dlatego gry komputerowe teraz mają raka, i powinny umrzeć.
Szkoda, że R* nie dodał większej ilości kodów do GTA 5. W RDR2 kody były poukrywane chyba w świecie gry i można było je normalnie znaleźć tyle, że jakiś serio ciekawych nie ma, bo zwykle dają jakieś bronie, albo zwiększają statystyki. Nie ma czegoś takiego jak np. wybuchowa czy zapalająca amunicja z GTA 5, albo pływające samochody (tak w RDR2 nie ma samochodów lol, ale mogliby np. dodać ten stary samochód z RDR1, którym podróżujemy z tymi agentami pod koniec jedynki) z GTA SA czy VC czy nieśmiertelność.
Nonale przecież nie dzieje się to bez udziału redakcji, takiej jak wasza, która nawet dzissiaj hypuje dodanie klasy do gry w cenie gry, która przez ponad pierwsze dwa lata nie dostała żadnego z głównych trzech bossów dostępnych w podstawce we wcześniejszych odsłonach, to o czym my tu mówimy? Jasne, możecie pisać, ze to "deweloperzy nas przyzwyczaili", ale wy jesteście współodpowiedzialni.