Zdaniem szefa SAP-a sztuczna inteligencja zmienia to, czego wymaga się od pracownika. Jego zdaniem kluczowe będzie wytłumaczenie maszynie procesów, a nie programowanie.
Prezes SAP, Christian Klein, pokłada dużą nadzieję w narzędziach sztucznej inteligencji. W ciągu kilku najbliższych lat programowanie całkowicie się zmieni, a od przeciętnego pracownika taka umiejętność w ogóle nie będzie wymagana. Cały proces ma przejąć AI, gdy człowiek będzie odpowiedzialny za nadzór sztucznej inteligencji oraz wyjaśnienie jej wymaganych pojęć.
Branża IT przeżywa kryzys w związku z rozwojem narzędzi AI, który pogłębi się w najbliższym czasie. Tak przynajmniej uważa CEO SAP, Christian Klein, który podczas wizyty w Australii opowiedział, jak widzi przyszłość swojego przedsiębiorstwa. W jego opinii w ciągu maksymalnie czterech lat nie będzie już ludzi zajmujących się klasycznym pisaniem kodu.
W ich miejsce wejdzie sztuczna inteligencja automatycznie generująca oprogramowanie, a człowiek będzie odpowiadał za jej nadzorowanie. Znacznie istotniejsi staną się menedżerowie produktu oraz analitycy danych. Pierwsi będą odpowiedzialni za tworzenie agentów AI rozumiejących biznes, a drudzy zbudują struktury danych czytelne dla sztucznej inteligencji.
To pozwoli wytrenować boty rozumiejące procesy wewnętrzne SAP, a w rozwinięciu systemu pomoże współpraca z gigantami branży AI. Christian Klein nie widzi w nich konkurentów tylko partnerów. Serwis GameStar przypomniał słowa szefa Anthropica, który miał przyznać, że to SAP doskonale rozumie procesy biznesowe, w przeciwieństwie do twórców modeli AI.
To nie pierwszy raz, gdy Christian Klein snuje wizje głębokiego wdrożenia rozwiązań AI. Na początku bieżącego roku stwierdził, że zmieni się nawet interakcja z programem SAP. Zniknie wpisywanie danych przy pomocy klawiatury lub klikanie myszką. W ich miejsce pojawi się wydawanie komend głosowych, które AI następnie wprowadzi w życie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Sony szykuje grunt pod wysoką cenę PS6. Sprzęt ma bronić się „wartością”, nie dopłatą producenta

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.