Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja Resonance: A Plague Tale LegacyWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

The Last of Us 3 wyrasta na pewniaka po Intergalactic: The Heretic Prophet. Naughty Dog mówi o „kilku projektach”

Fani The Last of Us mają powody do zadowolenia. Neil Druckmann potwierdził, że Naughty Dog nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa w sprawie swojej słynnej marki.

The Last of Us 3 wyrasta na pewniaka po Intergalactic: The Heretic Prophet. Naughty Dog mówi o „kilku projektach”, źródło grafiki: Sony Interactive Entertainment.
The Last of Us 3 wyrasta na pewniaka po Intergalactic: The Heretic Prophet. Naughty Dog mówi o „kilku projektach” Źródło: Sony Interactive Entertainment.

Choć trzeci sezon The Last of Us ma zakończyć serialową adaptację HBO, nie oznacza to pożegnania z całym uniwersum. Wręcz przeciwnie – z najnowszej wypowiedzi Neila Druckmanna wynika, że Naughty Dog ma pewne plany związane z marką.

Szef studia poruszył ten temat podczas rozmowy z The Washington Post. Przy okazji potwierdził, że nie uczestniczy w pracach nad trzecim sezonem serialu HBO, a samo Naughty Dog również nie ma wpływu na jego kierunek artystyczny.

Znacznie ciekawsza z punktu widzenia graczy okazała się jednak dalsza część wypowiedzi dewelopera. Druckmann wprost stwierdził, że Naughty Dog „nie skończyło” z The Last of Us. Co więcej, nie chodzi najwyraźniej o jeden niezapowiedziany projekt, ponieważ deweloper wspomniał o „kilku” przedsięwzięciach.

Ważne jest, abyśmy pamiętali, że jako twórca gier firma Naughty Dog nadal jest zarządcą tej własności intelektualnej i choć może to być koniec tej adaptacji [serialu HBO – dop. red.], to nie skończyliśmy jeszcze z The Last of Us. Trwają prace nad kilkoma projektami, o których z wielką radością opowiem, gdy nadejdzie odpowiedni czas – zdradził Druckmann.

Słowa te są szczególnie interesujące w kontekście tego, co szef Naughty Dog mówił jeszcze w zeszłym roku. Wówczas studził oczekiwania fanów czekających na kolejną odsłonę serii i radził im, aby „nie obstawiali, że będzie więcej The Last of Us”. Najnowsza deklaracja sugeruje więc, że przyszłość marki jest znacznie bardziej konkretna, niż mogło się wówczas wydawać.

Na razie nie wiadomo jednak, czym dokładnie są wspomniane przez Druckmanna projekty. Najbardziej oczywistym kandydatem wydaje się The Last of Us: Part III, o którym fani spekulują już od lat. Nie można jednak wykluczyć mniejszych produkcji lub przedsięwzięć wykraczających poza gry.

Warto przy tym pamiętać o anulowanym The Last of Us: Factions. Ambitna produkcja sieciowa przez kilka lat powstawała w Naughty Dog, ale pod koniec 2023 roku studio zrezygnowało z dalszych prac. Deweloperzy tłumaczyli wówczas, że kontynuowanie projektu wymagałoby przeznaczenia ogromnych zasobów na jego późniejsze wspieranie, co mogłoby oznaczać całkowite przestawienie się studia na gry-usługi.

Należy również mieć z tyłu głowy, że aktualnie priorytetem Naughty Dog pozostaje Intergalactic: The Heretic Prophet. Kilka dni temu ogłoszono, że zakończono nagrania motion capture, w których brała udział Tati Gabrielle, aktorka wcielająca się w protagonistkę. Jeśli więc nawet mielibyśmy dostać The Last of Us: Part III, to do tego momentu upłynie jeszcze wiele czasu.

The Last of Us: Part II

The Last of Us: Part II

PlayStation
Data wydania: 19 czerwca 2020
The Last of Us: Part II - Encyklopedia Gier
8.8

GRYOnline

7.4

Gracze

9.3

OpenCritic

Oceń Grę

Kamil Kleszyk

Autor: Kamil Kleszyk

Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.

52 minuty rozgrywki z wyczekiwanego kosmicznego RPG dla fanów Mass Effect. To Exodus w pigułce, ale jednej rzeczy brakuje

Poprzedni
52 minuty rozgrywki z wyczekiwanego kosmicznego RPG dla fanów Mass Effect. To Exodus w pigułce, ale jednej rzeczy brakuje

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl