Przecież dziś widziałem na promocji laptop z z ekranem oled i5 13 gen, 16GB ramu i dysk 512 za 2500 więc nie wiem co takiego szokującego dla branży ma wnieść ten macbook. No chyba że ludzie będą kupować bo mac ale znając realia to jak ktoś przyzwyczaił się do Windowsa to nie przejdzie na Mac-a
Ja wiem ze to Apple i jak na cene to jest wariactwo.
Ale 3 kafle za laptopa na ktorym sie nic nie da zrobic i jest jeszcze chwalony za niska cene to naprawde odchylenie od rzeczywistosci...
https://www.youtube.com/watch?v=d-VOt9559Gk
Jak da się odpalić 60 aplikacji, po czym edytować video 4K, to jednak coś da się zrobić. Konkretnie, jakieś 99,9% zastosowań studencko/biurowych.
Wniesie to że jest cały z aluminium, lekki, cienki, w 100% bezgłośny, świetnie wykonany, ma dobry ekran (wysokie ppi, 500 nitów), przyzwoity webcam, realnie wytrzyma 10h+ na baterii (bez throttlowania po odłączeniu z ładowarki) i obniża próg wejścia do ekosystemu o prawie 2 klocki, a procek choć z telefonu, absolutnie daje radę.
2999 to cena startowa, za kilka miesięcy pewnie będzie do wyrwania za 2k z hakiem, i to jest świetny deal. Jak ktoś np nie wie do czego dokładnie służy RAM, co to swap itd to jest dobrym targetem. A ci co wiedzą, zdają sobie sprawę że to komp nie dla nich - pomijam fakt że jak ktoś potrzebuje kompa z 64GB DDR5 i dedykowanym GPU, to patrzy na segment >10k, a nie <3k.
Mój totalnie średni i nijaki smartfon też ma 8 gb ramu i wcale nie wydaje się to jakoś dużo. Ten laptop powstał chyba tylko po to, żeby ci mniej zamożni też mogli się lansować z jabłkiem w kawiarniach, czy pociągach.