Czyli w sumie służy redukcji etatów. Etaty w kraju zostaną zredukowane, a kasa za agentów AI poleci za granicę. Nie trzeba już być w kraju, żeby niszczyć krajowy rynek pracy robiąc tańszą konkurencję, ale w ogóle nie musi się być człowiekiem. Dam jako przykład biznes dom uciech. Był sobie Alfons i miał 20 prostytutek do dyspozycji, żeby zadowolić 200 klientów. Prostytutki i Alfons mieszkały w tym samym mieście znały siebie i klientów. Teraz pojawił się AlfonsAI i tych 200 klientów obsłuży ich sam Alfons siedząc na plaży za granicą za pomocą 20 wirtualnych prostytuek również z za granicy. Ba może ich obsłużyć 400. Alfons przeszczęśliwy, że nie musi ogarniać i ochraniać prostuytutek. Klienci w większości zadowoleni choć co któraś wirtualna uszkadza klienta. Zarobione przez nie pieniądze lecą za granicę do Alfonsa i AlfonsaAI, a my mamy tutaj 20 bezrobotnych prostytutek z godnością, albo 20 pracujących za pół darmo pod lasem. Zupełnie jak z tymi 19 deweloperami, których zastąpiła AI.
Zły przykład z tym alfonsem, bo sutenerstwo jest zakazane prawnie. Natomiast "okazywanie wdzięków" już nie. I dodatkowo nie jest opodatkowane i tu US ma pole do popisu, by osoby tak zarabiające opodatkować. Tym samym panie na miejscu zostawia kasę tutaj.
Poza tym dzięki AI mogą powstać nowe technologie, które będą wymagać do np. produkcji ludzi.
I to jest świetna wiadomość. Za chwilę każdy będzie mógł stworzyć konkurencję dla takiego erbienbi i trzepać kasę. Coś pięknego.
Cały codebase jest zawalany masowo napisanym kodem, który w momencie opublikowania jest legacy (bo AI potrafi wywalać horrendalne ilości kodu, to trzeba przyznać) i nieprzemyślany, niezoptymalizowany i przede wszystkim niezrecenzjowany (bo NIE DA się zrobić code review z kilku agentów), a goście którzy ostatnią linię kodu napisali 27 lat temu na studiach klaszczą uszami z zachwytu.
Cały zabieg to oczywiście i tak próba pompowania stocku (bo wiadomo że jak się wspomni o AI to waluacja firmy goes to the moon), jak się to skończy wszyscy wiemy (spoiler, coś się srogo wypierdzieli, to będzie płacz) na podstawie innych firm które flexowały że "AI robi robotę za 50 ludzi".
Będzie ciekawe, jak wyjdzie, że ktoś na forach poświęconych programowaniu wprowadzał niewidoczny dla ludzi kod wprowadzający swoje backdoory do kodu. I LLM się nauczy wstawiać ten kod z backdoorem... Albo kolejnej firmie Agent skasuje baze danych w celu optymalizacji.
A kiedy powstaną te centra obliczeniowe i elektrownie atomowe które je zasilą aby te mogły ogarnąć tą w efekcie "postępu" ilość reklamacji wk... klientów... ;)
Pod artykułami o źle działającej AI jest ból dupy, za to pod artykułami o dobrze działającej dla odmiany jest ból dupy.
A skąd wiesz, że tutaj dobrze działa? Już kilka firm robiło na szybko powrotne rekrutacje, bo wydawało się, ze dobrze to działa, ale do czasu.
*spogląda na wyciek kodu claude code przez potenżnego AGI Mythosa, kilkudniowy downtime AWS, usunięte bazy danych pocketOS, uptime githuba <90%*
Cóż, może nadużywanie LLMów (które są dobrymi narzędziami, tu nie ma wątpliwości, ale kiedy używane z głową) nie jest do końca mądre. Zobaczymy w praniu ;)
Natomiast jak można wypluwać dziesiątki tysięcy linii kodu (produkowanych przez soft który NADAL halucynuje, i będzie) a później mieć shocked pikachu face jak się wysypie, to ja nie ogarniam.
To wszystko brzmi jak wiązanie sznura na szyi bo:
- firma nie będzie zatrudniać nowych ludzi
- komunikuje, że chętnie by ich zwolniła i zastąpiła wszystkich AI
- sama firma staję się mniej konkurencyjna wraz z rozwojem AI, bo tym łatwiej to wdrożyć tym łatwiej zbudować konkurencje
- kolejne przedsiębiorstwo dołącza do trendu less human i przybliża nas do masy krytycznej zubożenia klasy średniej
Tu na koniec dnia wszyscy przegrywają. Przez najbliższe parę lat można się nachapać i podgrzać jeszcze planetę. Ale na początku lat 30 XX w AI stanie się częścią infrastruktury i co dalej, gdy przestaniemy zatrudniać, zaczniemy zwalniać w co 2 branży? Trend Less human w biznesie doprowadzi do tego, że zepsujemy rynek pracy i tym samym spadnie ilość klientów na te wszystkie wysoce zoptymalizowane dobra i usługi. Dochód gwarantowany = wyłączenie z obiegu "prawdziwego pieniądza" większości społeczeństwa i utrata wpływu społeczeństwa na władze(upadek demokracji?).
Nie cieszy mnie jako klienta taki news od Airbnb. Gdyby pochwalili się tym, że dzięki wdrożeniu AI zatrudnili więcej ludzi, to można by to postrzegać jako pozytywny news.
Trafne spostrzeżenia. Tez się zastanawiam nad tym kto będzie finalnie odbiorca takich usług jeśli większość ludzi straci prace (tj. możliwości nabywcze) na rzecz SI. W zasadzie zamknięte koło No chyba ze SI sama będzie z tych usług korzystać.