Co się odwlecze, to nie uciecze. CD Projekt Red ujawnił, że Geralt miał wywijać łańcuchem w Wiedźminie 3 już w 2015 roku. Twórcy natrafili jednak na problemy, przez które broń ta musiała czekać na remaster i dodatek Pieśni przeszłości.
Choć Geralta z łańcuchem w ręku zobaczyliśmy już w intrze pierwszego Wiedźmina z 2007 roku, broń ta nie pojawiła się ani w owej grze, ani w Zabójcach królów, ani w Dzikim Gonie. Przyniesie ją dopiero dodatek Pieśni przeszłości, który ukaże się 12 lat po debiucie Wiedźmina 3.
Co jednak ciekawe, studio CD Projekt Red chciało oddać łańcuch w ręce Geralta już w momencie premiery „trójki”. W rozmowie z BBC News reżyser rozszerzenia Jakub Rokosz i projektantka zadań Despoina Anetaki wyjaśnili, dlaczego tak się nie stało.
Rozmawialiśmy o dodaniu tego łańcucha już podczas produkcji oryginalnej wersji Wiedźmina 3. Wtedy jednak było to niemożliwe z różnych powodów i przez technologię. […] tworząc remaster, byliśmy w stanie sprostać tym wyzwaniom i problemom, dzięki czemu powstała broń, która wydaje się bardzo naturalna.
Innymi słowy, dopiero zmiany, które zostaną wprowadzone w remasterze Wiedźmina 3, pozwolą na dodanie łańcucha w sposób zadowalający dla CD Projektu Red. Anetaki twierdzi, że broń ta pasuje do tematyki dodatku Pieśni przeszłości, a także świetnie sprawdzi się w walce z nowymi wrogami, choć, jak wiemy, da się jej używać również w starciach z przeciwnikami z „podstawki” i dwóch poprzednich rozszerzeń. Miejmy nadzieję, że łańcuch okaże się bardziej przydatny niż kusza, z którą będzie dzielił miejsce w ekwipunku.
Dla przypomnienia dodam, że Wiedźmin 3 Remaster ukaże się 29 listopada na PC, PS5, XSX/S i Nintendo Switch 2, a posiadacze Dzikiego Gonu otrzymają go za darmo. Jeśli zaś chodzi o Pieśni przeszłości, dodatek ten będzie płatny i ma ukazać się w 2027 roku (niewykluczone, że w maju, w okolicy 12. rocznicy premiery Wiedźmina 3).
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.