Zamiast wymyślać koło na nowo powinni zrobić to co było w EU IV z nową grafiką bez większego kombinowania. Dobrze zrobiłem, że olałem EU V bo teraz gra zostanie znowu poprzerabiana i wszystkiego trzeba uczyć się na nowo.
Gra nie jest zła, ale po przyzwyczajeniu się do EU4 można mieć problem z wczuciem się w piątkę. Sam w ogóle porzuciłem obydwie gry i na jakiś czas robię sobie odpoczynek od Paradoksu, bo ile można.
Nie, nie powinni.
EU V ma pomysł na siebie, gra mi się podoba ale wymaga dopracowania a przede wszystkim zbalansowania I nie mam tutaj na myśli balansu frakcji czy coś, bo wiadomo, że gry z serii EU są asymetryczne, ale balans mechanik, bo obecnie są takie, których wpływ jest na tyle mały, ze można je olać i takie, na których trzeba się koncentrować, meta też jest zbyt wyraźna (np, w kontekście wyboru przywilejów itd.) i przydałby się balans różnych ścieżek rozgrywki większy.
Dodatkowy content też jest mile widziany, ale dla mnie nie aż tak kluczowy.
Moum zdaniem ewidentnie brakuje drzewka misji, które dawało krajom w EU4 indywiduaalny charakter i jednak pewien cel w grze.
Jakieś misje tam są, ale z drzewka zrezygnowano celowo by uwolnić rozgrywkę. Z badań zachowania graczy w EU IV odkryto, ze wprowadzenie drzewek misji, a było to przecież po kilku latach od premiery, uczyniło rozgrywkę dużo bardziej liniową. Więc jak jakieś drzewka miałyby być to jednak system z imperatora, gdzie drzewka są dynamiczne a nie przypisane do kraju (odblokowuje je obecność w jakimś regionie).
Ja jestem nastawiony optymistycznie.
Czyli trochę jak zwykle - masa elementów, a tymczasem podstawa, czyli AI, leży... To jak książka, która stawia na długość i liczbę bohaterów...
I dlatego jak EU4 kupię ja po kilku latach od premiery, jak będzie zoptymalizowana i dużo tańsza. Zawsze tak robię kupuje gry po kilku latach od premiery jak są tańsze i dopracowane i pozbawione bledow
W sumie śmieszne jest to, że dostajemy mapę drogową nie DLC, a zwykłych patchy co mają naprawić grę i oni chcą za to 250 zł - chyba nie mają już co oszukiwać, że jest wypuszczony grywalny EA... Jak nawet myślałem przez chwilę, żeby kupić to teraz na pewno tego teraz nie zrobię, bo widząc ilość rzeczy, które mają dojść to tym bardziej wolę poczekać, aż dodadzą to co powinno być od początku.
ja pograłem przez 100+H i doszedłem do wniosku, że po wyjściu trzeciego dodatku jest szansa, że ta gra będzie miała już ustabilizowane podstawy. Póki co jest tak, że wpada patch i wszystko wywraca się do góry nogami i gra przestaje mieć sens na starym save ( za dużo ciekawych zmian do wytestowania by bawić się w stare mechaniki). EA jak nic, ale akurat tu jestem dobrej myśli, to i tak gra, któa będzie żyła z 10 lat.
Gra mnie bardzo szybko odrzuciła a miałem sporo godzin nastukane w EUIV. Bardzo nieczytelny i zagmatwany interfejs, za dużo mikrozarządzania, nowa mapa też jest dla mnie dużo gorsza w nawigacji. Skomplikowali niepotrzebnie nawet systemy niewymagające tego jak budowanie jednostek. Excela mam przez cały dzień w pracy, okienek, komunikatów, suwaków, guzików jest w tej grze po prostu za dużo. Przekombinowali próbując umieścić w tej grze wszystko co mogli ze swoich pozostałych serii.
Ludzie to dzbany. Marudzą i robią szum na forach. Gra ma lepsze i gorsze strony, ale ogólnie jest na prawdę dobra. Nasranie drzewek misji zabija realizm i zbytnio ułatwia grę, EU5 tego niepotrzebuje. Odpalcie sobie mod 1644, wg mnie największy problem to że do drugiej połowy kontentu rzadko kiedy się dochodzi. Owszem gra jest bardzo rozbudowana i na początku trochę odpycha, ale finalnie daje to bezprecedensowe doświadczenie.
Niemniej jednak, dzięki marudzenie dostanę 4 darmowe łatki, wiec nic tylko się cieszyć jeszcze bardziej.