Spoko, nie ma to jak powołać się na postać co do której historycznego istnienia nie ma dowodów i porównać ją do stanu rozwoju swojej technologi. Chce cudów Jezusa? To zacznijmy żyć w pokoju, szanujmy się wszyscy. Do tego nie trzeba technologii. Niech sobie wszczepi ten implant to może pomoże mu na hailowanie. Do tego patrząc na obecne podejście inwestorów do monetyzacji wszystkiego bez względu na moralność to możemy spodziewać się abonamentu na wzrok czy ruch. Spóźnisz się z abonamentem to ci odetną te funkcje. Do tego w podstawowej wersji możesz tylko chodzić, a vipy mogą biegać. Bieda wersja wzroku ze słabą rozdzielczością, a dla VIPów widzenie nawet w ciemnościach i przez ściany. Dokładnie jak pierwszym odcinku 7 sezonu Black Mirror "Zwyczajni ludzie". Sorki za cynizm, po prostu nie wierzę w dobre intencje tych ludzi.
Po co komu implanty cybernetyczne skoro można normalnie ludzi wyleczyć. Jest na świecie wiele różnych technologi stworzonych do leczenia które są zakazywane , banowane, bo niszczą system. Przykładem jest odkrycie cząsteczki Orgonu przez Wilhelm Reich w latach 30. XX wieku. Rząd federalny USA wydał jednak w latach 50. XX wieku całkowity zakaz handlu urządzeniami i literaturą medyczną powiązanymi z tą teorią. Zaraz po tym jak poszedł o pozwolenie na eksperymenty na ludziach w celu regeneracji kończyn ,na zwierzętach próby były pomyślne. Albo amerykański wynalazca Royal Raymond Rife. W latach 20. i 30. XX wieku opracował technologię leczenia za pomocą fal elektromagnetycznych i radiowych o określonych częstotliwościach. Skoro samo założenie jest zgodne z tym co mówił Tesla wszystko składa się z 3 rzeczy częstotliwości ,wibracji, energii. To można zrobić wszystko znając częstotliwości.
W nowym Tygodniku Powszechnym jest dobry tekst na temat tego, jak technologiczny przywódcy tego świata wykorzystują religijne tropy, aby konstruować narrację o współczesnej, wykraczającej poza ciało i pojmowanie człowieka technologii. Retoryka dotycząca tzw. ogólnej czy generalnej sztucznej inteligencji (czyli nie to, co mamy teraz, ale to co dopiero przed nami) wykorzystuje te same chwyty w opisie swojej omnipotencji, które wykorzystywali kapłani. Dobry, polecam, S. Czubkowska, Kapłani cyfrowego cielca, "Tygodnik Powszechny" nr 21 2026