Pamiętacie sekretne zakończenia z serii Far Cry? Jeśli je lubiliście, to z pewnością ucieszy Was fakt, że w polskim RPG The Blood of Dawnwalker również się takowe pojawiają – i to aż dwa.
Wczorajsza premiera RPG The Blood of Dawnwalker nie poszła tak gładko, jak chciałoby tego polskie studio Rebel Wolves, ale im dalej w las, tym ogólny odbiór gry coraz bardziej się poprawia (na Steamie ma ona już ponad 7000 recenzji, w tym 79% pozytywnych). Nic dziwnego, bowiem prolog dostarcza sporo emocji i angażuje do tego stopnia, że sporadyczne błędy czy nie najlepsza optymalizacja schodzą na dalszy plan.
Co jednak ciekawe, The Blood of Dawnwalker można przejść właśnie już w prologu lub zaraz po nim. Oczywiście nie są to domyślne zakończenia gry ani coś, czym gracz chciałby zakończyć przygodę, która dopiero co się rozpoczęła. To raczej ukryte finały, podobne do tych oferowanych przez poszczególne odsłony serii Far Cry. Ciekawostki pokazujące, że twórcy wzięli pod uwagę każde możliwe rozgałęzienie scenariusza.
Oczywiście w dalszej części znajdziecie drobne spoilery fabularne.
Pierwsza okazja do przedwczesnego ukończenia The Blood of Dawnwalker pojawia się, gdy po przemianie we wrakira Coen staje do walki z Brencisem. Wygranie tego starcia graniczy z cudem – potworny kniaź ma protagonistę na dwa lub trzy ataki, podczas gdy bohater ledwo zauważalnie zadrapuje jego pasek zdrowia. Niemniej w teorii ową walkę można wygrać w uczciwy sposób, a twórcy z Rebel Wolves wzięli to pod uwagę, w zakończeniu – dość podobnym do tego właściwego, które zobaczymy, przechodząc grę w domyślny sposób, tj. ratując rodzinę Coena – usłyszymy inne dialogi.
Druga opcja pojawia się chwilę po tym, gdy ukończymy prolog. Zlokalizowana w Karpatach Kotlina Sangorska, która stanowi miejsce akcji The Blood of Dawnwalker, zasadniczo jest odcięta od świata, ale najwyraźniej jako wrakir Coen jest w stanie się z niej wydostać, pozostawiając sprawy ich własnemu biegowi. W tym przypadku większe umiejętności nie są wymagane – ot wystarczy po prosty wybrać odpowiednią opcję dialogową we właściwym momencie, jeśli sumienie nam na to pozwoli. Nie nagramy się zbyt wiele, nie będziemy czuć się spełnieni, ale przynajmniej odblokujemy osiągnięcie.
Należy dodać, że Rebel Wolves wzięło pod uwagę również scenariusz, w którym gracz nie zastosuje się do ultimatum Brencisa i nie uratuje rodziny Coena w ciągu 30 dni. W tym przypadku weszlibyśmy jednak na nieco wyższy poziom spoilerowania, więc nie będę nikomu z Was psuł zabawy. Wspominam o tym, chcąc pokazać, że stojący za The Blood of Dawnwalker deweloperzy wzięli pod uwagę w zasadzie każdą alternatywę fabularną, a to zawsze dobrze świadczy o twórcach gry.
Warto też nadmienić, że The Blood of Dawnwalker otrzymało już pierwszy hotfix. Usprawnia on bieganie sprintem na PC i naprawia 3 błędy w questach.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.