzruszony Aravinda Srinivasa będzie klaskał z zachwytu i przecierał łzy pięciodolarówkami.
Zabieram ci dom, narzekałeś na ciasnotę. Daję ci szansę na wybudowanie sobie nowego i większego domu. Nie wiedziałem zbyt wiele o Perplexity, ale teraz już wiem. Oni tylko niosą pomoc. Aravind Srinivas jest jak Sokrates. Pracownicy są jak ospały koń, a on jak giez, który próbuje ich ożywić.
Może i nie lubią swojej pracy, ale lubią pieniądze które za nią dostają...
Po za tym rozwój rozwojem, ale na jedno stanowisko z lepszej pracy, są tysiące chętnych. Więc nawet jeśli będzie więcej rozwiniętych ludzi, to nic to nie da, bo konkurencja będzie olbrzymia. I nie ważne czy to jakiś inżynier, czy hydraulik(uwierzcie mi, za dużo naprawdę dobrych speców, to na rynku fajnie dla klienta, ale dla samych pracujących już nie, bo dużo mnie jzleceń, i praktycznie nikt nie zarabia za dużo)
A w dalszym ciągu, jest masa pracy, której wielu nie chce robić, bo jest w uj ciężka, niebezpieczna, i po prostu nie każdy nadaje się np do pracy w szpitalu. Ale wciąż ktoś to musi robić. A naprawdę ciężkie i potrzebne prace, są ujowo opłacane. I będzie tak, że sporo osób będzie robiło z siebie idiotę w sieci(albo będą tysiące kanałów o tym samym) a brudne ciężkie prace, nie będzi erobił nikt...co doprowadzi do syfu. A wszystkiego roboty czy ai nie zrobi. Ale hej, gdybym miał hajs, to pewnie też bym miał to gdzieś, i bym chrzanił takie głupoty ;D
Ciekawe kiedy ci ceo zaczną się dusić, bo nikt nornalny nie wytrzymałby tyle czasu w takich oparach absurdu.
Nie moge sie doczekać az któryś mądry pracodawca użyje takiego argumentu w trakcie zwolnień i dostanie za to zbiorowy pozew XD
Ja to się zawsze zastanawiam, co będzie jak pozwalniają ludzi aby zrobić miejsce dla AI, a aktualny boom na AI minie, bo się okaże, że człowiek jest znowu potrzebny, gdyż AI brakuje tego "ludzkiego czegoś". Albo za X lat koszt wprowadzenia i utrzymania AI będzie zbyt duży.
Każdy normalna osoba powie, że AI jest narzędziem które powinno pomóc człowiekowi usprawnić jego pracę, a nie go zastępować. Niestety niektóre firmy zbyt pochopnie podejmują decyzję, co może okazać się bolesne w skutkach.
Tak czy siak, szykują się nieciekawe czasy, bo sporo osób straci robotę - część się ogarnie i wyjdzie na swoje, ale sporo z nich wpadnie w mocne kłopoty finansowe i nie wróci na poziom na którym są aktualnie.
Pewnie nikt mu nie powiedział że najbardziej niezadowoleni to Ci którzy pracują fizycznie i AI nie może ich zastąpić.
Pewnie nikt mu nie powiedział że najbardziej niezadowoleni to Ci którzy pracują fizycznie
Skąd to wziąłeś? Wymyśliłeś? :)
Nie chciałbym robić jak maszyna przez 8 godzin, być trybem albo numerem na liście pracowników. Wygodnie mi za biurkiem.
Podejrzewam że jak ktoś robi fizycznie i się męczy to nie może być zadowolony z tego co robi.
Nie chciałbym robić jak maszyna przez 8 godzin, być trybem albo numerem na liście pracowników. Wygodnie mi za biurkiem.
Podejrzewam że jak ktoś robi fizycznie i się męczy to nie może być zadowolony z tego co robi.
Bo za tym biurkiem, to nie jestes trybikiem i numerkiem na liscie pracownikow. Jest zmeczenie i jest zmeczenie. Czlowiek moze czuc satysfakcje po dobrze wykonanej robocie.
Czaję że praca fizyczna to noszenie cegieł i siedzenie przed maszyną CNC która pracuje za pracownika, ot nie doprecyzowałem.
Regulacje i przepisy są tylko na papierze, szczególnie w branży spożywczej takimi rzeczami się nie przejmują, a najwięcej sobie firmy pozwalają jak zatrudniają imigrantów z filipin, wtedy nawet zaczyna się traktowanie pracowników jak ludzi drugiej kategorii.
Niewolnictwo po polsku z niedzieli na polsat news, gdzie są te regulacje i przepisy o których wspominasz? Nawet państwowy Orlen w 2024 roku miał niewolników.
hokquu ale on nigdzie nie napisal, ze fizyczni zarabiaja malo. Napisal, ze Ci ktorzy pracuja fizycznie sa niezadowolenie ze swojej pracy. Bo kazdy marzy o siedzeniu za biurkiem i klepaniu excela :)
Najbardziej mnie po prostu triggerują takie uogólnienia i teksty w stylu „nie masz pojęcia, w jakim kraju żyjemy”. Trochę już widziałem, od roboty za prawie minimalną, gdzie siada psychika i jest mobbing, po naprawdę specjalistyczne zlecenia, gdzie lecisz np. do Włoch na serwis statku, robisz robotę w godzinę, masz opłacony travel, szamiesz pizze i wracasz.
Dlatego nie kupuję wrzucania wszystkich do jednego worka, ani fizycznych, ani biurowych.
Skąd oni tych odklejonych hindusów biorą? Produkują ich taśmowo?
Później wygadują takie farmazony, czy rozpętują wojny - bo realnie są to po prostu chorzy ludzie, którym łatwiej piąć się po szczeblach kariery, gdyż nie liczą się z krzywdą innych, po których się wspięli.
Kolejny hindus, ale nic dziwnego że ich to jara skoro wyzysk to na porządku dziennym tam jest.