Kultowy filmik Sony z 2013 roku właśnie doczekał się nowej wersji. Shuhei Yoshida i Adam Boyes odtworzyli słynną scenę, przy okazji żartując z obecnego podejścia PlayStation do fizycznych gier.
Są takie momenty w historii branży gier, które mimo upływu lat wciąż pozostają w pamięci graczy. Bez wątpienia należy do nich krótki materiał przygotowany przez Sony przy okazji targów E3 2013, w którym Shuhei Yoshida oraz Adam Boyes pokazali, jak wygląda „dzielenie się” używanymi grami na PlayStation 4. Po 13 latach obaj panowie ponownie się spotkali i postanowili odtworzyć kultową scenę – tym razem jednak z istotną różnicą.
Przypomnijmy, że oryginalny film był odpowiedzią Sony na kontrowersje związane z podejściem Microsoftu do używanych gier na Xboxie One (m.in. mocno ograniczającym ich pożyczanie czy wprowadzającym konieczność weryfikowania posiadanych licencji raz na 24 godziny). Japońska firma wykorzystała sytuację w niezwykle prosty, ale skuteczny sposób.
W trwającym zaledwie kilkanaście sekund materiale Shuhei Yoshida, ówczesny prezes Sony Interactive Entertainment Worldwide Studios, wręczył Adamowi Boyesowi – wówczas wiceprezesowi PlayStation ds. relacji z zewnętrznymi deweloperami i wydawcami – pudełko z Killzone: Shadow Fall. Ten je przyjął, podziękował i... na tym film się kończył.
Sony chciało w ten sposób pokazać, że do pożyczenia fizycznej gry na PS4 nie potrzeba żadnych dodatkowych procedur – wystarczy przekazać płytę drugiej osobie. Materiał szybko stał się jednym z symboli pamiętnego starcia PS4 z Xboxem One na początku poprzedniej generacji konsol.
Teraz Yoshida i Boyes ponownie stanęli obok siebie. Obaj spotkali się przy okazji Tokyo Game Show 2026 i postanowili odtworzyć słynną scenę. Tym razem jednak pomiędzy ich dłońmi nie znalazło się pudełko z grą. Panowie pozowali tak, jak gdyby jeden przekazywał drugiemu... niewidzialny egzemplarz.
Żart staje się jeszcze bardziej wymowny, gdy spojrzymy na tło fotografii. Yoshida i Boyes zapozowali bowiem na tle dużego napisu PlayStation, przez co całość trudno odbierać inaczej niż jako nieco drwiące nawiązanie do wycofywania się Sony z fizycznych nośników. O otwartej krytyce raczej nie ma mowy, Yoshida „nie rozumie” bowiem, dlaczego brak płyt z grami to „tak duży problem”, choć część graczy zapewne będzie to postrzegać właśnie w taki sposób.
Więcej:Marvel's Wolverine w pudełku wyraźnie taniej. To jedna z ostatnich takich okazji od Sony

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.