Sony uważa, że napęd na płyty nie był głównym aspektem odróżniającym PlayStation od PC. Najistotniejsza jest przystępność cenowa, która pozostaje argumentem pomimo podwyżek.
Podczas telekonferencji podsumowującej wyniki finansowe Sony za 1. kwartał 2026 roku, dyrektorka ds. finansowych Lin Tao wymieniła, w jakich aspektach PlayStation ma przewagę nad konkurencyjnymi platformami. W porównaniu z komputerami chodzi głównie o cenę, ponieważ PS ma pozostać konkurencyjne i nie ma znaczenia, czy konsole będą miały napęd, czy zostaną go pozbawione.
Jeśli konsole będą pozbawione gier ekskluzywnych, a swoją architekturą coraz bardziej zbliżają się do pecetów, to po co je kupować? Podobne pytania padają od kilku lat, a jednym z argumentów za konsolami był napęd na płyty, który z komputerów ostatecznie zniknął około dekadę temu. Dla Sony jednak to wciąż nie jest najważniejszy aspekt sprzętu.
Podczas ostatniej telekonferencji analityczka Goldman Sachs Minami Hase zapytała dyrektorkę ds. finansowych Sony Linę Tao, czy pozbycie się napędu nie zbliży za bardzo PlayStation do komputerów. Producent patrzy na tę sprawę w zupełnie inny sposób:
Nie uważamy, by to właśnie napęd optyczny był tym, co odróżnia nas od komputerów osobistych. Granie na PC rządzi się swoimi własnymi prawami, a sam ekosystem jest niezwykle zróżnicowany. Naszą siłą jest natomiast starannie wyselekcjonowana biblioteka gier oraz stabilne środowisko rozgrywki.
Ponadto w porównaniu z topowymi komputerami gamingowymi, nasz sprzęt jest bardziej przystępny cenowo. Dlatego nie sądzimy, aby sam fizyczny nośnik stanowił o naszej odmienności. Wierzymy, że w przyszłości możemy harmonijnie współistnieć z rynkiem gier PC.
Sony za swoją przewagę uważa bibliotekę gier, co tłumaczyłoby decyzję o wycofaniu tytułów dla pojedynczego gracza z komputerów. Ich utrata sprawiłaby, że sama konsola straciłaby na atrakcyjności. Tu jednak pojawia się drugi aspekt, czyli przystępność cenowa. Na początku kwietnia tego roku konsole PS5 podrożały. Najwydajniejsza wersja sprzętu, PlayStation 5 Pro, kosztuje obecnie około 4 500 zł, czyli o 1 000 zł więcej, ale wciąż stawia to konsolę Sony w korzystnym świetle względem komputerów.
Mowa jednak o obecnej generacji. Wciąż nie wiemy (i prawdopodobnie Sony do końca też nie), ile będzie kosztować PlayStation 6. Prawdopodobnie, równolegle do Microsoftu, firma szuka rozwiązania, które utrzyma opinię o konsolach jako przystępnym cenowo sprzęcie do grania dla każdego.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Windows 11 ma wreszcie schudnąć, żeby komputery z 8 GB RAM nie dusiły się w czasach drogiej pamięci

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.