Via Tenor
No kto by pomyślał, że nowe gry AAA dla jednego gracza zwiększają sprzedaż, a remastery i gry usługi niekoniecznie.
Nasze gry sprzedaja sie coraz gorzej, WIEEEEEEEC... Przestanmy je wydawac na PC
Nowych marek brak, za to mamy gry usługi które zdychają po tygodniu albo są anulowane przed premierą. Pominę kluczowe studia first party co wydają jedną grę na generacje, lub wcale (Naughty Dog).
No co może pójść nie tak…
Wyjątkiem tu jest Insomniac Studios, bo na premierę PS5 był Miles Morales (choć crossgen ale był), potem zaraz Ratchet & Clank Rift Apart, Spider-Man 2, a za chwilę Wolverine…
Kto by pomyślał, że GoW 1.5, GoT 1.5, S-M 1.5, Horizon 1.5 czy Returnal 1.5 nie zarobią tyle co poprzednie, oryginalne produkcje. ^^
Via Tenor
No kto by pomyślał, że nowe gry AAA dla jednego gracza zwiększają sprzedaż, a remastery i gry usługi niekoniecznie.
Kto by pomyślał, że GoW 1.5, GoT 1.5, S-M 1.5, Horizon 1.5 czy Returnal 1.5 nie zarobią tyle co poprzednie, oryginalne produkcje. ^^
Więc dla mnie Saros to returnal 0.75, mogło być ganialnie, wyszło dobrze i trochę szkoda zmarnowanego potencjału.
Bo jak się robiło gry singleplayer a teraz się robi gry usługi które umierają po chwili jak concord? Czy niewypał w postaci marathon to czego oni oczekuja? Ps1-ps4 to era gier singleplayer. A jak oni na ps5 idą w usługi to sami siebie zaorali...
Nowych marek brak, za to mamy gry usługi które zdychają po tygodniu albo są anulowane przed premierą. Pominę kluczowe studia first party co wydają jedną grę na generacje, lub wcale (Naughty Dog).
No co może pójść nie tak…
Wyjątkiem tu jest Insomniac Studios, bo na premierę PS5 był Miles Morales (choć crossgen ale był), potem zaraz Ratchet & Clank Rift Apart, Spider-Man 2, a za chwilę Wolverine…
Ja się nie dziwię, że ludzie nie kupują ich gier jak nowa gra kosztuje teraz 70$, a na dodatek tytuły z tej generacji nie są przeceniane o więcej niż 50%. Kupując PS4 w 2019 roku, ograłem większość starszych hitów kupując je na wyprzedażach w PSN za kwoty rzędu 50-70 zł. Teraz sprawdzam cenę np Returnal z 2021 i najniższa cena kiedykolwiek na PSN to 169 zł. 170 zł za 5-letnią grę. Horizon FW, GT7, Ragnarok gry z 2022 to samo. A wersje pudełkowe wcale dużo tańsze nie są.
I nie mówcie mi, że inflacja bo jakoś ceny 5-letnich gier na PC nie są tak wystrzelone w kosmos.
Nasze gry sprzedaja sie coraz gorzej, WIEEEEEEEC... Przestanmy je wydawac na PC
Może niech sobie porównają ile gier ekskluzywnych i ogólnie takich co miały wysokie i dobre oceny wydali na PS4, a ile na PS5.
Remake/masterStation 5. Zamiast nowych części hitowych serii mamy ich remastery typu remaster TLOU2 (WTF), remake TLOU1, remaster Spider-Mana, remaster Horizona. Na bank wydawanie remasterów sprawi, że ludzie naszą konsolę kupią po co robić kolejne części tych gier xD.
No szok i niedowierzanie. Studia first party nie wydają nowych gier to jak sprzedaż gier spod tego parasola ma rosnąć? Przespali prawie całą dotychczasową generację (oby trwała jeszcze długo) i nie mają pojęcia dlaczego słupki i wykresy się nie zgadzają. Jim wymyślił gry usługi i nakazał wszystkim ich robienie, czyli zupełne przeciwieństwo tego w czym te studia są najlepsze - w singlach. A potem te wszystkie GaaSy poszły do piachu po paru latach dłubania nad nimi. To też studia te muszą teraz od nowa pracować nad gra, z czego większość zapewne będzie międzygeneracyjna. Obym się mylił, serio, bo z przyjemnością zobaczę nowe tytuły od studiów Playstation. druga rzecz, to stagnacja cenowa. Większość mających już kilka lat na karku gier (jak napisał tam poniżej
Niech się nie dziwią , jesteśmy zmęczeni remasterami i grami które są średnie nie ma co ukrywać niejedna gierka za 80zł daje więcej zabawy niż ich tytuły AAAAA
Gracze mają już dość prostych samogrqjow, dobre gry jak Elden Ring czy Baldur zawsze się sprzedadzą
Mocno jesteście odrealnieni gdyż to kompletnie nie jest problem samych gier, a tego, że masowy konsolowiec to growy leming, dzieciak, niedzielny gracz, osoba która nie interesuje się grami, a po 2020 roku wszystko tak ewoluowało, że dzisiaj te wszystkie grupy które wymieniłeś mają cały czas dostęp do smartfona, a tam tyle darmowych lub prawie darmowych aplikacji, że nie potrzebują dzisiaj już konsoli, gier a już zwłaszcza takiej która kosztuje około 300 zł.
Ostatni ratunek dla korporacji typu Sony to jeszcze GTA VI, a po tym już tylko trend spadkowy co Microsoft już rozumie i na co się przygotowuje, a ci którzy nie znają realiów się z nich śmieją.