Zgodziłbym się, że Naughty Dog [twórcy m.in. The Last of Us, Uncharted, Intergalactic: The Heretic Prophet – dop. red.] faktycznie przesuwa granice innowacji przy budżecie AAA.
Serio? Co w tych grach jest takiego innowacyjnego?
Cholernie szczegolowa grafika jaka jest prezentowana w ich grach oraz cala warstwa techniczna. Caly styl gameplayu zbudowany pod opowiadanie historii, patrze tutaj na tlou 1. Seria uncharted jesli chodzi o przedstawienie takiej strasznie kinowej przygody gdzie obstawiam (bo niestety jeszcze nie gralem), seria tomb raider sobie przywlaszczyla w jakims stopniu. Gry jak and daxter ktore znam niestety tez ze slyszenia ale byly takimi platformerami dla nastolatkow a nie dla dzieci z tego co slyszalem co brzmi wystraczajaco orginalnie jak na ten gatunek.
Tlou 2 ktore w budzecie aaa laczy w mojej opini swietnie gameplay z fabula nie szczedzac na grafice i robiac chyba jedno z najlepszych ai na takim budzecie. Ogolnie mozna ich gier nie lubic ale napewno nie mozna powiedziec ze nie staraja sie robic czegos nowego w tym segmencie.
Dobra, nie widzę logiki w jego wypowiedzi. Gry mają cieszyć i bawić a nie walczyć o miejsca na listach sprzedaży. Lubię gry AAA ale o wiele częściej sięgam po inne tytuły.
Kingdom Come: Deliverance jeden kosztowało 37mln$, jest to gra AA a wyszła perełka. Zagrywałem się setki godzin. Natomiast GTAV to koszt produkcji 265mln $....a pograłem kilka godzin i do śmieci.
Wiem że jest to subiektywna ocena bo każdy lubi coś innego ale uważam że Josef Fares pierd_li głupoty XD. Chcecie przykład z jego bagna? proszę bardzo: It Takes Two nie przekroczył 10 mln $ a wyszła taka petarda że ludzie przez lata lata będą do tytułu wracać. Natomiast Split Fiction mimo iż budżet podwoiło to wyszło coś ciekawego ale zarazem płytkiego patrząc przez pryzmat wcześniejszej, tańszej produkcji.
Kolejny przykład innej fajnej serii która utonęła w tej logice? Pillars of Eternity i Avowed. Tutaj nie trzeba chyba nic pisać XD
Problem jest taki że często gry są tworzone przez pryzmat inwestycji i potencjalnego zarobku a nie z pasji.
Kingdom Come: Deliverance to gra AA?? xDD I kto tu gada głupoty? 37mln$ w Czechach (tania siła robocza) w latach 2009-2018 kiedy produkcja gier byłą duuużo tańsza niż obecnie, to całkiem spory budżet, do tego wielki otwarty świat na ponad 100h, żyjące miasto i wioski, nagrany motion-capture. Grą AA to jest np. The Alters gdzie masz praktycznie jedną postać w całej grze, a twórcy zarobili 10mln $ i mówią o sukcesie. Jeszcze piszesz, że Split Fiction jest gorsze od It takes two, SF ma 91 na meta, a ITT 88. Ale wiem, pewnie zaraz napiszesz, że recenzenci się nie znają, pewnie gry nie skończyli, albo że 110 redakcji z całego świata została przekupiona przez wydawcę, żeby wystawić wysoką ocenę, ale jak SF wychodził nigdzie nie widziałem narzekania, wszyscy byli zachwyceni, pisano o mocnym kandydacie na grę roku, normalnie sequel idealny, oryginalny, kreatywny, różnorodny, po czym przychodzi taki PanDaneX i pisze że wyszło coś płytkiego.. Co??? I po co dałem się tak striggerować? Ale jak widzę kompletne bzdury, notorycznie pisane tutaj w komentarzach, to człowieka krew zalewa
Od Admina: Ogranicz nieco przekleństwa. Szkoda kasować posty, które niosą za sobą wartość w dyskusji.
Patrząc na całość twoich wypowiedzi na tym forum to da się łatwo zauważyć że masz totalny kompleks fajno polaka
Może powstawać więcej gier AA, czemu nie. Kwestia tego, że ekspedycja to w odczuciu gra AAA za pieniądze AA. Ubisoft np potrafił zrobic grę AA za pieniądze AAAA - skull & bones.
Kwestia pomysłu i dobrego zarządzania budżetem gry. Jasne, też nie chciałbym stracić prawdziwych gier AAA, ale skoro ma wyjść później z tego takie skull & bones, sw outlaws czy saints row to po o to komu.
czy Rockstar Games dostarczy (o wiele) lepszą grę niż Sandfall Interactive? Wszyscy na to liczą
Nie wszyscy, bo trzeba mieć nierówno pod sufitem, by porównywać obie te gry w kategoriach "która lepsza"
Co on gada??? Jaki trend? On chyba zatrzymał się w latach gdzie gry AAA były jeszcze nie przesiąknięte korpo syfem. Jaki on trend wyznaczyć niby ma? Nie dymania osób? Przecież kiedyś tak robiono gry. Małymi grupami osób. Chyba zapomniał czym pierwotnie były gry. A co do gta to też on jest głupi, Gta uwielbiam ale Rockstar też kopie ludzi. Online nawet ok był, ale gta 5 mało daje do zabawy jako gra piaskownica, ten gostek się pogubił w tym co gada
Wysrane z dupy newsy. Ręce opadają, jak czytam te gnioty. Czas uciekać z tego miejsca.
sztuka nie jest stworzyć drogiej lub taniej gry tylko dobrą grę, w AAA coraz częściej nie idzie to w parze ;)