Odejście Daniela Vavry od steru Kingdom Come’a zdaje się mieć swoje plusy. Kolejny wpis byłego dyrektora kreatywnego zawiódł masę graczy.
W lutym świat gier obiegły przykre wówczas wieści: Daniel Vavra, dyrektor kreatywny w Warhorse Studios zrezygnował z aktywnej pracy nad serią Kingdom Come: Deliverance, przerzucając się na poboczne media związane z uniwersum. Dokładniej chodziło tu o ekranizację przygód Henryka ze Skalicy – serial bądź film.
Od tamtej pory minęło prawie siedem miesięcy. O ambitnej produkcji Vavry ani widu, ani słychu, on sam jednak przechodzi samego siebie, jeżeli chodzi o kontrowersyjne wypowiedzi w świecie gier.
Choć nie zajmuje się już growymi projektami spod rąk Warhorse’a, Vavra wciąż regularnie udziela się w mediach społecznościowych – bynajmniej nie są to treści związane z rzekomą ekranizacją. W ostatnim czasie deweloper „zasłynął” między innymi z krytykowania protagonistów nowego GTA oraz wstawiania się za wykorzystaniem AI w tworzeniu gier.
Wygląda na to, że Vavra nieszczególnie przejmuje się reakcjami internautów. Szczególnie dobitnie pokazuje to najnowsze opublikowane przez jego zdjęcie – treść, niestety, mówi sama za siebie.

„Ludzki slop”, jak to Vavra określił rzeczy stworzone bez ingerencji AI, nie obył się bez oburzenia internautów – a także ogromnego zawodu z ich strony. Zeszłoroczne Kingdom Come: Deliverance 2 zyskało tak dużą popularność przede wszystkim ze względu na dopracowaną treść, unikalny gameplay oraz warstwę artystyczną, za którą odpowiadają ludzie.
Dziś zapewne Vavra nie omieszkałby skorzystać ze sztucznej inteligencji, gdyby wciąż pozostawał przy roli dyrektora kreatywnego. Niestety chcąc tego czy nie, na jego wypowiedziach cierpi także Warhorse.
Skoro on nie przejmuje się sztuką, to na pewno nie przejmie się, jeśli spiracę jego rzeczy.
Świetny artysta i g******a osoba. Wygląda mi to na złoty standard w dzisiejszych czasach.
Wyobraźcie sobie, że jesteście artystą pracującym nad przyszłym projektem ze świata KCD/LOTR i wasz szef publikuje coś takiego.
Czy wszyscy twórcy KCD zasługują na przysłowiowe trafienie do jednego wora z Vavrą? Szczęście w nieszczęściu, większość internautów oddziela byłego dyrektora kreatywnego od reszty ekipy, zaznaczając że nie tylko on odpowiada za sukces RPG-a – i sądząc po przytoczonym przez komentujących podejściu Vavry do pracowników studia, Warhorse najpewniej nie przydzieli mu z powrotem tak istotnej roli w tworzeniu kolejnej części. Jego przeciwnikom pozostaje zatem bojkotować serial bądź film… przy założeniu, że kiedykolwiek powstanie.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.