Tego chyba nikt się nie spodziewał. CD Projekt Red właśnie zapowiedział remaster Wiedźmina 3. Posiadacze Dzikiego Gonu nie będą musieli za niego płacić nawet grosza.
Biorąc pod uwagę, że wczoraj CD Projekt Red podał okno premiery Wiedźmina 4 i potwierdził jego brak na dzisiejszym pokazie gamescom 2026 Opening Night Live, na inaugurującym targi w Kolonii show Geoffa Keighleya spodziewaliśmy się tylko jednej pozycji „Redów” – Wiedźmina 3: Pieśni przeszłości. Polskie studio postanowiło jednak zaskoczyć graczy, zapowiadając remaster Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu, który ukaże się już 29 września 2026 roku.
Czy jest on potrzebny, czy nie, oceńcie sami; osobiście wolałbym odświeżenie Wiedźmina 2: Zabójców królów. Wydaje się jednak, że CD Projekt Red uważa, iż „next-genowa” wersja Dzikiego Gonu jest niewystarczająca i trzeba nieco podnieść poprzeczkę, nim rozbrzmią Pieśni przeszłości. Tyle dobrego, że gracze nie będą musieli za to płacić – wszyscy posiadacze Wiedźmina 3 otrzymają remaster za darmo.
Wydarzenie będzie obfitować w emocje, ponieważ zaprezentujemy na nim aż 30 gier, w tym 7 gorących, światowych premier. Główną transmisję na żywo w języku niemieckim będzie można śledzić na Twitchu, a jeśli preferujecie relację w języku angielskim, to specjalny livestream z komentarzem poprowadzi Michał Mańka na kanale FYNG.
Z kolei wszystkich uczestników targów gamescom zapraszamy do odwiedzenia nas osobiście – znajdziecie naszą strefę FYNG w hali nr 7, gdzie czeka na Was ogromna scena oraz aż 1600 metrów kwadratowych eventowej przestrzeni pełnej atrakcji.
Więcej:Wiedźmin 3: Dziki Gon - Pieśni przeszłości w akcji! Tak wygląda trzeci dodatek do przygód Geralta
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.