Gracz wysłał kość RAM-u, która przestała działać. Jego reklamacja została odrzucona z przyczyny, która nie jest związana z usterką.
Internauta przekonał się, jak rygorystycznie firmy potrafią przestrzegać ustalonych reguł, nawet gdy nie mają ku temu powodu. Uszkodzony sprzęt wysłano do autoryzowanego serwisu, jednak roszczenie zostało oddalone. Teraz gracz został z popsutym modułem, ponieważ zdaniem producenta G.SKILL drobny odprysk na laminacie jest podstawą do odmowy uznania gwarancji.
Użytkownik Reddita Prestigious-Tea-8244 posiada dwie kości RAM-u G.SKILL, z których jedna przestała działać. Postanowił skorzystać z dostępnej mu gwarancji i skontaktował się z serwisem. Otrzymana odpowiedź zdziwiła go, ponieważ z treści wynikało, że reklamacja została odrzucona wyłącznie na podstawie przesłanego zdjęcia:
Z przykrością informujemy, że na podstawie przesłanego zdjęcia stwierdziliśmy uszkodzenie laminatu modułu pamięci.
Zgodnie z naszymi warunkami, uszkodzenie laminatu skutkuje unieważnieniem gwarancji, w związku z czym wspomniany moduł nie podlega bezpłatnej obsłudze serwisowej.
Analizując politykę gwarancyjną na stronie G.SKILL, zauważymy, że gwarancja nie obejmuje problemów i uszkodzeń wynikających między innymi z normalnego zużycia sprzętu i fizycznych uszkodzeń. Zdjęcie wrzucone przez Prestigious-Tea-8244 pokazuje jednak, że odprysk laminatu znajduje się na samym rogu modułu pamięci RAM, gdzie nie przebiegają żadne ścieżki sygnałowe i nie ma w pobliżu styków.

Sugeruje to, że wada fizyczna nie ma wpływu na to, czy RAM działa, czy nie działa. G.SKILL jednak postanowiło powiązać ją z faktem, że kość RAM-u nie działa i odrzucić żądanie gracza. Komentujący wątek doradzili mu konsultacje z organami odpowiadającymi za ochronę praw konsumentów, ponieważ w przypadku ich interwencji producent musi udowodnić, że usterka miała wpływ na działanie urządzenia.
Nie znamy powodów, dla których G.SKILL postanowiło tak surowo podejść do sprawy. Jedną z teorii może być sytuacja na rynku podzespołów, ponieważ pamięć RAM jest bardzo droga. Gdyby firma musiała za darmo oddać teraz jeden moduł, to byłaby stratna. W ten sposób zabezpiecza się kosztem gracza, którego komputer ma dostęp do połowy dotychczasowego RAM-u.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.