"Jeden z pierwszych inwestorów OpenAI uważa, że niektóre dzieci nie będą musiały nigdy pracować, ponieważ nie będzie takiego ekonomicznego wymogu."
Do tej pory nazywało się to "bogaci starzy" i AI nie ma z tym związku.
Ale tak jest od zawsze... bogaci nie muszą pracować, a w zasadzie dzieci bogaczy. Nawet jeśli mają oficjalnie posadki, to nie robią nic i dostają ogromne wynagrodzenie, bez którego i tak te miliony na koncie wystarczą na życie.
Ja to się obawiam sytuacji, gdy Ai zabierze pracę, a zwykli ludzie nie będą potrzebni. Tylko nikt nie pomyśli o dochodzie i dostępie do dóbr dla nich. Tym na górze niczego nie braknie, a AI i roboty zajmą się wszystkim.
"wymusi zdefiniowanie na nowo umowy społecznej." nie mogę czytać takich bredni. Od razu wiem, że ktoś szkodzi społeczeństwu tak bardzo, że nie potrafi już tego ukryć. Nie było, nie ma i nie będzie żadnej umowy społecznej więc nie ma czego definiować na nowo. To po prostu ściemnianie, że istnieje jakaś bliżej nieokreślona grupa, której czytający jest częścią z którą altman umówił się na bliżej nie określone rzeczy które wykona w bliżej nieokreślonym czasie i co da tej nieokreślonej grupie nieokreślone korzyści. Oczywiście obowiązuje go bliżej nieokreślona odpowiedzialność i jeszcze bardziej nieokreślone konsekwencje. Teraz właśnie stwierdza, ze to nieistniejące coś trzeba zmienić w nieokreślony sposób i społeczeństwo będzie musiało pójść na kompromis. Prawda jest taka, że chce więcej, dając mniej, nie chce nikogo pytać o zgodę i nie chce ponosić żadnej odpowiedzialności.
Chętnie też posłucham co osoby które "skupią się wyłącznie na realizowaniu swoich pasji" będą robić i co da im satysfakcje kiedy będą od niemowlaka otoczeni rzeczami, które zawsze byle AI zrobi lepiej.
A co z dziećmi, które wydobywają lit do tych wszystkich baterii? Rozumiem, że będa pasjonatami, czyli tak jak teraz: jak jesteś pasjonatem jedzenia to jesteś pasjonatem pracy w kopalni, proste. No chyba, że nie będzie już żadnych baterii, a wszystko będzie napędzane utopijnymi frazesami oraz tęczą z flagi.
PS. koleś na zdjęciu wygląda jak jakiś cel z Hitmana, grałbym.