W Letten roi się od potworów, których nie uraczymy w pozostałych regionach Kontynentu. Inspiracja twórców może was nieco zaskoczyć.
Podczas tegorocznego gamescomu jedną z największych atrakcji stanowiły Pieśni przeszłości - wyczekiwany od ostatnich kilku miesięcy trzeci dodatek do Dzikiego Gonu, który bądź co bądź ożywił jedenastoletnią grę (i przy okazji zafundował jej remaster). Wiemy już, że akcja rozszerzenia toczy się w redańskim regionie Letten, gdzie poznamy bliżej rodzinę Jaskra – a także zmierzymy się z nowymi wyzwaniami.
W ramach wywiadu z Jakubem Rokoszem (Game Director w Fool’s Theory) i Despoiną Anetaki (Senior Quest Designerka w CD Projekt RED) zapytaliśmy, czym zaskoczą nas dewowie, jeżeli chodzi o potwory – bo wiadomo, że na utopcach, wampirach i ghulach się nie skończy.
Pracując nad nowym regionem, twórcy musieli zadbać przede wszystkim o wachlarz nowych przeciwników (tak jak to miało miejsce w przypadku Toussaint z Krwi i wina). W celu uniknięcia spoilerów fabularnych, Rokosz przedstawił nam szerzej nowy rodzaj podstawowego przeciwnika: Rój (ang. Swarmions).
Jeśli chodzi o Rój – wiedzieliśmy, że chcemy mieć nowy typ potwora „mięsa armatniego” [...] Wiedzieliśmy, że potrzebujemy nowego podstawowego potwora.
- Jakub Rokosz
Wiemy już, że wśród zaplanowanych przeciwników znajdują się humanoidalne stwory, z którymi Geralt zmierzył się w ujawnionym fragmencie rozgrywki. Wyróżniają się one „tarczą” stworzoną z latających insektów, zadających Białemu Wilkowi dodatkowe obrażenia. Oprócz tego twórcy zapowiedzieli na swoim streamie Matkę Roju (Swarm Mother).

Większość widocznych w Wiedźminie stworzeń wywodzi się ze wszelkiego rodzaju mitologii. Rój jest o tyle wyjątkowy, że za inspirację posłużyła… gospodarka Letten.
Zaczęliśmy dyskutować, jaki stwór pasuje do tego obszaru i żyje w tej części Redanii. Zaczęliśmy rozmawiać o tym, co oni tam produkują: mają owce, pola chmielu, mają mnóstwo miodu... I to przywiodło nas do myśli: miód, a więc pszczoły – czyli Rój to potwory, które ciągną do miodu.
- Jakub Rokosz
Anetaki dodała, że rój świetnie współgra z dodaną w Pieśni przeszłości nową bronią, czyli łańcuchem. Geralt będzie mógł wykorzystać oręż do skutecznego pozbycia się insektowej tarczy i opanowania sytuacji.
Możesz użyć łańcucha do kontroli tłumu i łatwo pozbyć się potworów, gdy próbują cię przytłoczyć. Bierzemy pod uwagę wszystko: najpierw tło potwora, a potem zastanawiamy się, jak wykorzystać go w połączeniu z bronią, którą dysponujemy – tak aby wszystko się nawzajem uzupełniało.
- Despoina Anetaki
Co najciekawsze, nie mówimy tu o pomyśle, który powstał całkowicie od zera. Rokosz wspomniał, że rój zalicza się do rodziny potworów znanej z innych produkcji CD Projekt RED. Jakich dokładnie? To oczywiście pozostało tajemnicą, choć odpowiedź niekoniecznie musi pochodzić z głównej wiedźmińskiej sagi. Może macie jakiś pomysł?
Podczas wywiadu Rokosz i Anetaki przedstawili także inne szczegóły dotyczące fabuły gry oraz jej mechanik (wliczając w to oczywiście Gwinta). Jeżeli ciekawi was, co takiego nas czeka w Pieśniach przeszłości, całość wywiadu znajdziecie pod tym linkiem.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.