Hello Games sięgnęło do czasów, gdy No Man’s Sky było jeszcze tylko niezwykle ambitną obietnicą. Aktualizacja COSMOS przywraca elementy znane z przedpremierowych materiałów promocyjnych gry.
Wczoraj pisaliśmy o wielkiej aktualizacji COSMOS do No Man’s Sky, która po dziesięciu latach gruntownie przebudowała przestrzeń kosmiczną NMS w tętniące życiem środowisko pełne nowych aktywności. Gracze szybko odkryli jednak, że Hello Games przygotowało również sporą dawkę nostalgii. Twórcy sięgnęli bowiem do zwiastunów publikowanych jeszcze przed premierą gry.
Jedną z nagród w rocznicowej ekspedycji Our Journey Continues będzie Interceptor, czyli statek Sentinelów odtworzony bezpośrednio na podstawie przedpremierowych materiałów wideo. To konstrukcja, którą gracze oglądali na długo przed debiutem No Man’s Sky, ale w takiej formie nigdy nie mogli nią latać. Hello Games samo podkreśla, że model został „zrekonstruowany” na podstawie starych nagrań.
W społeczności pojawiły się bardzo nostalgiczne reakcje. Jeden z graczy wspomina, że w tygodniu premiery spędził całe godziny, odwiedzając kolejne stacje kosmiczne i szukając właśnie tego statku, ponieważ był przekonany, że znajduje się on w grze. Inni piszą, że chcieli nim latać „od samego początku”.
Na tym jednak nie koniec. Powraca także charakterystyczny diplodok, którego mogliśmy oglądać w starych materiałach promocyjnych. Stworzenie zostało odtworzone na podstawie przedpremierowych nagrań, a następnie otrzymało nowe tekstury i animacje. Po ukończeniu ekspedycji będzie można zabrać je ze sobą jako towarzysza.
COSMOS spełnia również inną fantazję kojarzoną z najwcześniejszymi prezentacjami No Man’s Sky. Jeszcze podczas E3 2014 Hello Games przekonywało, że gwiazdy widoczne na niebie są rzeczywistymi słońcami. Teraz gracze mogą faktycznie odbyć długi lot w kierunku gwiazdy znajdującej się w danym układzie i dotrzeć bezpośrednio w jej pobliże. Trzeba tylko uważać, bo zgodnie z oczekiwaniami kontakt z ogromną kulą plazmy nie kończy się dobrze.
Po dziesięciu latach od premiery No Man’s Sky zaczyna więc nie tylko znacznie wykraczać poza pierwotne zapowiedzi, ale też odzyskiwać konkretne elementy z materiałów, które przed premierą budowały ogromne oczekiwania wobec gry. W przypadku produkcji o tak burzliwej historii jest w tym coś wyjątkowo symbolicznego.

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.