Czy Gwint doczeka się nowych kart w dodatku? Wyzwanie było spore, ale na szczęście dla nas Fool’s Theory wyszło z tej walki zwycięsko.
Nie da się zaprzeczyć, że gwiazdą tegorocznego gamescomu był Wiedźmin – i to bynajmniej nie „czwórka”. Już w najbliższym czasie Dziki Gon (wraz z dotychczasowymi dodatkami) doczeka się darmowego remastera, poprzedzającego zapowiedziane na 2027 rok Pieśni przeszłości. Nic zatem dziwnego, że nowe perypetie Białego Wilka pozostawały na językach graczy z niemalże całego świata.
Geralt wraca do łask, a co za tym idzie, nie obejdzie się bez zaczepiania NPC-ów i zapraszania ich na partyjkę w Gwinta. Czy uwielbiana przez fanów krasnoludzka karcianka dostanie swoje 5 minut? Odpowiedź brzmi: jak najbardziej!
Podczas gamescomowego panelu Pieśni przeszłości mieliśmy okazję porozmawiać z Jakubem Rokoszem (Game Director w Fool’s Theory) oraz Despoiną Anetaki (Senior Quest Designerka w CD Projekt RED). Wśród poruszonych tematów nie mogło zabraknąć Gwinta – i w tej kwestii nie poczujecie się zawiedzeni. Dodatek wprowadzi aż 20 nowych kart rozszerzających znane nam talie.
Jest 20 nowych kart. Cztery z nich pokazaliśmy już na streamie. [...] Nie będzie nowych talii – te 20 kart to dodatek do już istniejących talii.
- Jakub Rokosz dla GRYOnline
Ponieważ Wiedźmin 3 jest już jedenastoletnią grą, to nie mogło obyć się bez paru kłód pod nogami. Jedną z nich była konieczność zmodyfikowania oryginalnego silnika tak, by dodanie nowych kart do Gwinta było możliwe. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło – ostatecznie gracze nie tylko poszerzą swoją kolekcję, ale także otrzymają narzędzia moderskie pozwalające im tworzyć własne karty.
Wiedzieliśmy, iż musimy dodać nowe karty do Gwinta, bo inaczej gracze byliby rozczarowani. Kiedy zaczęliśmy grzebać w kodzie, okazało się, że w oryginalnym silniku było to niemożliwe, bo mnóstwo rzeczy zostało wpisanych tam na sztywno. Studio Yigsoft (zajmujące się remasterem – przyp. aut.) pracowało więc z nami nad dostarczeniem narzędzi moderskich, abyśmy mogli zaimplementować nowe karty do Gwinta i nie tylko.
- Jakub Rokosz
Innymi słowy, jeżeli w oryginalnym Gwincie brakowało wam jakiejś postaci bądź stwora, a Pieśni przeszłości nie uwzględnią ich w dodatkowych dwudziestu kartach, to zawsze będziecie mogli stworzyć coś własnego. Jeżeli zastanawiacie się, jakich jeszcze zmian możemy się spodziewać w nadchodzącym dodatku, zachęcamy was do zapoznania się z resztą wywiadu. Va fail!
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.