Potem zdziwienie, że właściciele zatrudniają obce twarze i podmioty do zwalniania pracowników, a sami nie udzielają komentarzy. Tego typu zaangażowanie to mina, część komentujących choćby nie wiem co Sweeney nie zrobił i nie powiedział, jakiekolwiek były powody którymi kierował i czy miały uzasadnienie czy nie, chciałaby żeby umarł w męczarniach bo tak. Do tego widać, że płacz w sieci przynosi pozytywne skutki dla płaczących, więc będzie to skutkować jeszcze częstszym płakaniem. Zwolnienia będą brały pod uwagę kto będzie bardziej skłonny płakać w sieci. Murzyn powie, że zwolniono go bo jest czarny, gej że jest gejem, gruby że jest gruby, kobieta bo jest kobietą. Te wypowiedzenie dajcie temu białemu gościowi bez kompleksów i rodziny...
MadTrigger
Dorośniesz, zaczniesz sam płacić swoje rachunki, zrozumiesz. A tymczasem miłego nastolatkowego napinania się.
Jakkolwiek Sweeneya nie lubię, to fakt, że bierze na firmę dalsze ubezpieczenie gościa, który już dla nich nie pracuje, traktuję jako zwykła uprzejmość. Oczywiście, wymuszoną szantażem emocjonalnym żony i PRowo pod publiczkę, ale jednak uprzejmość.
Mhm, tak, tak. Kobieta opisała sytuację - ma męża, ma raka mózgu, po zwolnieniu traci ubezpieczenie i nie stać ich na leczenie. Twoim zdaniem to „szantaż”. Ale co jest szantażem? To że gość ma raka czy że stracił ubezpieczenie po zrobieniu? Pytam bo nie wiem.
Wiem że w świecie idealnym ten gość powinien siedzieć cicho i umrzeć w ciszy. Niemniej wielkie brawa dla tej pani, która zawalczyła o rodzinę.
Mike is not just a number. He is a father. A husband. A person deeply loved.
I’m sharing this in the hope that it reaches the right people."
I opatrzenie posta hashtagiem #EpicGames
to jest emocjonalny szantaż.
Przypomnę moje tezy.
1. Napisałem, że nie powinno dziwić nikogo, ze duże firmy starają się zatrudniać słupy do zwalniania, żeby uniknąć takich sytuacji.
2. Napisałem, że cokolwiek by Sweeney nie zrobił to i tak będzie spora grupa głośnych niezadowolonych osób, któych żadne działanie nie zadowoli.
3. Napisałem, że upublicznianie i rozprzestrzenianie informacji o swojej krzywdzie i niesprawiedliwości przynosi pozytywne skutki dla generujących takie treści. Że ludzie będą tego coraz bardziej nadużywać bo to po prostu działa.
4. Napisałem, że w obliczu takich sytuacji pracodawca będzie brał pod uwagę to jak wielką gównoburzę będzie powodować zwolnienie jakiejś konkretnej osoby, a nie to czy trzeba ją zwolnić bo jest zbędna, co doprowadzi do zwalniania osób, których po prostu mniej będzie szkoda opinii publicznej, albo nie będą mieli żony/kolegi/rodziny i zaplecza do do organizowania medialnego rozgłosu.
Czego nie napisałem.
1. Że mi nie szkoda tego zwolnionego
2. Że nie jest to dla niego katastrofalnym życiowym problemem
4. Że powinien zostać na lodzie ze swoim problemem
5. Że żona nie miała prawa zrobić tego co zrobiła. Kocha męża, toną, ma prawo robić wszystko. Rozgrzeszył bym, ją nawet gdyby napadła na bank.
6. Że nie płacę rachunków.
7. Że jestem nastolatkiem
8. Że nie rozumiem sytuacji.
9. Że jakoś specjalnie się przejmuję tą sytuacją i się napinam.
Wpis Tima Śliniego nie przyniósł mu poklasku, czyli wszystko na swoim miejscu xD Jego fani mają tę samą tendencję do ośmieszania się swoimi wypowiedziami, jednak nie można im odmówić determinacji, jeśli chodzi o iście w zaparte i wymyślanie, jak to EGS może być zbawcą PC :P
Historie z życia wzięte, a podpinanie pod to Epica i szefunia to przypadek, równie dobrze mogła to być inna korporacja i inny pracownik z nieskoczeniem wieloma innymi większymi lub mniejszymi problemami.
Natomiast inna sprawa, że Epic walnął to bajkę o małych przychodach aby odwrócić uwagę od tego, że tak naprawdę to zwolnił tych pracowników tylko i wyłącznie dlatego, że pracę którą wykonywali zostanie zastąpiona lub już jest zastąpiona przez AI.
Współczuję choroby, ale nie podoba mi się szantaż emocjonalny jakiego dokonuje rodzina zwolnionego pracownika na Sweeneyu
Powinien umrzeć w ciszy i lojalności wobec tego gostka. To by była klasa.
Tonący brzytwy się chwyta. Zapewne każdy w takiej sytuacji wykorzystałby każdą dostępną możliwość by ratować bliskich