Gracze zastanawiają się, gdzie jest granica dla deweloperów, gdy optymalizują swoje gry. Zdaniem internautów należy skończyć z wymaganiem RTX-a 5090, na którego stać „0,1% graczy”.
W ciągu kilku ostatnich lat temat kiepskiej optymalizacji gier stał się jednym z najważniejszych tematów przy każdej dużej premierze. Nie pomagają w tym deweloperzy, którzy przedwcześnie publikują oficjalne wymagania sprzętowe, mogące ulec zmianie na przestrzeni kolejnych miesięcy. Mogą w ten sposób negatywnie wpłynąć na opinię o swojej grze, czego dowodem jest The Blood of Dawnwalker i dyskusja na temat starej tabeli konfiguracyjnej.
Pojawianie się gier, które domyślnie zalecają włączenie upscalera lub generowania klatek (tak było między innymi w przypadku Monster Hunter Wilds), doprowadziło do wyczulenia graczy na punkcie zawyżonych wymagań sprzętowych. Niedawno część społeczności gamingowej skrytykowała wymagania The Blood of Dawnwalker, ponieważ do grania na najwyższych detalach w 4K jest potrzebny jest RTX 5090.
Rozumiem, że gry wymagają lepszego sprzętu, żeby płynniej działać, ale dla kogo oni właściwie je tworzą, skoro na tym etapie potrzeba do nich karty graficznej za 6 000 dolarów?
W Polsce RTX 5090 kosztuje ponad 20 000 zł, co wydaje się wygórowaną ceną, jeśli chce się wycisnąć maksymalny potencjał z gry. Wymóg tak potężnego sprzętu zazwyczaj jawi się w oczach graczy jako dowód na kiepską optymalizację i zwiastun obowiązkowego włączenia upscalerów DLSS, FSR lub XeSS, nie zapominając przy tym o generowaniu klatek.
Post na Reddicie zwrócił uwagę na ten problem, a przy okazji naświetlił inny, jakim jest przedwczesne publikowanie wymagań sprzętowych gier. Krytykowana tabela do The Blood of Dawnwalker z RTX-em 5090 została opublikowana w kwietniu, a w czerwcu pojawiła się nowa, bardziej odchudzona, z RTX-em 4060 jako rekomendowaną kartą graficzną.
W internecie przypomniano jednak wyłącznie nieaktualną już tabelę z konfiguracjami PC, która została skrytykowana przez graczy. Poza RTX-em 5090 zwrócono uwagę na pewne nieścisłości, takie jak rekomendowane ustawienia do grania na wysokich detalach w Full HD. Znalazł się tam RTX 5060 oraz wymóg 12 GB VRAM dla GPU, ale problem polega na tym, że RTX 5060 ma 8 GB. Zasugerowano, że twórcy zapewne zlecili AI stworzenie tej tabeli i nikt się jej później nie przyjrzał. Podobną burzę jesienią 2025 roku wywołała konfiguracja Borderlands 4, która także wymagała RTX-a 5090 z włączonym DLSS-em do grania na maksymalnych detalach.
Aktualnie wymagania sprzętowe The Blood of Dawnwalker są bardziej wyważone i sugerują, że gra będzie dobrze działać na kilkuletnich komputerach. Pozostaje pytanie, czy zawsze należy patrzeć na najwyższe konfiguracje i czy wręcz trzeba grać albo na ultra, albo wcale. Zwłaszcza że granie w 4K przy 60 klatkach na sekundę jest bardzo obciążający i przynajmniej na Steamie wciąż dominują wyświetlacze Full HD w konfiguracjach graczy.
Więcej:Ponad 18 milionów numerów PESEL w sieci. Hakerzy twierdzą, że włamali się na serwery MyDr
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.