i kto będzie kupować ich rozwiązania jak nikt nie będzie pracować
To, że AI może zastąpić juniora to jedno, ale skąd rynek weźmie seniorów za 5-10 lat, skoro teraz nie ma juniorów?
To, że AI może zastąpić juniora to jedno, ale skąd rynek weźmie seniorów za 5-10 lat, skoro teraz nie ma juniorów?
AI sprzed 5 lat to nie to samo AI co dzisiaj, a to za kolejne 5 lat nie będzie tym co dzisiejsze. AI po prostu "dojrzeje/douczy się" do bycia seniorem.
AI po prostu "dojrzeje/douczy się" do bycia seniorem. - nie tak działają LLM. Jeżeli chcesz uzyskać model będący seniorem to musisz go wytrenować na kontekscie (kodzie, dokumentacji, wiedzy z domeny technicznej i biznesowej) tworzonych stricte przez seniorów. A to jest koszt jakieko na dzień dzisiajszy nikt się nie podejmie, bo nie wiadomo, czy to się w ogole uda.
Co wiecej wraz z narastającym udzialem treści tworzonych przez AI będzie to coraz trudniejsze i droższe, bo to wymaga ręcznego filtrowania treści pod trenowanie modeli.
Ok, trochę rozwinę na zapas.
Problemem jest tutaj selekcja, filtrowanie i wartościowanie danych wykorzystywanych przy uczeniu modelu. A to trzeba zrobić ręcznie, bo model posiadający umiejetności takiego zrozumienia tych danych by je wyfiltrować i skatalogizowac dopiero co próbujemy stworzyć właśnie. A to wymaga zatrudnienia masy ludzi na odpowiednim poziomie. Chcąc mieć AI na poziomie seniora najpierw musisz zatrudnic dzisątki tysiecy seniorów, którzy ci ten model wytrenują, a na to nie ma szansy bo to za drogi interes.
Stąd latwiej utrzymywać modele na iższym poziomie bo te można nakarmić dużo łątwiej z racji na mniej wymagającą sekekcje danych i i kategoryzowanie.
Stąd karmiony odpadami z X Grok jest tak skrajnie niewiarygodny.
Co do kosztów. Cóż, jak pokazują obecne realia, kiedy do gry wchodzi ideologiczny terroryzm podlany lobbingiem i korupcją (np. eco wariactwo) koszty się nie liczą. Ktoś zechce, ktoś spróbuje, koszty poniesie społeczeństwo.
Wrócimy do tematu jak się skończy jechanie na kasie inwestorów i wjadą realne koszty napędzania potenżnych LLMów (ba, zaraz OpenAI wchodzi na giełdę, trzeba będzie zarabiać). Bo wiesz, jedyne co na tę chwilę jest nielimitowane, to obietnice.
Jak się ma kukiełki jak Altman które ciągle mówią że "AGI jest już za rogiem" to fajnie się zbiera kaskę od ludzi (za którą można przyjąć koszty utrzymania infry na klatę), ale kiedyś trzeba będzie zacząć wykazywać zyski.
Mam takie dziwne wrażenie że jak odpalisz Mythosa i zeżre tokenów za 2500$ w kwadrans (i nadal się dupnie w liczeniu "R" w słowie strawberry) to nagle w wielu firmach, i całym światku techowym, nagle zmieni się śpiewka że AI to lek na całe zło.
Masz przedsmak z billingiem Copilota który już za moment wystrzeli w kosmos. Nie mogę się doczekać IPO OpenAI, żeby sobie zerknąć jak tam wygląda sytuacja z kasiurą.
Uzyskanie seniora nie jest problemem mocy a problemem karmienia modelu odpowiednim inputem a nie czym popadnie.
Myślisz, ze czemu korpo od AI zatrudniają tysiące ludzi a nie pozwalniali wszystkich jak już model ruszył?
Niezły cyrk robi się z tym AI tak szczerze mówiąc Nie mogę zrozumieć po co oni to całe AI rozwijają, jak potrzeba w innych dziedzinach rozwijać technologię
Mokry sen korporacji że roboty pracujące za darmo zastąpują ludzi, ot co, wspomnicie moje słowa, sztuczna inteligencja to nic dobrego
Jak sie ludzie nie zbuntuja i nie wezmą za widły . Tzn zagłodzą te korporacje i ich CEO to spodziewajcie sie obozów jak za wąsatego. Będa musieli albo zapewnic darmowe utrzymanie domy,jedzenie , zdrowie - albo będzie całkowita anarchia oczywiscie co poskutkuje eutanazją aktywistów.
