State of Play obejrzymy już dzisiaj, ale możemy tylko zgadywać, co poza Final Fantasy VII Revelation zobaczymy w trakcie podwójnej transmisji PlayStation.
Sony powraca z powakacyjnym State of Play (a nawet dwoma) oraz długą prezentacją ostatniego rozdziału remake’u Final Fantasy VII.
Jak już pisaliśmy, dziś o godzinie 15:00 czasu polskiego odbędzie się kolejna transmisja marki PlayStation poświęcona grom zmierzającym na konsole firmy Sony Interactive Entertainment. Jak zwykle pokaz będzie można obejrzeć zarówno na Twitchu, jak i w serwisie YouTube. A właściwie pokazy, bo Sony zawczasu potwierdziło, że program State of Play zwieńczy spora prezentacja poświęcona Final Fantasy 7 Revelation, a zaraz po niej widzowie będą mogli obejrzeć State of Play Japan, w trakcie którego prowadzący Yuki Kaji przybliży nadchodzące premiery od studiów z Japonii oraz Azji. I tak, oba pokazy uwzględnią tak nowe wieści o już znanych produkcjach, jak i jakieś „ogłoszenia” od PlayStation Studios i partnerów Sony.
Tyle wiemy oficjalnie. Oczywiście w Internecie aż huczy od spekulacji na temat gier, które mogą pojawić się na pokazie. Być może pojawi się nowy God of War, a może Naughty Dog wreszcie przypomni o istnieniu Intergalactic The Heretic Prophet. Zapewne swoje wdzięki po raz ostatni pokaże Marvel’s Wolverine, które trafi na P5 15 września, być może spełnią się też obawy co do zapowiedzi kolejnego odświeżenia „starej” gry z katalogu PlayStation.
Nie brak też rozmaitych (i raczej niepewnych) pogłosek, głównie w kontekście mocno zapomnianych serii pokroju Bloody Roar, jak również mocno życzeniowych przewidywań odnośnie powrotu tychże.
Więcej:PlayStation State of Play coraz bliżej. Sony nie zmieni przyzwyczajeń, twierdzi znany insider
1

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).