Czy ktoś zamawiał podwójne Nintendo Direct? Do odbioru w przyszłym tygodniu. Pikanterii powinny mu dodać The Duskbloods of FromSoftware i remake The Legend of Zelda: Ocarina of Time.
Raptem wczoraj odbyły się dwa pokazy State of Play – najpierw ogólny, a potem State of Play Japan – a dziś dowiedzieliśmy się, że w następnym tygodniu czeka nas podobny scenariusz. Nintendo zapowiedziało bowiem dwie transmisje z serii Nintendo Direct.
Pierwszy zaplanowany został na wtorek 8 września na godz. 16:00 czasu polskiego. W całości poświęcony on będzie 40. rocznicy serii The Legend of Zelda – zapewne dostaniemy nowe informacje o jej powstających odsłonach, w tym prawdopodobnie datę premiery remake’u The Legend of Zelda: Ocarina of Time, a może nawet jakiś gameplay. Całość ma potrwać około 30 minut.
Drugi pokaz odbędzie się już dzień później, również punkt 16:00. Jego przewidywana długość to ok. 45 minut, co jest podyktowane faktem, że zostanie on poświęcony zarówno grom first-party, jak i third-party, które zmierzają na Nintendo Switch i Nintendo Switch 2. Czyżbyśmy właśnie w środę, 9 września, mieli poznać datę premiery The Duskbloods od FromSoftware? Oby! Bezpośrednio po tej transmisji odbędzie się dodatkowo pokaz Nintendo Treehouse.
Więcej:State of Play: podsumowanie pokazu gier PlayStation. Sporo dat premiery, nie zabrakło nawet GTA 6

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.