Niezależnie jednak od własnych upodobań i tego co bym chciał lub nie, to przy tym jak obecnie wyglądają i w którym kierunku rozwijają się zjawiska społeczno- ekonomiczne oraz postęp technologiczny, jestem w stanie założyć, że to realny wynik wydarzeń.
Od lat się o tym mówi i przeprowadza eksperymenty w małej skali, mniej lub bardziej zbliżone do idei BDP.
W Polsce również się o tym rozmawia (za i przeciw) i na dzisiaj taki BDP mógłby wynosić około 1300zł przy równoczesnej likwidacji wszystkich innych świadczeń.
i kto będzie kupować ich rozwiązania jak nikt nie będzie pracować
A) Istnieje jakies tam bostwo i AI będzie dobre bo odkryje w jakim celu istnieje i będzie nas rozpieszczać Pozwoli na podróże po wszechswiecie,niesmiertelnosc bla-bla.
B) Całkowice AI rogue jak w terminatorze
C) Ludzie się opanują i zaprzestaną rozwijania tej technologii
D) Wpadną kosmici aby nam to wylączyć lub też nas zlikwidować
E) Zacznie się redukcja populacji, atomowo lub pandemicznie w obozach pracy - aby jak to się mowi zamknąć gębe biedocie i zostaną surowce tylko dla najbogatszych.
Na pierwszy rzut oka dosyć pokrętna i nierealistyczna wizja, ale jakby się nad tym zastanowić...
Oczywiście wszystko to trwać będzie tak długo, jak długo będzie istnieć AI, no ale boskie AI powinno być wieczne.
Minęło 30 lat i nie mamy parków z dinozaurami, super ludzi powstałych w procesie klonowania czy nawet produkcji narządów do transplantologii. Czas pokaże, ile w tym całym szalonym marketingu AI jest rzeczywistego postępu dla ludzkości, a ile AI Slopa.
Jeżeli Państwo chce ograniczyć negatywne skutki społeczne jakiegoś zachowania biznesowego to nakłada ektra akcyzę/podatek i czerpie z tego zyski by je ograniczyć i niwelować te negatywne jego skutki. AI do celów komeryjnych powinno być ekstra opodatkowane. Np. kilkanaście % od każdego tokena. Do tego obowiązkowa rejestracja wykorzystania AI. Już nie mówię, że AI było trenowane na naszych danych, na które pracowali wszyscy polacy. Te dane i infomacje służące do szkoleń trzeba potraktować jak dobro naturalne i również pobierać opłaty. Przeorali całą naszą literaturę, a teraz będą ją nam sprzedawać i wykańczać nią nowe pokolenie? Praca niezliczonych ilości ludzi jest teraz brana w większości z naruszeniem prawa, kompresowana w wagach i sprzedawana nam zostawiając bezrobotnych, problemy społeczne i rzekę kasy wypływającą z naszego rynku? Sorki. ale nie.
Istnieje poważny problem z ochroną treści stworzonej przy pomocy AI. Już potentat AI się spotkał z konsekwencjami swojej działalności.
Teraz będzie wystarczyło zapłacić odpowiednio takiemu seniorowi za kradzież całego kodu źródłowego i przerobienie go w AI na naszą modłe. Firma, która przez 20lat stworzyła swój produkt, w 2 lata "oszczedności" na AI dorobi się konkurencji na swoim własnym kodzie...
Konkurencji, która by uniknąć konsekwencji będzie darmowa...
bardzo duży błąd. Oby prezesom się to czkawką odbiło!!
Właściwie tu nie chodzi nawet o AI !
To jes problem całego rynku pracy!!!
Pracodawcy chcą zatrudniać doświadczonych ludzi młodych tylko problem jes taki ze ci młodzi nie mają doświadczenia !
a nie mogą zdobyć doświadczenia bo pracodawcy od razu ich skreślają za brak doświadczenia !!
no i mamy błędne koło !!
Totalna ANARCHIA!!
Fakt jest taki, że w branży IT trzeba już być "best of de best" albo po prostu nie dostaniesz pracy.
Czasy bylejakości rodem z lat 2003-2010 bezpowrotnie minęły.
Potem taki człowiek skuszony, wybiera takie studia, zdaje, i potem ma bezużyteczny papier.
Pracodawcom nie trzeba ludzi którzy nic nie umieją, szkolić nie chcą (z zresztą w wszystkich branżach tak jest), bez dopłat im się nie opłaca zatrudniać ludzi bez doświadczenia, same koszty wdrożenia są wysokie, dlatego szukają często niepełnosprawnych, kobiety, studentów bo pracownik ma przynieść zysk a nie tylko straty. I pomimo nawet tych dopłat i tak pracodawca wychodzi na zero max. Dlatego albo biorą tylko znajomych albo seniora.
