"ocenia jego jakość między innymi poprzez liczbę napisanych linijek" od kiedy ilość to jakość?
Przerażające.
Firma, w której pracuję, też zamierza sprawdzać jak AI wpłynie na wydajność programistów. Zapowiada się ciekawie, do tej pory nie potrafili w ogóle ocenić wydajności ludzi więc ciekawe jak teraz zaczną to mierzyć. Linijki wygenerowanego kodu? Liczba zamkniętych ticketów? Czy jak wydajność spadnie to uznają, że to dlatego, że AI jest do kitu czy może deweloperzy nie umieją z niej korzystać i trzeba ich zwolnić i zatrudnić hindusów xD
inni prezesi są zadowoleni z redukowania etatów
Niech poczekaja chwile jak AI zredukuje najwiekszych szkodnikow i pasozytow czyli ich samych.
Najważniejsze, że słupki w powerpoincie się zgadzały i prognozowano wzrosty. Tylko to się liczy u tych pajaców w korporacjach, a oni już dawno oderwali się od rzeczywistości.
Tak, bo to się nadaje do prostych przykładów, może do prostych projektów. Ale jak to coś na generuje badziewia to tak jak poprawiac po kimś kod - lepiej go napisać samemu. To, że to tworzy nadmiarowe linie to żadna nowość. A gdzie ekologia - nie dość, że sztuczna żre jak powalona to dodatkowo taki kod dodatkowo to obciąży....
Dobrze im tak.
Zwolnili dużo pracownicy na rzecz AI. Teraz będą płakać z powodu problemy o AI. Niektórzy nigdy nie zrozumieją, że ludzie - doświadczone programiści i graficy są nadal niezastąpione.
Nie mogę się doczekać, aż AI zlikwiduje największe szkodników, czyli toksyczne szefowie firmy takich jak szef EA, UbiSoft i tak dalej.
Amazon ostatnio się naciął, bo zwolnił 30 koła ludzi i się z tego zrobiły dwie wielkie wielogodzinne awarie.
Co geńósze na górze wykombinowali?
Teraz cały ten slop generowany od juniorów po pracowników średniego stopnia (w masowych ilościach bo przecież przyłożono im kwotami i postraszono zwolnieniami żeby przepchnąć AI) będą musieć czytać i oceniać seniorzy (^o^)