Różnie może być do tego czasu. Wyobrażam sobie też taki scenariusz, że firmy tracąc zainteresowanie uwalniają zapasy i likwidują kontrakty przez co ram zalewa rynek.
A czy przypadkiem RAM do centrów danych nie różni się od tego do komputerów, czy smartfonów? Jedyne co by zalali to wysypiska śmieci.
Nie zaleją rynku, będą trzymać w magazynach by cenę utrzymać bo ram kupić trzeba.
A co z tego AI ma zwykły człowiek? Może sobie wygenerować obraz lub filmik z kotkiem.
Stracę na Steam Machine, ale to już mi wiadomo, a tak to jeszcze tylko czekam na Steam Deck 2, bo mimo PC, mam z półki nisko/średniej to wystarczy do gier w fullhd z maksymalnymi lub mieszanymi ustawieniami, plus wiele gier na spokojnie 1440p.
Ludzie przecież nic ciekawego i tak na rynku się nie pojawi Nvidti I AMD i tak są na skraju możliwość kart karty pożerają już dużo Wat a
Generacja 5000 po 2 latach to ogrzewane kotlety.
Jak ktoś szuka najwydajniej karty to owszem nie znajdzie nic ciekawego.
Ale jak ktoś składa komputer ze średniej półki cenowej to jeszcze jest w stanie coś kupić.
Konsole też szybko nie wyjdą.
Ja mam RX6800Xt i mi wystarczy praktycznie wszystko na Wysokich może po za paroma grami z RT
I nie myślę sobie zmieniać bo i tak po jajco
po Wiedźminie 4 i GTA 6 jak połatają zobaczymy czy warto.
To jest po prostu smieszne. Rynek wymusza na konsumentach aby kupowali nowe a teraz przez zwykla glupote ludzi nie bedzie stac nikogo na nowa elektronike (w rozsadnej cenie) wiec beda musieli korzystac z tego co maja ale przeciez juz jest nie wpierane i za stare. Wincyj elektrosmieci!!!
To wał, w notatniku mam zapisane laptopy na które poluje od kilku miesięcy i ceny w ogóle nie wzrosły, a nawet niektóre zmalały.
Tylko to są topowe laptopy do pracy, a nie do gier więc popyt jest dużo mniejszy niż te do gier lub tańsze do pracy więc nie podnoszą cen także jak widać można? Można.
Masło też jest obecnie tak taniej jak ostatnio to chyba ponad 10 lat temu było więc jak widać znowu można.
Jak nie ma popytu to nie ma wzrostu cen i tutaj obstawiam, że w 90% ceny wzrosły. przez sztuczny chaos wywołany przez media.