Netflix niedługo straci anime science fiction, które było dostępne na platformie na wyłączność przez 10 lat.
Netflix przez 10 lat posiadał globalne prawa na wyłączność do anime Kuromukuro stworzonego przez P.A. Works z okazji 15. rocznicy studia, ale przyszła pora na pożegnanie się z ową serią science fiction, która ma opuścić platformę 3 października. Jeśli ktoś chciałby sięgnąć po ten tytuł, został mu niecały miesiąc na obejrzenie wszystkich 26 odcinków, które są dostępne na Netfliksie.
O czym jest Kuromukuro? Tajemniczy artefakt odkryty w Japonii skrywa niezwykły sekret. Gdy licealistka Yukina Shirahane przypadkowo rozwiązuje część jego zagadki, pojawia się Kennosuke – młody samuraj z epoki Sengoku. Kiedy Ziemię atakują kosmiczni najeźdźcy, Yukina i wojownik z przeszłości muszą połączyć siły, by ocalić planetę. Po drodze dziewczyna odkryje prawdę o Kennosuke i powód, dla którego przysiągł ją chronić.
Kuromukuro to tytuł idealny dla fanów science fiction oraz mecha, który na MyAnimeList, popularnym portalu dla fanów anime i amngi, został oceniony na 7,13/10.
Produkcja ukazała się w 2016 roku jako oryginalny projekt P.A. Works, a dwa lata później wydano powieść będącą jej kontynuacją. Akcja Kuromukuro: A Ghost at a Speed of 290,000 Kilometers per Second dzieje się po wydarzeniach z finału anime i opisuje podróż Yukiny oraz Sophie na pokładzie statku kosmicznego Kurobe w poszukiwaniu Kennosuke. Jej autorem jest jeden z głównych scenarzystów anime, Ryo Higaki, a ilustracje stworzyła Yuriko Ishii, która przygotowała projekty postaci do serialu.
Wciąż jest czas na nadrobienie Kuromukuro. Nie wiadomo, czy i jeśli tak to kiedy serial będzie dostępny na jakiejś platformie streamingowej w Polsce.
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.