Niech lepiej zaczną inwestować w promy kosmiczne bo za krótki czas wyczyszczą naszą planetę do ostatniej kropli i to wszystko w imieniu AI.
Wszędzie teraz będę wrzucał intro do Fallout. Ta gra to przepowiednia przyszłości.
https://www.youtube.com/watch?v=hG3uBgQmTnk
Nawet bardziej trafna.
Wspólna ich walka o rozwiniecie AI do granic możliwości może temu zapobiec bo na tej wojnie nikt nie zarobi, chociaż może zjeść nas ich dziecko rozwinięte do granic możliwości,
i tak źle i tak nie dobrze.
16 marca 2026
invidia ma oglosić chipa ktory ,,zaskoczy świat” może już nie żyjemy i nawet o tym nie wiemy wiec czekaj daty przeglądaj artykuły w mediach żeby być gotowym i naucz sie jak
postępować i co robić w takiej sytuacji kryzysowej.
Na razie będę żył nadzieją że te wszystkie firemki ai upadną a ai stanie się jedynie wspomnieniem.
to sie raczej zawiedziesz bo co może ich zatrzymać ale jak mowią nadzieja umiera ostatnia
Nic wiecej nam nie zostaje ale na razie do tego daleka droga, a już sie ratują jak mogą tak- dlss 4,5 dla kart serii 2000/3000 gdzie przed
5 stycznia 2026 było pisane że dlss 4,5 będzie dla tak starych kart mam rtx 3070lap też to tam do 5 stycznia 2026 byl dlss 3,5 teraz brak tylko generowania klatek, invida tv, powrót do produkcji rtx 3060 wiec trzymajŕ rekę na pulsie żeby ten puls był.
A po wycieku, czy innej awarii elektrowni, kontakt z supportem poprzez chatbota AI.
Niepotrzebne straszenie atomem, w przeciwieństwie do AI energetyka jądrowa jest dobrze uregulowana.
I dobrze. Niech idą po energię. Jeszcze trochę i ludzie zaczną się odwracać od AI, a wtedy nVidia i cała reszta tych gamoni zacznie się po tyłkach gryźć bo okaże się, że ten procent najbogatszy ludzi świata to za mało aby utrzymać całą tę infrastrukturę.
Przypadkiem ktoś od Redów, co pisał tą przemowę trafnie wszystko przewidział i wygląda na to, że mówi jak będzie jeśli się nic nie zmieni.
https://www.youtube.com/watch?v=XfkfxqaeP2U
Nazwijcie mnie szaleńcem, ale porównam zasoby naturalne planety do kalendarza adwentowego.
Jedząc jedną czekoladkę dziennie, starczy na calutki miesiąc (no prawie :p) zapewniając długotrwałą przyjemność, dobre wspomnienia i ogólnie spełnienie w "oczekiwaniu". Jednak dziecko jest dzieckiem i nie dość, że starczy jedynie na jeden dzień, to i strasznie niedobrze się robi i ma dość do takiego stopnia, że ma wrażenie, że już nigdy czekolady do mordki nie wrzuci :p.