The Blood of Dawnwalker dopiero co trafiło w ręce graczy, a ci już znaleźli w nim zabawną pozostałość po procesie produkcji.
Choć od premiery The Blood of Dawnwalker minęło zaledwie kilkanaście godzin, czujni gracze o sokolim wzroku już zdążyli wyłapać w produkcji Rebel Wolves pewien zabawny szczegół. Wygląda na to, że polscy deweloperzy przez przypadek pozostawili w grze element, którego – zgodnie z umieszczonym na nim komunikatem – absolutnie nie powinni używać.
Na znalezisko zwrócono uwagę na Reddicie. Jeden z graczy podczas przemierzania kopalni srebra w prologu natknął się na duży, jaskrawoczerwony obiekt umieszczony pomiędzy skałami i drewnianymi konstrukcjami. Trudno go przeoczyć, tym bardziej że pokrywa go powtarzający się napis: „DO NOT USE THIS ASSET!” („NIE UŻYWAĆ TEGO ZASOBU!”).
Wszystko wskazuje więc na to, że jest to pozostawiony przez przypadek placeholder lub inny element wykorzystywany podczas produkcji, który miał zostać zastąpiony właściwym modelem przed premierą. Jak nietrudno się domyślić, znalezisko mocno rozbawiło społeczność.
„Wygląda na to, że ktoś użył assetu, którego nie powinien” – zażartował autor wątku „Co to jest, do cholery?”. Inni gracze zaś natychmiast podchwycili temat:
Zakazany „złowrogi zasób”.
Teraz też mam ochotę z tego skorzystać.
Przełamanie czwartej ściany.
Co ciekawe, pojawiły się nawet prośby skierowane do Rebel Wolves, aby studio nie usuwało znaleziska z gry.
Proszę, nie naprawiajcie tego – napisał jeden z internautów.
Na razie Rebel Wolves nie odniosło się do pozostawionego elementu, ale trudno oczekiwać, aby został on w The Blood of Dawnwalker na dłużej. Najprawdopodobniej zniknie przy okazji jednej z najbliższych aktualizacji.
Warto jednak zauważyć, że deweloperzy mają obecnie na głowie znacznie pilniejsze problemy niż zabawny placeholder. Gracze zwracają bowiem uwagę przede wszystkim na słabą optymalizację wersji PC, która rzutuje na oceny gry na Steamie.
W momencie pisania tej wiadomości The Blood of Dawnwalker zgromadziło tam 74% pozytywnych opinii spośród blisko 4 tys. wszystkich wystawionych. Jest to wynik o 2 punkty procentowe niższy niż jeszcze dzisiaj rano. Lepiej prezentują się natomiast statystyki aktywności – w produkcję Rebel Wolves gra obecnie jednocześnie ponad 59 tys. użytkowników Steama, a liczba ta wciąż rośnie.
GRYOnline
Steam
OpenCritic
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.