I to jest istota ai w pigułce, nie ma pomagać i odciążać tylko ma dokręcić śrubę i wymagać od pracownika więcej zapie%$^&u :)
Cenię nvidie za bycie pionierem w nowych technologiach i rozwój. A to czy Jensen powie taką czy inną rzecz, to już mało istotne.
Wszystko ładnie, pięknie dopóki AI nie zacznie pisać głupot które trzeba potem poprawiać dłużej niż jakby samemu się trochę usiadło i pomyślało, a potem zaczęło tworzyć, także na ten moment wydawanie dużych kwot na płatne modele AI mija się z celem.
Ostatecznie i tak trzeba brać na poprawkę to, że szefowi Nvidii głównie zależy na tym aby sprzedać jak najwięcej swojego towaru, a fakt, że czasami mu to trochę nie wychodzi, to chyba nadmiar zielonego koloru w jego firmie z biegiem czasu już mu się zaczął mieszać z zielonymi dolarami i może mu to przesłaniać trzeźwe myślenie :P
Bezczelność tego typa nie zna granic. Ciekawe kiedy zacznie eksperymentować z "optymalizacją siły roboczej" czy jak się teraz popularnie korporacyjnie mówi na wywalenie pracownika na zbity pysk.
Nie mogę się doczekać chwili, gdy akcjonariusze zorientują się, że ejaj sprawdzi się lepiej w roli CEO niż taki pan kurteczka.
Czekaj no... pan, który sprzedaje tonę kart graficznych do zastosowań AI i ostatnio zrobili z tego główne źródło dochodu, całkiem przypadkowo co kilka dni ciśnie jakie to AI nie jest super i że jak ktoś nie używa AI to gamoń i, straty, dramat i ogólne średniowiecze... no co za przypadek.
Banieczka już jest na skraju wytrzymałości i takie teksty tylko to potwierdzają.
Próba napędzenia popytu na usługi AI, na które popyt miał rosnąć geometrycznie, a nie rośnie. Bo za LLMy i inne AI ściemy, które miały przynosić kilkaset miliardów przychodu nikt nie chce płacić abonamentu... Cóż za zdziwienie...
Facet w kurteczce nie zgarnie kolejnych dziesiątek miliardów zysków za inwestycje w AI. Bo nie ma klientów-> inwestycje zwolnią.
Te kilkadziesiąt milionów użytkowników premium nie zapłaci po 10tyś dolarów abonamentu rocznie, by utrzymać zapowiadane przez gigakorporacje przychodów.