Nie wiem czemu informatycy nie zrobili jak lekarze - blokada nowych ludzi, tylko dosłownie rozdają swoje kody i rozwiązania w open source xD Sami nakarmili konkurencję i teraz zdziwienie że jest przesyt. Jak jesteś stolarzem w jednej wiosce, i zaczniesz za darmo rozdawać swoją wiedzę i narzędzia to się nie zdziw że nagle masz ogromną konkurencję a klient (pracodawca) może sobie przebierać jak na tinderze xD
Ale mi nie chodzi głownie o AI i IT
chodzi mi bardziej o prace fizyczne i podobne , tam tez chcą ludzi zatrudniać z doświadczeniem !
No ale to nie wyjdzie!!
Oni zdobędą doświadczenie pracując !
ale nie będą pracować bo nikt ich nie zatrudni bo nie maja doświadczenia i to jest błędne głupie koło !
na wszystkich dziedzinach rynku !
A jeśli chodzi o uczelnie i studia to moim zdaniem po studiach gówno sie teraz ma w obecnych czasach /;
No ale to co ci napisałem to są powody czemu WSZĘDZIE wymagają doświadczenia, i w zasadzie nie ma prac dla ludzi bez doświadczenia - nawet na bezpłatne staże trzeba już mieć znajomości. To właśnie efekt desperacji ludzi, nie ma ofert pracy to i za darmo będą robić by mieć to doświadczenie, a że nikt nie wspomni że doświadczenie i tak dopiero zaliczamy od 1 pełnego roku, to pracodawcy doją ludzi jak się tylko da. Z IT ludzie uciekają do fizycznej pracy bo kredyty same się nie spłacą, to pracodawcy zacierają ręce. Kiedyś jak był zbyt ludzi na różne stanowiska, to pracodawcy prześcigali się w ofertach, ale teraz? Ty się nawet nie pytaj o wdrożeniach czy benefitach xD i nawet nie wspominaj umowie o pracę xd Efekt taki jak na tinderze - na 1 pracę stara się setki osób
Zwolnienia i brak zatrudnień w wielu firmach to nie efekt wpływu AI na wzrost efektywności, a po prostu racjonalizacja zatrudnienia. Big techy aby zapewnić inwestorom iluzję wzrostu i bycia w nieskończoność firmami growth a nie value zatrudniały, szczególnie w okresie pandemii, niepotrzebnych pracowników. W pierwszej kolejności próbowały się ich pozbyc przez twardą politykę RTO, ale to nie przyniosło oczekiwanych skutków, więc trzeba było iść w masowe zwolenienia. Tylko firma zwalniająca tysiące ludzi "bo niepotrzebnie byli w ogóle zatrudnieni" źle wygląda dla inwestorów, ale narracja "zwalniamy, bo AI zastępuje ludzi" już wygląda lepiej.
Jak ktoś uważał że korpo inwestuje w AI by ludziom szarakom lepiej się żyło i pracowało - to teraz się przekonał jaki jest prawdziwy cel.
Automatyzacja za wszelką cenę, a studenci i młodzi ludzie dostaną strzał w głowę a nie pracę.
Osobiście szukam pracy w IT od czasów COVID i praktycznie branża IT zdechła w Polsce.
Powiem wprost, dzisiaj pójście na studia IT to idiotyzm, studia w ogóle nie przygotowują do wymogów rynku.
Skończyłem studia z kolegami IT, i od 5 lat oni ledwie się załapali na help desk a ja już nie XD
5 lat żadne korpo w moim województwie nie szuka informatyków, ani programistów - ogłoszeń na juniorów praktycznie nie ma - jest przesyt na rynku, najpierw bootcampy zniszczyły rynek, sytuacja COVID, a teraz AI. Eldorado się skończyło, czas zmienić branżę.
Pomijając to Polska to skansen mentalny i gospodarczy, tu nie mamy żadnej doliny krzemowej, więc zapotrzebowanie na pracowników IT będzie spadać. Tu firmy się zwijają, projektów nie ma, wydatki się ogranicza do minimum.
Sytuacja podobnie wygląda w innych krajach, wszystko się zwija, to i zleceń nie ma, a jak nie ma zleceń to firmy też się zwijają, wywalają ludzi na bruk.
Polecam rozglądać się za inną NIE ZAGROŻONĄ AI pracą, bo wszystkie przyjemne prace właśnie zdechły.
Pozdrawiam oburzonych ludzi min. grafików i muzyków - niestety korpo januszowe tj. sklep elektroniczny woli dać na reklamę AI SLOP niż zatrudnić normalnego grafika.