Elon Musk porównał działanie Neuralinka do cudów, jakich miał dokonywać Jezus. Miliarder stwierdził, że od zawsze jego celem było mieć wkład w technologię, która w znacznym stopniu zmieni świat.
W ciągu ostatnich dwóch lat Neuralink został wszczepiony kilku pacjentom z niepełnosprawnościami ruchowymi, co pozwoliło im między innymi swobodnie grać w gry przy pomocy umysłu. Zdarzały się problemy techniczne z implantem, ale Elon Musk wierzy w skuteczność technologii, uważając ją za zmieniającą świat i pozwalającą dokonywać cudów niczym Jezus.
Elon Musk znalazł się na pierwszym miejscu listy Forbes Innovators 250 i wystąpił jako gość na wydarzeniu związanym z publikacją zestawienia. Słowa miliardera zdradzają, że uznanie go za „innowatora nr 1” jest zwieńczeniem lat jego pracy, ponieważ stwierdził, że inwestowanie w Teslę lub Neuralinka było związane z chęcią wywarcia znaczącego wpływu na świat przy pomocy nowoczesnych technologii.
W superlatywach wypowiedział się między innymi o implantach Neuralinka, stwierdzając, że dają one ludziom cybernetyczne supermoce. Implanty mają pomóc ludziom z urazami mózgu lub rdzenia kręgowego, a według relacji Elona Muska dotychczas udało się przywrócić mowę. Zdaniem miliardera w zasięgu jest przywrócenie wzroku osobom, które go utraciły lub od urodzenia były niewidome.
Szef Neuralinka, Tesli i SpaceX nie chce się jednak zatrzymywać wyłącznie na tym. W planach jest umożliwienie chodzenia ludziom przy pomocy technologii, która pomaga dokonywać cudów „na poziomie Jezusa”:
Możemy również sprawić, że sparaliżowani znów będą chodzić, co uważam za coś absolutnie przełomowego. Mówimy tu o rzeczach wręcz na poziomie Jezusa. Wiecie, jeśli technologia zaczyna osiągać pułap cudów na poziomie Jezusa, no to jest całkiem nieźle.
W sieci pojawiły się nieprzychylne komentarze w związku z powyższymi słowami. Między innymi na X porównano Muska do antychrysta oraz stwierdzono, że jego słowa są zapowiedzią końca świata. Patrząc jednak na dotychczasowe doświadczenia, nie da się ukryć, że implant Neuralinka wykonuje swoją pracę, a niektóre osoby, które go mają, stają się aktywnymi promotorami technologii.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.