W sieci rozgorzał odwieczny spór o uniwersum wiedźmina. Fani prześcigają się teoriami, która z postaci jest najpotężniejsza, ale co do jednego się zgadzają.
W tak dużym i rozbudowanym świecie jak wiedźmińskie uniwersum spory fanów o wyższość jednej postaci nad drugą są chlebem powszednim. Kto z was choć raz nie zastanawiał się nad odwiecznym dylematem: Triss czy Yen? Cóż, myślę, że jednak znaczna większość ma przygotowaną odpowiedź na to pytanie, dlatego nie będę już dłużej drążył tego tematu. Zamiast tego przychodzę z inną zagadką, która być może nie jest tak oklepana.
No bo zastanówmy się przez chwilę: czy we wspomnianym wcześniej świecie Wiedźmina da się ustalić, kto jest najpotężniejszą postacią ze wszystkich przedstawionych w grach CD Projektu oraz książkach Andrzeja Sapkowskiego? Odpowiedzi na ten temat jest wiele, bo co gracz i czytelnik to opinia, lecz wśród wymienianych propozycji na internetowych forach przewija się kilka tych samych propozycji.
Uwaga, w tekście znajdują się spoilery zarówno z sagi Andrzeja Sapkowskiego, jak i gier CD Projektu!
A są nimi przede wszystkim Gaunter O’Dimm, Ciri, a także najpotężniejszy wampir całego uniwersum, czyli Ukryty. Czytelnicy wiedźmińskiej sagi wskazują także na Vilgefortza z Roggeveen, czyli sprzymierzonego z Nilfgaardem czarodzieja, który w „Pani Jeziora” zdołał nawet przerobić Regisa w kamienny filar.
Co prawda nie równało się to ze śmiercią Regisa, a Geralt chwilę później pozbawił Vilgefortza życia, jednak nie osiągnąłby tego bez amuletu Fringilli Vigo czy pomocy ze strony Yennefer. Nie zmienia to jednak faktu, że obecność czarodzieja jest w tym zestawieniu jak najbardziej uzasadniona, choć w żadnym przypadku nie sposób usytuować go wyżej od takiego Ukrytego czy Pana Lusterko.
Chodzi bowiem o to, że do pokonania Vilgefortza wystarczył dobrze wycelowany cios w kark i magiczna siła przyjaźni. Jest to dość dużo następujących po sobie zależności, ale historia z książek Sapkowskiego pokazuje, że da się go pokonać. W przypadku Ukrytego nie ma nawet co do tego pewności. Każdy niewłaściwy ruch podjęty przez Geralta w jaskini wampira kończy się śmiercią wiedźmina, który automatycznie przegrywa starcie.
Dodatkowo, by pozbawić wyższego wampira życia, trzeba spełnić bardzo konkretny warunek, a jest nim ostateczny cios z ręki przedstawiciela własnego gatunku. Skoro jednak na terenie kryjówki Ukrytego każdy wampir podlega jego rozkazom, sprawa wydaje się wręcz niewykonalna. Tak samo jest w przypadku Pana Lusterko, z tą różnicą, że jego umiejętności sięgają daleko poza jego kryjówkę czy nawet własny wymiar, który może stworzyć lub zmienić na zawołanie.
Może również dowolnie kształtować obowiązujące w nim zasady oraz tempo upływu czasu.. Z perspektywy omawianego sporu to właśnie ta ostatnia umiejętność zdaje się być najważniejsza, a postać potrafi wykorzystać ją nawet dla zabawy, wbijając komuś drewnianą łyżkę w oko. I choć na przestrzeni całej gry nie padło nigdy to stwierdzenie wprost, to O’Dimm zyskał w społeczności graczy miano personifikacji diabła, będącego niejako siłą nie do powstrzymania.
I chyba właśnie ta bezwzględność połączona z brakiem możliwości zabicia go (zabicia, nie pokonania!) oraz pakietem umiejętności stawiają go w całym zestawieniu najwyżej. A już na pewno ponad Ciri, która nie dość, że jest śmiertelna, to jeszcze potrzebuje ogromnego ładunku stresu, by wyzwolić drzemiące w niej pokłady prawdziwej mocy. A wy jak sądzicie? Kto jest najsilniejszą postacią w uniwersum wiedźmina?
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.